OUT NOW
Dodano po 20 minutach 15 sekundach:
Janice STFU matko boska co tu się dzieje
Iceman nie ma nic wspólnego z iyrtitl, tu nie ma pół bangeraParlae pisze: ↑dzisiaj, 8:11 Właśnie zajebista decyzja. Każda płyta jest w innym stylu.
Iceman - czysty bangerowy rap, w stylu IYRITL
HABIBTI - R&B mocniej, jak na TC
Maid - w zasadzie Honestly Nevermind 2, tylko że lepsze
Dzięki temu rozwiązaniu jest to spójne i nie wybija z rytmu, a każdy ewentualny odbiorca Drake'a zadowolony.![]()
Że coqualite_de_schizoide pisze: ↑dzisiaj, 8:00 serio gość wypuścił 3 albumy w jeden dzień? jeden jego album to już za dużo
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Mordo uwielbiam drake i byłem nahypeowany na tę płytę.Parlae pisze: ↑dzisiaj, 8:25 Kurwa na pewno nie słuchasz na laptopie albo z telefonu? Bo tu jest banger na bangerze, bas napierdala jak głupi. Produkcyjnie to jest chyba najlepsza płyta właśnie od IYRTITL.
Janice, Plot Twist, Dust, Whisper my Name, National Treasures, 2H4TR... Tylko trzeba przesłuchać całe, a nie kilku sekund, bo jest dużo switchy. Ale wiadomo, cokolwiek Drake nie wyda to ludzie będą hejtowali z góry nawet nie dając cienia szansy... Tak samo jest z Kanye. Przyzwyczaiłem się.![]()
Ale co?baqlashan pisze: ↑dzisiaj, 8:38Że coqualite_de_schizoide pisze: ↑dzisiaj, 8:00 serio gość wypuścił 3 albumy w jeden dzień? jeden jego album to już za dużo
No to mi siadła w chuj od razu. Przede wszystkim znowu brzmi na głodnego rapu, szuka nowych zabiegów (inspiracja Fakeminkiem spora), jest trochę eksperymentów brzmieniowych i sporo fajnych melodyjnych przyśpiewek jak dawniej. Ja jestem zadowolony, a też kręciłem nosem na większość płyt po More Life w zasadzie z paroma wyjątkami oczywiście (najlepsze było Her Loss, ale też nie wracam do tej płyty w całości lecz jakiejś połowy).