Re: Wszystkie Polskie Beefy
: 14 sie 2025, 17:57
Ponawiam prośbę czy ktoś ma mikstejp Pekaya który ten wysłał do tedego żeby się pokazać a ten chyba po latach wypuścił do neta?
Sokół wziął tedego na remix uderz w puchara i jeszcze w wywiadzie się nad Jackiem spuszczał ze robi to dłużej niż oni i zasługuje na szacunek scenygods bidness pisze: ↑14 sie 2025, 13:03 Wspomnieć należy jeszcze zimną wojnę na linii Sokół - Tede.
Gdzie ten pierwszy na WSP nawinął:
Nie chodzi tu o bycie na szczycie – to pierdolę
Szczery hip-hop – za niego biorę dolę
Nie robię z siebie przy tym idioty jak niektórzy
A Ty użyj jeszcze kilka joł bauns jak biały murzyn (Bauns)
Na co Tede odpowiedział:
Ty mnie mianujesz białym murzynem? Ej, nie polemizuje, synek.
Weź nic nie mów, ty patriota. Czemu nie chodzisz w surducie chłopak?
Nie dziwota, że Tede z Winim naćpani wyzywali zaocznie Sokoła od najgorszych, bo ten nie raz sprawił im obu ból dupy.![]()
[Hook:]
Yeeey, ja tu wprowadzam terror
Tu jest terror PiKeja serdeczne pozdrowienia
Ja robię szum, ja robię szum
Bo jestem inny od ciebie
Mam kompletnie inny styl
Więc się odwal ode mnie
Robię szum, ja robię szum
Jadę sobie na fejmie
Robię szum, ja robię szum
Jestem inny od ciebie
Robię szum, ja robię szum
Jadę sobie na fejmie
Robię szum, ja robię szum
Jestem lepszy od ciebie!
Jestem teraz w domu
Stoję przed mikrofonem
I tak sobie myślę
O co chodzi ci koleś?
Czy masz hajsu za mało?
Czy też fejmu ci mało
Że musisz o mnie wspominać
Na swoich wypocinach?
Więc spieprzaj, nie będziesz kurwa mnie wyzywał
Wiesz co znaczy w ogóle menda, taka mała kurewka
Wiesz co jest najgorsze
W tej całej twojej muzyce?
Zawiść no I zazdrość
Kierujesz się nią na bicie
Tak cię strasznie bole, wiem
Aż bolą cie cyce
Cały czas się mną jarasz
Z ziomeczkami o mnie gadasz
[Verse 3: PiKej]
Ja zostanę
Ty wkrótce będziesz już legendą
Legenda zapomnienie
Twoja era przemineła
Dziadków tutaj nie chcemy
Dziadek mróz tej sceny
Rzucają się na mnie hieny
Jesteś jedną z nich
Jak twój świat twój to syf
Jestem za kolorowy
Oślepiam cię jak neony
I nie wiesz co masz z tym zrobić
Postanowiłeś mnie zgnoić
Przypomniałem ci ciebie?
No nie wierzę
Zamknij więc mordę I leżeć
Na tym polega ludzkość
Spełniamy swoje marzenia
Żaden z nas nie chce być przecież królem podziemia
Marzy nam się mainstream
Na skale co najmniej Jaya
Ja do tego dąże, a ty zostań tam w kącie
xDDA ode mnie się odpierdol, mówię bez konwenansu
Mam swój styl, swój świat I mam swoje marzenia
One nie są twoje, ja do twoich nic nie mam
Na tym koncze, pozdro, żegnam do widzenia
To były 3 różne ery w polskim rapie. Ta "zimna wojna" to jakiś 2002-4, WWO+Tede to jakiś 2007-8, a beef Peją jeszcze z 2 lata później. Wtedy zresztą Peja miał cichy beef z Sokołem też, palił przecież kukłę w koszulce PROSTO na scenie. Choć w sumie to miał beef z samym sobą w sprawie Sokoła.chuj pisze: ↑14 sie 2025, 18:00Sokół wziął tedego na remix uderz w puchara i jeszcze w wywiadzie się nad Jackiem spuszczał ze robi to dłużej niż oni i zasługuje na szacunek scenygods bidness pisze: ↑14 sie 2025, 13:03 Wspomnieć należy jeszcze zimną wojnę na linii Sokół - Tede.
Gdzie ten pierwszy na WSP nawinął:
Nie chodzi tu o bycie na szczycie – to pierdolę
Szczery hip-hop – za niego biorę dolę
Nie robię z siebie przy tym idioty jak niektórzy
A Ty użyj jeszcze kilka joł bauns jak biały murzyn (Bauns)
Na co Tede odpowiedział:
Ty mnie mianujesz białym murzynem? Ej, nie polemizuje, synek.
Weź nic nie mów, ty patriota. Czemu nie chodzisz w surducie chłopak?
Nie dziwota, że Tede z Winim naćpani wyzywali zaocznie Sokoła od najgorszych, bo ten nie raz sprawił im obu ból dupy.![]()
A było to w czasie infamii
E: chociaż nie, chyba przed beefem z peja
Wieprz terror i Panczlajner, to nie tylko dobre dissy, ale i uniwersalne numery same w sobie. Można wpierdolic przeciwnika, i jeszcze zrobić przy tym chwytliwy singiel ?
no tak, dlatego mózg mi podpowiadał, że branie tedego na remix jego najgłośniejszego hitu od czasu "damy radę" miało być prztyczkiem w nos dla penera, żeby se nie myślał, że cała warszawa się od tedasa odwróciła bo on tak se zechciał, tylko co najwyżej ulegli mu wilku z bilonemgods bidness pisze: ↑14 sie 2025, 18:10 Wtedy zresztą Peja miał cichy beef z Sokołem też, palił przecież kukłę w koszulce PROSTO na scenie. Choć w sumie to miał beef z samym sobą w sprawie Sokoła
nie wiem, czy już o to na forum nie pytałem, chyba nie - ale czy "śmiertelna kombinacja" nie była odpowiedzią na to? zawsze mi się wydawało, że tak i że jimsona trochę to zapiekło, że smarki wystąpił przeciwko niemu, stąd kawałek "twarze", gdzie jest też wers do weny ("nawet żyd spuściłby ci się na bar micwie w ryj/to do kolegi co się wstydzi"), bo ten go wprost nie zaczepił w swojej zwrotce
w ogóle przecież to był niuskul (termin trochę nie pasuje, ale wiadomo o co chodzi) z mokrych snów polskiego rondlarza w porównaniu do tego co dzisiaj wychodzi, wcześniej to samo z mezem i później parę razy, zamiast przygarnąć, zarabiać na młodym i zablokować rynek dla bardziej progresywnych nurtów (i tym samym przedłużając popyt na swoją własną stylistykę), hejtowali, łamali kariery, a parę lat później przychodził ktoś dużo bardziej nowoczesny, aż polskiemu truskulowi ostatecznie padły w zasięgi i stracili wpływ na scenę i przewijające się tam pieniądze
płyta Soboty którą nagrał wtedy jest spoko koncept albumem i najlepszym tworem jaki wypuścił Sobota (z tego co przesłuchałem)