Strona 4 z 4

Re: ENZO EBK - GHAIBOOBA (2025)

: 13 gru 2025, 21:35
autor: zuperhero
z przyzwyczajenia myślałem że to jakieś klasyczne uliczny szajs, a jest kozacka płyta.
enzo brzmi naprawdę autentycznie w tych ulicznych klimatach, bardziej autentycznie niż prawie wszystko co podobnego słyszałem, wgl bekowe są te uliczne powiedzonka, zawsze fajnie mi się takiego czegoś słucha kurwa fa, a słuchając armagedon mam autentycznie ochotę coś rozjebać
słuchając to mi wpadła taka rozkminka że arabusy mają w sobie coś tak agresywnego i spontanicznego, że dla słowianina jest to niepojęte, my jednak uważniej chodzimy po drabienie eskalacyjnej.

Re: ENZO EBK - GHAIBOOBA (2025)

: 14 gru 2025, 2:36
autor: kaczuholek
mnie też ten album rozpierdolił po całości, przezajebisty album. prawie każdy kawałek to rozpierdol i mi się to od premiery ani trochę nie znudziło. niech napierdala dalej i nie eksperymentuje przesadnie z beatami, na takich beatach brzmi najlepiej. kawałki tamam i harbi tikitaka mi średnio siedzą ale pozostale 10 z 12 to takie mocarze

Re: ENZO EBK - GHAIBOOBA (2025)

: 14 gru 2025, 7:12
autor: baqlashan
Napięta urkaburka dla pedalow a wiadomo ze jak się ściśnie to leci woda ew w kilkunastu na jednego

Rydawarrior>>>>>>>

Re: ENZO EBK - GHAIBOOBA (2025)

: 03 mar 2026, 10:14
autor: Burak
Heroina top bit 2025 :oops:

Do płyty nadal ciągle wracam i wjeżdża tak samo jak na początku. Jedna z lepszych płyt 2020s, chociaż jego debiutancki mixtape jest ciekawszy, ale mniej spójny