Strona 4 z 5

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 24 kwie 2025, 21:48
autor: matejko
TRAPSTAR pisze: 24 kwie 2025, 20:36 W ogóle Tede co props ode mnie za pierwszy wers w kawałku t.h.i.s. "piszę yottsu rób mi bita a'la Lex Luger" 😃 Lex najlepszy producent w historii trapu :bowdown: :bowdown: :bowdown: , gimby na pewno nie znajo
Jeśli ktoś mówi Lex luger gimby nie znajom tzn że jestem stary

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 24 kwie 2025, 23:14
autor: TRAPSTAR
Bo gimby na pewno nie znajo, lata temu hejt a teraz wszystkie jego produkcje sprzed 15 lat brzmią bardziej świeżo i nowocześniej niż te obecne i to Lex był inspiracją obecnych producentów z usa typu Metro Boomin czy Tay Keith. I Tede
pierwsze takie odniesienie w polskim rapie do człowieka który ukształtował brzmienie trapu na kolejne pokolenia 🔥 Tdf zawsze wyprzedzał i ustalał trendy na polskiej scenie rapu. To jest żywa legenda i w sumie nie wiem czy pod względem caloksztaltu Tede nie jest najlepszym raperem w całej historii polskiego rapu :bowdown:

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 10 maja 2025, 18:19
autor: Jose

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 31 maja 2025, 1:00
autor: TRAPSTAR
Nwj żołnierz jak mi się wkręcił ten numer po czasie 🔥 w ogóle wracając po długiej przerwie do tego albumu - wokale Tede są niesamowicie czymś spierdolone, jakby jego glos i tak już zdarty i chujowy jest dodatkowo czymś znieksztalcony i to jest w kazdym numerze i bardzo źle się tego slucha, jakaś zjebana edycja

Edit: to o czym pisałem wyżej w kolejnym numerze "survival" to masakra, Tede brzmi jak jakiś typ z wiadomości glosowej z żądaniem okupu taki komputerowo zniekształcony głos

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 02 cze 2025, 8:25
autor: chaya
autotune jest w wokalu non stop. mnie też to wkurwia i przez to w głównej mierze ta płyta jest dla mnie słaba. są momenty gdzie jest ok, jakies pojedyncze traki mi siadają, ale ten wokal wszystko psuje.
JANPALONY pisze: 18 kwie 2025, 10:27 Another ex-sajko here, jak odpaliłem płytę i wleciał kawałek Rick Ross to pomyślałem, oho, jednak będzie porządny album o czymś. Ale później w którymś kawałku sam nawinął, że rap nie ma być o czymś tylko po coś, więc już bez złudzeń.
no nawijając to w sumie ma rację. przecież ciągle jest mowa o przekazie, który może być jednocześnie jakąś ideą, która ma coś zmienić (w takim przypadku rap może być po coś). nic w tych wersach złego nie widzę :dunno:

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 07 cze 2025, 17:04
autor: Bryx Fenrir
Jeżdżąc do pracy udało mi się przesłuchać na kilka razy. Bardzo przyjemny album, każdy znajdzie tam numer co polubi, mi najbardziej siadł NWJ Żołnierz i Scarra Baina przez to jakie on flow w tym refrenie zrobił, uwielbiam. Ogólnie szkoda, że nie wykorzystał potencjału w numerze Milfy, tam bit forteca, to się prosi żeby Tedas poleciał. Ale mocny, mocny album Jacy. 4/6

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 08 cze 2025, 5:53
autor: Rappasje
Pewnie są też jakieś odrzuty Nie dane na CD

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 10 cze 2025, 12:52
autor: tomeczek2301
33 utwory popierdolilo go

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 10 cze 2025, 22:40
autor: Finesta
1CD > 2CD
Miejscami Tedas włącza zajebiste flow, aż jestem pozytywnie zaskoczony

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 06 sie 2025, 17:17
autor: kapec

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 06 sie 2025, 21:13
autor: bilderberg
Kolejny klip z generatora Zgrywusa.
Na livie gadał że w Hiszpanii nagrali 3 klipy więc cos jeszcze będzie z Malagi

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 06 sie 2025, 21:47
autor: Cz4rny1337
zara nintendo zdejmie za kirbyego

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 17 sie 2025, 23:39
autor: VerminatorX
W końcu się zebrałem i przesłuchałem ten album w całości. Strasznie mnie wymęczył. Tej płyty chyba trzeba słuchać na raty. Niby nie mam się do czego doczepić, bity dobre, Jaca płynie fajnie, chociaż strasznie się słucha jego zajechanego głosu którego nawet autotune nie może wygładzić, a jednak nic jakoś nie zapadło w pamięć. Może dlatego, że jest za długi.

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 18 sie 2025, 1:52
autor: chuj
pamietam że lata temu w wywiadzie u winiego padła ta przekmina na nazwe tego albumu i tede podkręcał że to będzie jego pożegnalna płyta. on to podtrzymuje i reklamuje te płyte jako ostatnią?

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 18 sie 2025, 2:05
autor: oldschool
Lata temu się mówiło, że ostatnia płyta Tedego ma się nazywać Pan Tedeusz.

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 18 sie 2025, 2:10
autor: chuj
pierwsze słysze

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 18 sie 2025, 6:44
autor: Megidox
oldschool pisze: 18 sie 2025, 2:05 Lata temu się mówiło, że ostatnia płyta Tedego ma się nazywać Pan Tedeusz Pedełusz.

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 18 sie 2025, 7:35
autor: stachu
chuj pisze: 18 sie 2025, 1:52 pamietam że lata temu w wywiadzie u winiego padła ta przekmina na nazwe tego albumu i tede podkręcał że to będzie jego pożegnalna płyta. on to podtrzymuje i reklamuje te płyte jako ostatnią?
Pomyiles chuju, to nie byla ta nazwa. Ostatnia ma byc Lux Veritatis. Pozdro.

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 18 sie 2025, 15:51
autor: chuj
dzięki za poprawkę w takim razie

Re: Tede - Vox Veritatis (2025)

: 23 sie 2025, 22:15
autor: Haczapurjan
Zamówiłem właśnie z Empiczku, żeby mu „podbujać cyfrę”, ale złota z tego raczej nie będzie. Era kruszców za płyty raczej się bezpowrotnie dla Tedzika skończyła. Może jakby było stare rozliczanie sprzed 2013, że za 7,5 koła pogonionych (jak jest 2CD) jest złoto, to MOŻE