Popi pisze: ↑23 wrz 2025, 13:23
Zupełnie inaczej te teksty wchodzą, czekam na całość. Tylko goraca ofiara na pierwszy rzut ucha mi się nie podoba
Rozumiem chyba dlaczego, bo tam słyszę sam takie hmmm, szum jakby w tle, werbel czy grzechotka jakaś. Za gruby chyba mastering wjechał. Tam zwrotki są dojebane, jak zaczyna się pierwsza czy druga zwrotka, to mi szczena opada. Ale zawsze jestem wkurwiony jak słyszę intro, bo nie zapisałem fonetycznie, tylko oryginalnie Peter Kürten i nie ogarnął... chociaż jakiś lewy fan Jimsona może nie zauważyć, aż teraz w traslator wjebałem, to w sumie Piter Kurten mówi.
W spoilerze pełna wersja z masterem i bez.
Nie muszę śnić o cudzołóstwie
Z trudem tłumię myśl o zabójstwie
@horrypaz
Byku Ty czytasz, nazwa kanału, ale cieszy mnie to, że masz problem z odróżnieniem, czyli coraz lepiej brzmi. Robię swoimi przepisami w różnych stylach te kawałki i jak mi się podobają, to się dziele. Malorie np. nie dałem, bo żadna mi nie podeszła z 14 wersji, które zrobiłem. Ogromną radość mi sprawiają odsłuchy, gdy słyszę, że bicik, wokal mi siedzą i nic się nie wypierdala po drodze. Normalnie rozpływam się potem. Mnie to nie przeszkadza, że to AI nawija, bo jakby to ująć, większość raperów mnie z reguły rozczarowuje gdy się ich pozna bliżej, a tworze też autorskie kawałki, to wiadomo, że potem poczuty jestem i lepiej mi siada.
Słyszę jakiś kawałek i sobie myślę, że można to zrobić lepiej - przynajmniej na mój gust, czy położyć go w innym klimacie i potem się jaram jak mi siądzie. Jakie to jest piękne uczucie gdy słyszysz pierwszy raz piosenkę, jeszcze której dałeś życie. Normalnie aż nieraz muszę wstać i se chodzę w słuchawkach, i bujam się jak pierdolony rezus.
Dzięki za feedback. Tak teraz myślę, że najlepiej jakbym to na osiemnastolecie wydania GWPI puścił w eter czyli 23 stycznia 2026 roku, ale nie wiem czy tyle wytrzymam. Pozdro
aaa
Umrę młodo, to już 50 razy słuchałem xD