On w tych wywiadach zawsze wychodzi na największego buca w branży, tu nawet sama miniaturka i ten cytat w niej potwierdza, że to miano w pełni zasłużone.
Aż pozwolę sobie zacytować własny komentarz do wywiadu Flinta z nim sprzed 5 lat, bo już wtedy o tej książce swojej pierdolił.
Rap techniczny jest głupi i cyrkowy, tylko taki rap jak robi Sokół jest fajny. Sokół nie umie nawijać super technicznie, ale nie musi, bo wie, że to gówno, a moda na cyrkowy rap przeminie. Sokół umie wszystko od urodzenia, nie chce się tu przesadnie chwalić, ale on nie ćwiczy, bo nie musi. Napisze scenariusz, jego koledzy scenarzyści polecają poradniki i sami z nich korzystają, ale Sokół mówi, że to gówno, bo on umie wszystko od urodzenia. Ludzie są głupi, Sokół jest mądry. Ale potrafi się zniżyć do ich poziomu i odnajdzie się w każdym środowisku. Sokół nie ściga się na wielkość kutasa o czym głośno mówi, jest ponad tym, bo wie, że ma największego kutasa. Sokół nie czyta wiadomości od fanów, po co miałby to robić, skoro to jest gówno jakieś, a ludzie są głupi. Sokół napisze książkę, ale jeszcze nie teraz, bo nie chce się stawiać pośród innych raperów, którzy napisali książki, bo one są chujowe i on się brzydzi. Sokół nie jest jednak idealny, o co to to nie, wyznał, że słabo jeździ na łyżwach.