Strona 29 z 34

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 16:05
autor: jogi
dr zjeb pisze: 20 gru 2025, 13:26 Nie ma nikt zupełnie
Tyrmand, Hłasko, Gombrowicz czy Wyspiański albo Prus.

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 16:15
autor: jajca
Remualdo pisze: 20 gru 2025, 14:39 jego bezdomność to była że pokłócił się z kimś i nie mial gdzie spać przez parę nocy
Tak, pokłócił sie z bananową rodzinką (byla to rodzina ktora miała zmywarkę w latach 80. XD) I jakis czas waletowal u kolegów, np. Pono którego ojciec z kolei był szychą w pzpr

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 16:31
autor: TdW
Kiedyś był na forum taki wątek o największych artefaktach polskiego rapu (np. kartka na której Eldo napisał swój legendarny freestyle). Proponuję dorzucić do tej listy tę zmywarkę w domu rodzinnym Sokoła xD niezmiennie mnie bawi wspominanie o niej i ogólnie wyśmiewanie go jako bananowca, który robi cosplay ulicznika

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 16:41
autor: dr zjeb
jogi pisze: 20 gru 2025, 16:05
dr zjeb pisze: 20 gru 2025, 13:26 Nie ma nikt zupełnie
Tyrmand, Hłasko, Gombrowicz czy Wyspiański albo Prus.
No dobrze, ale jaka teza jest broniona tym zestawem? Przypominam że moja była taka (tzn taką miałem na myśli, może to nie wybrzmiało właściwie), że aby robić dobrą literaturę to potrzebny jest warsztat, który trzeba po prostu poznać, wyrobić i wyćwiczyć. Z tego co mi wiadomo to żaden z powyższych nie urodził się i łubudu, od razu ciskał zdefiniowane pod względem formalnym, świadome i wybitne dzieła.

Edit: błysk geniuszu też potrzebny, wiadomo, ale idzie mi o to że na samym się nie pojedzie sensownie

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 17:09
autor: jajca
Ty śmiałeś się z Wyspiańskiego i Prusa, doktorze zjebie

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 17:13
autor: dr zjeb
W mojej rodzinie pisanie ćwiczymy od lat dwustu

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 20:27
autor: wilkstaryruchacz
Remualdo pisze: 20 gru 2025, 14:39 Mignęło mi, na glamrpaie że sokół był bezdomny, o co chodzi z tym, czy ta jego bezdomność
W tym wywiadzie coś stęka, ale oczywiście nie tłumaczy jak do tego doszło, a jedynie że spał po znajomych i jakiejś kanciapie opuszczonej

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 20:28
autor: jajca
Ciekawi mnie bardzo, w ktorym konkretnie roku sokół spędził święta na dworcu. Obawiam sie, ze z ujawnieniem tego bardzo drobnego i nieistotnego, niewartego wzmianki szczegółu bedzie zwlekał do momentu, w ktorym umrze ostatnia osoba mogąca to potwierdzić lub podważyć

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 20:37
autor: Remualdo
Spanie po kolegach to nie bezdomność, wkurzają mnie typy co dopisują sobie historię do swojego życia.

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 21:00
autor: kendo
Na targach książki turystki
pokazują książki

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 21:23
autor: camzat
Wkurwil starego. Dostał kopa a wojtas w akcie buntu "uciekł" z domu. Po 3 dniach stęsknił się za cieplym rosołkiem i wrócił. Koniec

Re: Sokół

: 20 gru 2025, 21:58
autor: dziejaszek
dr zjeb pisze: 20 gru 2025, 16:41
jogi pisze: 20 gru 2025, 16:05
dr zjeb pisze: 20 gru 2025, 13:26 Nie ma nikt zupełnie
Tyrmand, Hłasko, Gombrowicz czy Wyspiański albo Prus.
No dobrze, ale jaka teza jest broniona tym zestawem? Przypominam że moja była taka (tzn taką miałem na myśli, może to nie wybrzmiało właściwie), że aby robić dobrą literaturę to potrzebny jest warsztat, który trzeba po prostu poznać, wyrobić i wyćwiczyć. Z tego co mi wiadomo to żaden z powyższych nie urodził się i łubudu, od razu ciskał zdefiniowane pod względem formalnym, świadome i wybitne dzieła.

Edit: błysk geniuszu też potrzebny, wiadomo, ale idzie mi o to że na samym się nie pojedzie sensownie
Nie wiem, jak pozostali z wymienionych, ale Hłasko sam przyznawał, że jego początki wyglądały tak, że pod skrzydło wzięły go literackie tuzy takie jak Newerly, Łoś, Andrzejewski. Pokazywał im swoje kolejne pisarskie próby, a oni mówili "gówno, ale masz potencjał, próbuj dalej". Sokoła raczej nikt nie ośmielił się skrytykować i efekty widzimy. Więc przychylam się do opinii dr zjeba.

Re: Sokół

: 21 gru 2025, 10:06
autor: jogi
dr zjeb pisze: 20 gru 2025, 16:41 Z tego co mi wiadomo to żaden z powyższych nie urodził się i łubudu, od razu ciskał zdefiniowane pod względem formalnym, świadome i wybitne dzieła.
no tak, ale żaden z nich nie zgłębiał jakichś tajemnych arkan warsztatowych. Twardoch gdzieś o tym pisał, że to wchodzi samo, a trzeba po prostu probowac. Tak samo jak w rapie. Przecież pierwsze zwrotki każdego z tuzów to beka z lokalnych. Ale w pewnym momencie coś kliknie i jazda. Nie zawsze jest to kwestia jakiejś nauki zasad. Hłasko to podklepywał swoje rzeczy gdzie się dało do skutku i w koncu pykło i odnalazł siebie.

Generalnie rozumiem o co ci chodzi jednak najlepsi mają ten pierwiastek nieopisany który ich wyróżnia i z którym po.prostu przyszli na świat.

Re: Sokół

: 21 gru 2025, 10:32
autor: dr zjeb
@jogi no to nie ma sporu między nami tak naprawdę, rozkład akcentów co najwyżej.

W poście, do którego się pierwotnie odnosiłeś, napisałem tak:

Sokół prawdopodobnie wpadł w dokładnie taką samą pułapkę co dosłownie chyba każdy, kto chciał kiedyś napisać jakąś powieść/opowiadanie, mianowicie - nie ma pojęcia o strukturze czy warsztacie, bo tego się po prostu trzeba nauczyć, nikt nie rodzi się z tym.

Rodzenie się dotyczyło tego wytłuszczonego fragmentu. I to nadal podtrzymam, ten pierwiastek o którym wspominasz też potrzebuje jakiegoś wehikułu, dzięki któremu może w pełni błysnąć, a tym wehikułem są umiejętności właśnie, a te nabywa się poprzez trening, próby i poszerzanie swoich własnych perspektyw, kontekstów itd.
Przywołany Twardoch to lubi kokietować, Szczepan to akurat wielki fan Maraia i Jungera, którzy od początku chyba są dla jego pisania wzorami, obydwaj gruntownie wykształceni i świadomi tego, co robili. Tak że jeśli powiedział gdzieś to, o czym wspominał, to po prostu pasowało mu do tzw. urody koniunktivu; świadomie tak se o, pierdolił znaczy :eek: On dokonale wie co robi i co próbuje robić, ani trochę nie ma to czegokolwiek wspólnego z byciem genialnym samoukiem. Pomysł na pisanie rytmiczne dzięki słuchaniu odpowiedniej muzyki na słuchawach w trakcie - to jest właśnie taka porządna, rzemieślnicza akcja obliczona na uzyskanie konkretnego efektu. O to mi chodzi - o takie świadome tworzenie mające przed oczami konkretny efekt, tak zupełnie na zimno, bez jechania wyłącznie na emocji i natchnieniu. I tego odmówiłem Sokołowi w swoim poście (i początkującym pisarzom).

Jeszcze inaczej - w wątku o filmach ktoś przywołał "Rublowa" Tarkowskiego. Wspominam o tym bo do obrazów mi jakoś bliżej niż literatury pięknej - w tym filmie Rublow jest pokazany jako taki jurodivy niemalże, artysta z takim błyskiem geniuszu właśnie. I ten film był straszliwie zjebany od najgorszych, wprost nazwany ordynarną ściemą przez Nowosielskiego, który w rozmowach z Podgórcem zżymał się że wszechstronnie wykształconego człowieka, absolutną topkę jeśli chodzi o tworzenie i rozumienie kultury, przedstawili jako jakiegoś nawiedzonego brodacza w kapciach. Jeden z najlepszych malarzy swojej epoki, kumpel Teofana Greka który napierdalał dzieła na takim poziomie, to nie był ktoś kto się po prostu urodził z tym. Ten pierwotny talent potrzebuje, musi mieć nadany jakiś kierunek i formę, musi mieć czym się posługiwać. I tego już trzeba się nauczyć, inaczej ten talent nie znajdzie właściwego, godnego ujścia, nie będzie w stanie odpowiednio zarezonować z odbiorcą.

Re: Sokół

: 21 gru 2025, 10:47
autor: E-42
Z tymi świętami to było tak, że Wojtek faktycznie owego dnia na dworcu przebywał, nawet na dwóch jak u ciotki w Skierniewicach czy tam gdzieś wysiadał

Re: Sokół

: 21 gru 2025, 11:01
autor: jogi
Tak. Też tak to rozumiem. Zbyt dosłownie potraktowałem naukę struktury o warsztatu. Ale ogólnie tak samo to widzę.
dr zjeb pisze: 21 gru 2025, 10:32 mieć nadany jakiś kierunek i formę, musi mieć czym się posługiwać.
tak. I często są to emocje po prostu. Niepamietam czy to nie Stańko powiedział, że śmierc najbliższego wyzwoliła w nim pokłady kreatywności i zrobiła z niego charakternego gracza. U Bułhakowa była to milosc. Itd itp.

Wiadomo... wcześniej już mieli ten warsztat. Żeby nie było;-)

Re: Sokół

: 21 gru 2025, 11:45
autor: Burak


To nie są święta, gdzie rodzina dzieli się opłatkiem i czuć zapach choinki

Re: Sokół

: 21 gru 2025, 12:18
autor: jajca
To nie są święta, gdzie rodzina dzieli się opłatkiem
Tu dzieci już od podstawówki śpią na klatce

Re: Sokół

: 21 gru 2025, 12:46
autor: Bunnymen77
dr zjeb pisze: 20 gru 2025, 16:41
jogi pisze: 20 gru 2025, 16:05
dr zjeb pisze: 20 gru 2025, 13:26 Nie ma nikt zupełnie
Tyrmand, Hłasko, Gombrowicz czy Wyspiański albo Prus.
No dobrze, ale jaka teza jest broniona tym zestawem? Przypominam że moja była taka (tzn taką miałem na myśli, może to nie wybrzmiało właściwie), że aby robić dobrą literaturę to potrzebny jest warsztat, który trzeba po prostu poznać, wyrobić i wyćwiczyć. Z tego co mi wiadomo to żaden z powyższych nie urodził się i łubudu, od razu ciskał zdefiniowane pod względem formalnym, świadome i wybitne dzieła.

Edit: błysk geniuszu też potrzebny, wiadomo, ale idzie mi o to że na samym się nie pojedzie sensownie
Czarnyszewicz i Piasecki. Dwa genialne debiuty, które są w ścisłej topce literatury polskiej, obaj bez wyuczonego warsztatu, po prostu z czutka, której nie zastąpi żaden szablon.

Re: Sokół

: 21 gru 2025, 12:46
autor: vidar
To nie są święta, gdzie na stole znajdziesz karpia
Każdemu z tej rodziny przydałaby się terapia