Strona 29 z 53
Re: Tatuaże
: 19 paź 2020, 18:02
autor: oyama
ale klasyczek, ja pierdole

Re: Tatuaże
: 19 paź 2020, 19:50
autor: Maćko
Gozdi super ny stylówa.
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 10:27
autor: manio
kozacko to wygląda macie ig tego Gozdiego?
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 11:17
autor: Kamil
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 13:14
autor: elkacpero
elo, jutro wjeżdża mój pierwszy dziabens i chciałbym zaczerpnąć porady u Was jeśli chodzi o takie s&s bezpośrednio przed i po oraz w perspektywie paru dni jak się z tym obchodzić, co prawda już trochę wybadalem temat wśród ziomkow, ale im więcej opinii tym lepiej. Jestem ciekaw Waszych porad i dziękuje z góry za pomoc

Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 13:21
autor: stranger
Nie pij alkoholu przed i tydzień po. A reszta to wystarczy nie być brudasem. Ja stosowałem bepanthen baby do smarowania, jest tani i dla mnie był git.
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 13:37
autor: zuperhero
wyśpij się i zjedz porządny posiłek przed, im w lepszej formie będziesz, tym mniej męczące będzie dziaranie
jak duży i na jakiej części ciała robisz?
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 15:52
autor: oyama
podbijam z tym zarciem przed dziaraniem. Ja mam taki zwyczaj, ze na 1h przed wyjazdem na tatuowanie opierdalam dwie duze bagietki z gyrosem i dwie drozdzowki z nadzieniem. Zero kofeiny, zero energetykow, zero przeciwbolowcow. Podczas sesji pije izotonik lub czasami tego energola zarzuce, jesli czuje sie niewyspany. W moim przypadku jednak najwazniejsze jest zapelnienie zoladka, bo nie lubie jesc na miejscu, a czesto robie sesje 10h
no i po dziaranku oczywiscie luzna guma. Na poczatku tez stresa mialem i nie wiedzialem do konca jak to pielegnowac, ale z kazdym nowym tatuazem juz wprawa wchodzila. Ja smaruje bepanthen baby jak @stranger, ale na rynku jest dostepny krem i masc. Jedno w chuj szybko wysycha na lapce, a drugi trzyma sie nawet po zdjeciu folii po kilku godzinach. Apropo folii - ja nosze tylko, jesli gdzies wychodze i czasami zdarzylo sie, ze trzy/cztery razy dziennie zmienialem. Na chacie tylko na spanko i jest elegancko
a w okolicach piszczelu jak robilem tatsa to praktycznie w ogole nie foliowalem, ale czesto przemywalem i zajebiscie masno sie zagoil. Zero ubytkow
teraz tez na noge bede wjezdzal z dwoma tatuazami, ale najprawdopodobniej dopiero na poczatku grudnia. Do skonczenia jeszcze mam reke i bardzo marzy mi sie szyja lub wieksze prace na torsie
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 16:06
autor: Whtn
Ja dwa dni po poszedłem do fizycznej roby bez możliwości jakiegokolwiek zadbania o higienę tam, i po 1.5 roku od dziarania tatuaż wygląda delikatnie mówiąc słabo, także takich akcji nie polecam
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 17:06
autor: elkacpero
dzięki panowie za porady, wyspany niestety najprawdopodobniej nie dam rady być, natomiast nawpierdalam się pod korek chociaż.
@zuperhero tattoo wjeżdża nad nadgarstkiem, nieduży, ale za to szczegółowy wiec kilka godzin to potrwa na pewno
@Whtn a to ciekawe co piszesz, jaka fizyczna prace masz na myśli? na ile można sobie na jakaś aktywność pozwolić?
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 17:25
autor: zuperhero
pod korek to nie bo będziesz haftać
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 17:29
autor: Whtn
@elkacpero
Generalnie cały dzień ciężkiego dźwigania w niezbyt higienicznych warunkach, gdzie non stop sypie się brud i pył, generalnie jak ściągnąłem z dziary folie którą miałem na sobie cały dzień to była czarna z brudu
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 18:28
autor: krakowski łotr
Tatuator pewnie ci zaproponuje second skina, czyli taka folia która trzymasz na dziarce do 72h. Po ściągnięciu masz najgorszy etap za sobą i potem już tylko smarujesz tylko z głową zeby po prostu dziarka była nawilzona. Też sie na początku spinałem jak to bedzie wygladać ale jest czilera no i pełna utopia w sumie juz mam 7 dziarek i to w krótkim czasie. Ostatnie dwa dziarania miałem na czczo i nie było róznicy miedzy tym kiedy byłem najedzony a kiedy przyszedłem bez sniadania ale tak jak reszta napisała lepiej zjeść zeby nie zasłabnąć bo nie wiadomo jak twój organizm zareaguje.
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 18:38
autor: cloud
krakowski łotr pisze: ↑20 paź 2020, 18:28
czyli taka folia która trzymasz na dziarce do 72h
i co, za każdym razem trzymacie tego second skina na nodze tyle czasu? ja jak mam możliwość to ściągam po 3-4h, aby dziarka mogła sobie poodychać, dbam o to aby regularnie smarować bepanthenem i essa
no i ofc staram się nie pić, unikam pływania w trakcie lata, słońca, solarium (nigdy nie bylem w sumie) etc
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 18:42
autor: ksiazenieporzadek
Cloud poka dziarki
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 19:06
autor: SWN
pewnie herb pogoni na łydzie albo coś w tym stylu
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 19:12
autor: krakowski łotr
To zależy jak wyglada ta dziarka pod tym second skinem. Jak jest duzo osocza to sciagam po kilku godzinach zeby się to nie kisiło. Ostatnio robiłem dwie wrzutki na łydce i ziomek mi spryskał dziarke jakimś środkiem na zwężenie porów plus zawsze po zrobieniu dziarki mówie tatuatorowi zeby odczekać 5-10 min bo wtedy mi się najbardziej sączy osocze z dziabki i po tym czasie jak typo załozy second skina to dziarka jest czysciutka i nie sciagam tego skina przez 3 dni. Jak wiem ze przez najblizsze dwa dni po zrobieniu dziarki siedze w domu to tez sciagam te folie i daje dziarce pooddychać.
Re: Tatuaże
: 20 paź 2020, 19:28
autor: oyama
wlasnie jak pojadlem przed dziaraniem to bezproblemowo piec tatuazy srednich zrobilismy - lacznie z dlonia i zew + wew strona przedramienia i jeden w okolicy bicek/lokiec. Na kolejna sesje mniej zjadlem, ale eleganckie spanko mialem i dwie dziary (zew przedramie, ramie z barkiem) troche powodowaly dyskomfort. Tez kwestia organizmu. Ja chudy 183/70-73 to wole duzo zjesc, bo inaczej cykam sie zgona w trakcie dziarania
Re: Tatuaże
: 25 paź 2020, 11:22
autor: Biesprym
To co Godhand dorysowujemy drugą piłeczkę? Pomiędzy dorzucimy siusiaczka i będziesz mega wtedy fajniusi, z dwoma kulami i królem strzelców w środku. W mega artystycznej formie jestem, jedziemy?
Re: Tatuaże
: 31 paź 2020, 1:33
autor: oyama
macie jakies mniejsze zajawki na lokiec i zgiecie reki? Mam tutaj w chuj malo miejsca, bo i na gorze i na dole znajduja sie wieksze prace. Mysle czy nie wrzucic jakas klasyczna rozyczke w gorna czesc przedramienia i jej kolce pociagnac az do lokcia. Ewentualnie rozwinac ten kwiat z kolcami jeszcze na zgiecie, dorzucajac do tego neotradycyjne elementy