Burak pisze: ↑wczoraj, 8:33
Czemu robi się wrzuty na pociągach, a nie robi się tego samego na autobusach?
Za ciężkie pytania zadajesz.
Swoją drogą dzieki za merytoryczne odpowiedzi. Dowiedziałem się tyle ile dowiedziałbym się jakbyście nic nie napisali.
Na mordzie se róbcie graffiti zamiast na pociągach, w sumie też będziecie podróżować po całym kraju, nikt nie będzie wiedział co autor ma na myśli, ale przynajmniej creditsy zgarniecie za “sztukę” której się nie da wytłumaczyć.
jotwupe pisze: ↑27 wrz 2025, 12:16
Niech kurwa usłyszę ksywę aplew gdzies na koncercie albo festiwalu to wjeżdżam bez gadki.
aplew pisze: ↑wczoraj, 11:06
Na mordzie se róbcie graffiti zamiast na pociągach, w sumie też będziecie podróżować po całym kraju, nikt nie będzie wiedział co autor ma na myśli, ale przynajmniej creditsy zgarniecie za “sztukę” której się nie da wytłumaczyć.
Kurde, skasowałem tę część posta wcześniej bo uznałem ze jest jednak zbyt niemiła, ale w takiej sytuacji mimo wszystko będzie na temat myślę - no tak, tak to własnie wygląda, że tego nie da się wytłumaczyć, bo albo to czujesz, albo nie - a skoro Ty akurat potrzebujesz zgody rodziców na powinięcie fury i godzisz się na to, i zamiast się zbuntować w realu i choćby zrobić na złość, to wybrałeś odparowanie w postaci podzielenia się na forum (nie przypierdalam się, serio, po prostu pokazuję mechanizm który akurat Ty uznajesz za dobry dla siebie i git, co komu do tego, ma Tobie rozwiązywać problemy nie nam), to naprawdę może po prostu nie dla Ciebie bombing.
Homeboy, throw in the towel
your girl got dicked by Ricky Powell
Burak pisze: ↑wczoraj, 8:33
Mam pytanie Czemu robi się wrzuty na pociągach, a nie robi się tego samego na autobusach?
W sumie fajne pytanie. Wydaje mi się, że specyfika pociągów temu sprzyja. Autobusy na zajezdniach są ciasno upakowane z reguły. Często autobus przy autobusie. Same zajezdnie z reguły są mniejsze, prawie zawsze odgrodzone i strzeżone lepiej bo mniejszy teren do ogarnięcia, dużo się wokół nich dzieje przez większość doby też. Nawet jak jest już dawno zamknięte to często w środku nocy podjeżdża cysterna żeby uzupełnić paliwo w zbiorniku, z którego potem tankują autobusy. Zawsze się ktoś kręci. Często zajezdnie są w gęsto zaludnionych obszarach i ktoś mógłby przyłapać na próbie dostania się do środka a potem w środku też w czasie roboty ktoś mógłby nakryć.
A pociągi to nieco inna bajka. Składnice kolejowe zwykle są ogromne, często pociągi albo same wagony przebywają nie nieogrodzonym terenie. Nierzadko te składnice są bez żadnego nadzoru, a nawet jeśli SOK tam patroluje to mają wielki teren do obejścia, a często jest ich ledwie garstka. Pociągi są luźniej upakowane, łatwiej się schować lub uciec w razie przypału. Łatwiejszy cel po prostu wg mnie.
Aha to beka z pizd grafficiarzy co na składnicach nie boją się malować, a na zajezdniach już się boją. Jak tak lubią adrenalinę to niech spróbują autobus pomalować, to byłoby dopiero hardcore eldorado
moda
na wszystkie inne elementy hip-hopu praktycznie wszyscy mają wyjebane, za to wagę do strojenia się w ubranka przykłada bardzo duża cześć raperów, zakładając tak jak ustaliliśmy wcześniej że muzyka jest core'em hip-hopu. ewentualnie używki ale tutaj jest większy podział
Ogromna większość graffiti, a szczególnie tagów to jakieś jebane bohomazy, które tylko szpecą przestrzeń publiczną. Co do pociągów to powinni strzelać z ostrej to by się tym bananom odechciało niszczenia wspólnej infrastruktury. Se kurwa po drzwiach malujcie w chacie albo po samochodach innych graficiarzy - zostawcie elewacje mieszkania pani Grażynki w spokoju i pozbierajcie papierki z trawnika.
Jak jesteś dojebanym artystą to zrób ściane/mural