SWN pisze: ↑14 lip 2020, 20:11
2ps__ pisze: ↑13 lip 2020, 19:36
gólnie zależy mi na tym, żeby był to produkt możliwie jak najbardziej naturalny i żeby faktycznie nawilżał
A musi to być koniecznie coś w formie balsamu?? Bo jeśli chodzi o samo nawilżenie, to przecież produkty Aloesowe (ja
takiego aktualnie używam) sprawdzają się zajebiście i nie da się chyba zrobić prostszego składu (większość to po prostu woda, aloes i jakieś zapachowe rzeczy). Sam borykałem się trochę z problemami dotyczącymi mordy, tylko w odwrotną stronę, bo u mnie było to łatwe zapychanie porów. Był czas, że stosowałem mnóstwo rzeczy, miałem jakieś określone kolejności nakładania tych specyfików i tak jak ty czułem się źle mając cokolwiek na ryju. Minęło parę lat z eksperymentowaniem i zauważyłem, że moja skóra najlepiej działa po prostu zostawiona w spokoju (niektórzy od kombinowania z kosmetykami mają spierdoloną florę nawilżającą, przez co organizm średnio ogarnia ile produkować olejów i szaleje). Opłukuję twarz, z rana i na sen wklepuję se żel 99% aloesu i gitara, bez żadnych ciężkich balsamów.
również już dawno doszedłem do wniosku, że moja skóra najlepiej działa zostawiona w spokoju, z wyjatkiem jakichś kilku młodzieńczych epizodów od lat nie stosuję
kosmetyków [wiadomo raz na jakis czas posmaruję twarz jakims lekkim kremikiem jak czuje źle], i moze nie jest idealnie, ale napewno zdecydowanie lepiej niż wtedy gdy starałem się zwalczyć jakieś niedoskonałości przy użyciu kosmetków. no i faktycznie zaproponowany przez ciebie produkt wyglada super, sęk w tym, że moje problemy dotycza calego ciala, a nie twarzy :c a jak czytam, że se ten żel wklepujesz to wydaje mi się, że raczej nie jest on przeznaczony do aplikacji na cale cialo, tylko bardziej punktowo/na male obszary, CZY SIE MYLE? no i wlasnie w zwiazku z tym, że chodzi o cale cialo to sklaniam sie ku jakims balsamom najbardziej, dodatkowo huja sie na tym znam, a tak powiedziala podobno dobra pani dermatolog wiec powtarzam XD wiadomo najchętniej nie smarowalbym sie niczym, ale nie mogę, no wkurwia mnie ta sucha skóra niemiłosiernie, mam już pozakladane filtry zmiekczajace wode w domu, przetestowane miliony żeli pod prysznic, a skóra czasem potrafi mnie tak swędzieć, że sobie już zdazylem jakis swiad czy inne grzybice milion razy w zyciu wkrecic xd ogólnie babka polecila mi wlasnie jakies dermokosmetyki typu to emolium co floo podklepal, cetaphil, ale jak kurwa patrze na te sklady to mi sie slabo robi, sama chemia + podrazniajace substancje xd no ale nic, przed wczoraj spędziłem ładnych pare h czytajac recencje kosmetykow na wizazu XD i wytypowalem ze dwa balsamy, które wg opinii moga spełnić moje oczekiwania, jak sie nie sprawdza to bede zmuszony przetestowac ta apteczna chemie, ta holike holike co polecacie chlopaki rowniez se potestuje, nawet jak nie bedzie odpowiednia do calego ciala to napewno nie zaszkodzi czasem se użyć na mordę
co do przypierdalania się, że ktoś se chodzi w czapce, albo je w czapce, albo kurwa se siedzi w chacie w czapce to XD, wielkie kurwa pondro dla was no faktycznie wkurwić się można XD