Strona 268 z 332

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 11:25
autor: loco
witon mógłby coś nagrać w końcu

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 11:26
autor: Krynew
Wiciu :bowdown:

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 11:31
autor: Jose
gods bidness pisze: 11 maja 2020, 11:03 Ktoś mógłby uzasadnić to zbiorowe robienie lachy Jimsonowi? Ja pamiętam, że to zawsze był bożek ślizgowy, ale myślałem, że te czasy dawno minęły, zwłaszcza, że teraz zauważyłem tutaj nowych bożków typu Sentino, Belmondo i trend "beka z trusków i wczutych tekstów", gdzie Jimson przecież jest definicją smutnego truska.

Sama zwrotka bez podniety. Nigdy wielkim fanem Jimsona nie byłem, zwłaszcza delivery, jego smutnego, monotonnego głosu i flow, ale przyznaję, że tekstowo zawsze dawał radę. Rozumiem, że odgrzanie kotleta sprzed 10 lat (chyba nawet lepiej) w postaci prztyczka w nos VNMa może wywołać emocje, ale to mi wygląda na jakiś dziwny owczy pęd i słuchanie po ksywach.

Piejącego VNMa raczej nie lubię (choć ma pojedyńcze kawałki koty, jak te czysto braggowe) i dla mnie ten beef zawsze oscylował wokół remisu. Jego nowej płyty nie słuchałem, więc nie umiem powiedzieć, na ile przytyk Jimsona jest celny. Ale co taki VNM mógłby odpowiedzieć na przytyk wyrzucony z siebie po kilkunastu latach? Że Jimson o nim 15 lat myślał, podczas gdy on nagrał ileś tam płyt itd.? Nie ma to chyba wielkiego sensu.
cc [mention]baqlashan[/mention]

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 11:35
autor: Minutka
Serio bowdowny dla Wicia? Przecież to tekstowo nie ma podjazdu do 'dwa bieguny'

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 11:45
autor: DJ_BOBO
przecież w tym temacie idzie bowdown za bowdownem dla byle czego od byle kogo

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 11:48
autor: esdoen
gods bidness pisze: 11 maja 2020, 11:03 Ktoś mógłby uzasadnić to zbiorowe robienie lachy Jimsonowi? Ja pamiętam, że to zawsze był bożek ślizgowy, ale myślałem, że te czasy dawno minęły, zwłaszcza, że teraz zauważyłem tutaj nowych bożków typu Sentino, Belmondo i trend "beka z trusków i wczutych tekstów", gdzie Jimson przecież jest definicją smutnego truska.

Sama zwrotka bez podniety. Nigdy wielkim fanem Jimsona nie byłem, zwłaszcza delivery, jego smutnego, monotonnego głosu i flow, ale przyznaję, że tekstowo zawsze dawał radę. Rozumiem, że odgrzanie kotleta sprzed 10 lat (chyba nawet lepiej) w postaci prztyczka w nos VNMa może wywołać emocje, ale to mi wygląda na jakiś dziwny owczy pęd i słuchanie po ksywach.

Piejącego VNMa raczej nie lubię (choć ma pojedyńcze kawałki koty, jak te czysto braggowe) i dla mnie ten beef zawsze oscylował wokół remisu. Jego nowej płyty nie słuchałem, więc nie umiem powiedzieć, na ile przytyk Jimsona jest celny. Ale co taki VNM mógłby odpowiedzieć na przytyk wyrzucony z siebie po kilkunastu latach? Że Jimson o nim 15 lat myślał, podczas gdy on nagrał ileś tam płyt itd.? Nie ma to chyba wielkiego sensu.
pewnie ta słynna charyzma

ale jednak "fał słuchałem twój album" i sposób w jaki pancz został podany zapadł w pamięć, i od wczoraj mi lata po głowie :lol:

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:04
autor: kasby




btw. patr00 :bowdown: :bowdown:

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:07
autor: 2rzyn
gods bidness pisze: 11 maja 2020, 11:03 Ktoś mógłby uzasadnić to zbiorowe robienie lachy Jimsonowi? Ja pamiętam, że to zawsze był bożek ślizgowy, ale myślałem, że te czasy dawno minęły, zwłaszcza, że teraz zauważyłem tutaj nowych bożków typu Sentino, Belmondo i trend "beka z trusków i wczutych tekstów", gdzie Jimson przecież jest definicją smutnego truska.

Sama zwrotka bez podniety. Nigdy wielkim fanem Jimsona nie byłem, zwłaszcza delivery, jego smutnego, monotonnego głosu i flow, ale przyznaję, że tekstowo zawsze dawał radę. Rozumiem, że odgrzanie kotleta sprzed 10 lat (chyba nawet lepiej) w postaci prztyczka w nos VNMa może wywołać emocje, ale to mi wygląda na jakiś dziwny owczy pęd i słuchanie po ksywach.

Piejącego VNMa raczej nie lubię (choć ma pojedyńcze kawałki koty, jak te czysto braggowe) i dla mnie ten beef zawsze oscylował wokół remisu. Jego nowej płyty nie słuchałem, więc nie umiem powiedzieć, na ile przytyk Jimsona jest celny. Ale co taki VNM mógłby odpowiedzieć na przytyk wyrzucony z siebie po kilkunastu latach? Że Jimson o nim 15 lat myślał, podczas gdy on nagrał ileś tam płyt itd.? Nie ma to chyba wielkiego sensu.
Prosze cie kurwa nie bluznij...

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:20
autor: horrypaz
Przeciez jimson to definicja delivery i najlepszy przyklad w jaki sposob powinno sie podawac nie tylko pancze ale cale wersy

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:25
autor: gods bidness
Co kto lubi. Dla mnie mógłby psałterz floriański w kościele czytać. Ale już pomijając mój odbiór Jimsona, to ta jego 16stka w porównaniu do innych jego kawałków jest średnia. Chyba tu zadziałał po prostu efekt wow, że oto Jimson dał znak życia po dekadzie ciszy.

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:27
autor: przedszkolanek
to teraz można już oficjalnie zamknąć ten pierdolnik, na nic już nie czekam



Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:28
autor: 2rzyn
Horry pisze: 11 maja 2020, 12:20 Przeciez jimson to definicja delivery i najlepszy przyklad w jaki sposob powinno sie podawac nie tylko pancze ale cale wersy
Dokladnie :bowdown:

Jimson ma wszystko. Flow, glos, pancze i zjada nawet papier

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:36
autor: Jolo
Mi jedyne co w nim przeszkadza to brak takiego nie wiem jakby to nazwać profesjonalizmu, zawsze brzmiał i teraz też jak typ z podziemia.

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:44
autor: przedszkolanek

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:45
autor: samcro
Jimson czekał 15 lat by znowu polansować się na beefie. slabe.

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:53
autor: rubinstein
Jolo pisze: 11 maja 2020, 12:36 Mi jedyne co w nim przeszkadza to brak takiego nie wiem jakby to nazwać profesjonalizmu, zawsze brzmiał i teraz też jak typ z podziemia.
Spoiler
Obrazek

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:54
autor: loco
Wtn pisze: 11 maja 2020, 11:21
Spoiler
:bowdown: :bowdown:
dopiero ogarnąłem, że witon sam wrzuca swój kawałek na forum i bowdown wkleja pod swoim numerem :lol:

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:58
autor: Aka M
samcro pisze: 11 maja 2020, 12:45 Jimson czekał 15 lat by znowu polansować się na beefie. slabe.
też mi się to nie podoba, fajna zwrota ale nic by nie znaczyla bez wersow o vnmie

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 12:58
autor: mateko

Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)

: 11 maja 2020, 13:01
autor: gods bidness
Czyli jednak wystarczyło poruszyć kamieniem, żeby się pojawiła lawina komentarzy odwrotnych do wcześniejszych. :cool: