oldschool pisze: ↑20 mar 2026, 12:27
Wkurwia mnie strasznie to, że w dzisiejszym świecie wszystko trzeba ocenić od razu
No tu się zgodzę. Na Steamie, tak jak jest na Metacriticu np. powinien być jakiś bufor zanim można wstawiać recenzje. Na szczęście można sobie przefiltrować recenzje ludzi wg godzin grania i czytać te, gdzie typy faktycznie dostały grę od wydawcy przed premierą i już zdążyli to ograć na tyle, żeby wyrobić sobie opinie.
Ale opinie typu: best game ever, story's great, combat's amazing a na liczniku 2.6h to do wyjebania do śmieci. Oczywiście negatywne też. A najgorsze są te dowcipnisie pierdolone typu can pick up a cat 10/10 0.7h na liczniku, recenzja pozytywna.
Parlae pisze: ↑20 mar 2026, 13:36
Oldschool ale ja nie oceniam gry, bo sam nie grałem jeszcze. Po prostu mówię jakie są opinie graczy, a 57% mieszanych na steamie nie wróży mi tu ósmego cudu świata.
To nie było do ciebie personalnie, tylko bardziej jako wkurwienie na to zjawisko. Te 57% na Steamie jest wystawiane po ilu godzinach grania? Po 1-2h u większości? Do tego wiele opinii to jest wkurwienie na problemy techniczne (i rozumiem to wkurwienie naprawdę).
Po prostu suche liczby czy wyrokowanie na podstawie zobaczenia 1% możliwości gry to dla mnie w przypadku tak ogromnego tytułu rzeczy niewystarczające do tego, abym zgadzał się z opiniami crap/GOTY.
Najprawdopodobniej ani to ani to. Ja oczekuję fajnej eksploracji i wolności i zobaczymy czy to dostanę.
Wolałbym więcej takich gier w stylu Crimson Desert gdzie jest dużo wad, ale są też zalety i jakaś wizja twórców niż 151 soulslike w jakimś fantasy settingu i banie się próby zrobienia czegoś wychodzącego poza przyjęty schemat.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
osobiście sam zacierałem ręce przed premierą, ale no jednak za duża jest ta pozycja, przy mojej częstotliwości grania i wiecznym backlogu, nie ma żadnego sensu aby teraz się w to pchać
lygrys pisze: ↑22 sty 2024, 9:47
Wszystkim fanom zimy życzę by zamarzli na śmierć.
Późnia jesień/zima może sobie w to pogram jak dni będą krótkie i będzie po x patchach
Generalnie jestem dość pozytywnie nastawiony mimo mieszanych opinii, na pewno wielu się odbije bo ta gra to jest kolos na kilkaset h i jak nie lubi się spędzać dziesiątek godzin na ekspoloracji albo liczy na dobrą historię to raczej nie warto się w to pchać
z tego co widzę to ludzie powtarzają po sobie w kółko że gra jest przytłaczająca i że hehe ile oni tu nasrali wszystkiego, podejrzewam że po dłuższym czasie spędzanym w grze to staje się jej autem, no ale wejście faktycznie może zniechęcić.
Ciekawi mnie też jak będą zadania wyglądać przy takim rozmachu, obawiam się że będą to w przytłaczającej większości fetch questy. Jakiś recenzent też wspominał że jedno z zadań polega na wysłuchaniu dialogu NPCa xD
Pograłem kolejne 2-3 godzinki i dalej czuje się jakby to było dopiero wprowadzenie do realnej gry. Cały czas dochodzą nowe mechaniki, a fabuła zdaje się być ledwo zarysowana (co by mi niekoniecznie przeszkadzało, ale przyznam, że brakuje mi poznania charakteru głównego bohatera, bo jakoś dziwnie zdaje się on przejść do porządku dziennego z tym co się odpierdala).
Natomiast tym razem zamiast na monitorze (monitor mam taki ze średniej półki: Dell Monitor 27 cali S2721DGFA 2560x1440/2xHDMI/DP/4USB) pograłem na sławnym LG OLED (też już swoje 5,5 roku ma) i różnica jest największa ze wszystkich gier w jakie grałem od premiery PS5/XBOX Series. Na TV kolory są żywe, gra wygląda dużo lepiej, a może przez to, że siedzi się dalej od ekranu jakoś mniej zwraca się uwagę na problemy idealnie widoczne na monitorze. Jak ktoś może wyciągnąć pełne możliwości z tej gierki na np. dojebanym PC, to wizualnie jest to pewnie dojebane przeżycie.
Dodano po 5 godzinach 6 minutach 35 sekundach:
Po 7h na liczniku coraz mocniej się jaram, chce mi się w to grać. Zobaczymy kiedy odechce i ile rzeczy do tego czasu zobaczę.
Ale to pierwsza gra od premiery PS5/Xbox gdzie taką różnicę w odbiorze zrobiło mi granie na TV vs granie na monitorze. Do tego po testach wybrałem tryb jakości i 30 FPS też pierwszy raz w tej generacji. Różnica jest zbyt duża, w trybie jakości pięknie to wygląda aż się chce grać.
Oczywiście pewne wady też zaczynam zauważać, ale sporo rzeczy jest wyolbrzymionych. Przyzwyczajenie się do sterowania w ciągu tych 7h nie było dla mnie żadnym problemem, a niektórzy odrzucali grę bo coś się robi delikatnie inaczej niż w innych grach xD
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Kupiłem (na PS5) i pograłem z trzy godziny. Faktycznie te opinie o sterowaniu wydają się być przesadzone, nie jest to standard ale idzie w miarę szybko ogarnąć na razie. Fakt, że dochodzą jakieś rzeczy, które wymagają np. kliknięcia kółka i trójkąta, które na pierwszej próbie są dziwne, ale wydaje mi się że nie będzie z tym problemu. Tak samo na początku miałem problem ze skakaniem w biegu, ale szybko ogarnąłem że wystarczy puścić przycisk biegu chwilę przed kliknięciem skoku i jest git. Ktoś porównywał gdzieś poruszanie się do RDR2, sterowanie workiem z węglem. No to ja tego tak nie widzę, porzuciłem przez to rdr2, ale tutaj te sterowanie jest w miare responsywne. Tak samo była mowa o bieganiu przez klikanie x. Wychodzi jednak, że po prostu masz trzy tempa biegu, które się utrzymują po kliknięciu, nie trzeba tego spamować. Czego nie można powiedzieć o jeździe konnej, do tej pory jechałem raz tylko, ale no to była kurwa tragedia. Zobaczymy potem.
Graficznie jest to bez kitu przepiękne, ja gram w trybie zrównoważonym bo tryb wydajności wygląda jak gówno, a nie działa jakoś zauważalnie lepiej. W trybie jakości to już jednak trochę mnie boli 30 fps.
O combacie na razie nie mogę zbyt wiele powiedzieć poza tym, że wydaje się posiadać jakąś głębię. Na razie lepiej to wygląda w starciach 1vs1 bo jak się wpierdoliłem w jakieś obozowisko bandytów to ciężko było trochę z 10 na raz walczyć. Ale może rozwinie się to jak zdobędę więcej umiejętności. Na razie nie ruszałem drzewka bo jest tam podział per broń, a nie miałem dostępu za bardzo do czegoś innego niż miecz + tarcza. Natomiast każde drzewko ma trzy odnogi, ale jeszcze nie zagłębiałem się zbyt mocno co jest czym. Do walki używa się tez jakiejś duchowej energii, więc na pewno coś z tym będzie.
Bardzo podobały mi się dwa wprowadzające elementy zagadek środowiskowych. Na razie wiadomo były to proste rzeczy, ale że tu samo ogarnięcie mechanik podstawowych i sterowania wymaga przyzwyczajenia to szło się już lekko zawiesić. Mam nadzieje, że potem będą to rozwijać i nie będzie nudne na jedno kopyto.
Jeżeli chodzi o samą fabułę no to po 3h widać, że to tutaj dalej jest samouczek, co chwile jakieś nowe rzeczy wlatują. Można to zrobić lepiej nawet przy takiej skali mechanik (pzdr Persona 5), ale nie będe się przypierdalał bo w sumie te kilka scen wzbudza jakąś tam moją ciekawość. Przerywniki są takie bardzo fantasy, kojarzą mi się z Hogwarts Legacy ogólnie. Czyli nic wyszukanego, ale z dużym klimatem, który akurat mnie potrafi zaciekawić.
Eksploracji na razie za bardzo nie miałem, próbowałem coś tam zbaczać, ale na ten moment jeszcze nie ma czegoś co by mnie interesowało w tym świecie i zachęcało do eksploracji, ale też nie oczekiwałem tego na start.
Inventory chyba faktycznie będzie problematyczne, zwłaszcza że tu idzie podnieść dosłownie kurwa wszystko i nie wiesz co Ci się może przydać kompletnie na początku.
Wydaje mi się, że bez kitu tej gry nie ma co oceniać przed tymi pierwszymi 10-12h, ale nie podzielam opinii na razie że jest tragiczne sterowanie i mega nieintuicyjna gra ogólnie. Wiadomo, sam się łapałem gdzieś że kminiłem co mam zrobić, ale po 1-2 minutach jak złapałem to miałem bardziej "ty faktycznie, ale proste, powinienem od razu o tym pomyśleć"
Zasiedziałem się do 3 grając, a mialem chwile pograć i po 1 iść spać, także chyba dobry start, zobaczymy jutro
Dodano po 16 godzinach 45 minutach 24 sekundach:
Pograłem jeszcze dzisiaj z 5h i opinie raczej coraz gorsze niż coraz lepsze. Wątek główny jest tragicznie poprowadzony, tam w recenzjach było że średnio, ale no średnio to tego nie oddaje. Nie boli mnie to jakoś za specjalnie bo nie oczekiwałem po tej grze dobrej fabuły, ale no jednak jest to poziom wyżej chujni niż się spodziewałem
Eksploracja... Tu jest coś o czym praktycznie w ogólnie nie czytałem (nie słyszałem też, ale mało słuchałem na temat tej gry recenzji i opinii), a najbardziej mnie ciekawiło. No i niestety jest słabo. Puzzle róznego rodzaju są całkiem ciekawe, ale po pierwsze to jak na taką ogromną mapę to nie ma ich zbyt dużo. Wiedziałem, że nagrodami będa punkty do drzewka skilli, ale te drzewko jest takie jakieś nie wiem, nie ekscytuje mnie zdobycie jakiejś innej umiejętności. Może są pomocne w walce, ale ekscytujące to one są dla graczy tekkena najbardziej prawdopodobnie. Nie widziałem żadnych jaskini, żadnych ukrytych miejsc do których warto by zboczyć z mapy. Jest opcja żeby Ci pokazało "ekscytujące" miejsca, której zacząłem używać jak błąkałem się po mapie w nudzie i zazwyczaj sprowadza się to do tego, że dostajesz mini-wyzwanie np. zabij 3 w 30 sekund mieczem. Do zebrania jest praktycznie wszystko co znajduje się nie ziemi, a ekwipunek nie jest zbyt duży nawet jak go trochę już powiększyłem, więc zatrzymywanie się bo może się przyda też trochę odpada.
Do tej pory gra za bardzo też mnie nie zmusiła żebym szukał i ulepszał przedmioty, a w sumie też nie bardzo mi pokazała gdzie mogę je zdobyć bo nic nie znalazłem ciekawego podczas tych kilku godzin, które warto więc się wstrzymuje z tym. Z trzy razy padłem w walce z bossem drugiego rozdziału, ale w trakcie walki można sie normalnie healować to jak już go lekko poważniej wziąłem to padł na luzie z podstawowym ekwipunkiem.
Na razie brak mi tego poczucia, że chciałbym eksplorować każdą dziurę, raczej na siłe szukam co by można tutaj na tej mapie ciekawego znaleźć, bo gra ani nie zachęca do eksploracji, ani jej specjalnie nie wynagradza
Pogram dalej bo sam pisałem że tu pewnie z 10-12h potrzeba na ocenę, ale dobiłem do tych 8h i o ile wiem, że coś tam się jeszcze dostaje to na razie nie widzę jak mogłoby to poprawić eksplorację, a na to najbardziej liczyłem. Może akurat chujowo szukam, ale no wygląda że mój głód eksploracji nie zostanie tutaj też zaspokojony na ten moment
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Zagrałem ze dwie godziny i jak na razie mi się to podoba ogólnie, choć od razu rzuca się w oczy kilka niedoróbek. Np. jak utłukłem grupę bandytów to ich ciała mi zniknęły nagle. xD A z niektórymi NPCami można pogadać tylko z określonego miejsca. Od przodu przez stół tak, od boku już nie. xD
Btw. wodospady faktycznie tregedia.
oldschool pisze: ↑23 mar 2026, 12:57
Ja im dłużej gram tym w sumie bardziej mi się podoba. Widzę, że wielu ludzi ma tak samo i opinia o tej grze robi się coraz lepsza.
Oczywiście jest też spory % TikTokowców co obejrzeli 2 filmy, albo pół godziny streama z początku gry i stwierdzili, że crap, ale takie czasy
a co ty tak zawzięcie bronisz tej gierki, zainwestowałeś w udziały wydawcy i popremierowy drop na giełdzie sprawił, że wtopiłeś, czy o co chodzi? ludzie rozdmuchali cd do kalibru elden ringa, zeldy, rdr 2 czy wiedzmina, a jak przyszło co do czego, to okazało się, że dostaliśmy wydmuszkę 7/10 z masą mechanik bez większej głębi i lokacjami, w których nic nie ma, dopóki nie odhaczysz (wybitnie chujowej, uściślijmy) fabuły, no jak dla mnie gameplay design jest spierdolony u podstaw i ludzie mogą być niezadowoleni. ja sam wytrzymałem 10h i pogoniłem płytę dalej, zreszta rynek jest już zalany używkami wycenionymi często poniżej dwóch stów, co mówi samo za siebie
ofc rozumiem, że niektórym taka formuła będzie odpowiadać, w końcu mówimy tutaj o przełożeniu założeń mmo na grę single-player i co by nie mówić, to żółtki jednak potrafią w uzależniające motywy, no ale to wciąż jest typowy mcdonalds - byle szybko, byle zapchać ośrodek uwagi w mózgu jakimś kontencikiem i tak dalej. w czasach, kiedy co chwilę dostajemy generacyjny shit pokroju nowego residenta, mewgenics czy slay the spire 2, ludzie po prostu nie chcą ładować 1000h w jakiegoś generyka xd a jak dodasz do tego fakt, że pearl abyss to w sumie zachłanne kurwy, które poinformowały o denuvo chwilę przed premierą albo w ogóle nie poinformowały o tym, że gra jest wypełniona ai slopem najgorszej jakości… no dajcie sobie spokój, a komu to potrzebne
Pojechałeś mi na ślizgawce, mam cię za kurwę
ale nie będę cię bił, też byłem wyszczekanym kundlem
Kiszak o dziwo nie dostarczył pożywienia swoim wściekłym, spoconym psom i normalnie podszedł do tematu, przynajmniej na początku. Nagonka nagonką i jak zasłużenie mu się dostawało za jebanie po wszystkim, elitaryzm, pretensjonalność itd. miewał ciekawe spostrzeżenia ale często dryfowały gdzieś w gównie
Rock kiedyś celnie go podsumował podczas beefu, coś typu "różnica między nami jest taka, że ja gry konsumuję a ty się nimi dławisz"
Kupujecie FH6 na premierę?
Nie grałem w żadną część przed 5, więc ominęły mnie podobno te bardziej udane.
Samą 5 też zagrałem dopiero późno po premierze, więc początkowy hype mnie ominął.
Czy szóstka na zapowiedziach wygląda dla was zbyt podobnie do wcześniejszych części i odpuszczacie sobie kupno premierę?
Clay pisze: ↑23 mar 2026, 20:33
Rock kiedyś celnie go podsumował podczas beefu, coś typu "różnica między nami jest taka, że ja gry konsumuję a ty się nimi dławisz"
no dragon's dogmę dwa tak skonsumował że aż się zezwymiotował