Strona 27 z 65
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 17:49
autor: DeDoK
też chciałem to wrzucić

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 17:53
autor: FLoo
czyli na bitach midzyinnymi: Kixnare, Czarny, Emade, Krime
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:01
autor: oyama
to teraz czas na album z zagranicznymi ziomalami, a pozniej jeszcze jeden
japonska edycje romantic psycho oceniam wysoko, bardzo fajne utwory i idealnie banglaja w chujowa wiosne
oczywiscie bedoes do wyjebania. Ralpha lubie, ale nuta w ogole nie wpisuje sie w klimat calosci
niech ktos przetlumaczy te japonskie znaki na okladce
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:09
autor: widzeszalenstwo
Pamiętam jak byłem jeszcze szczylem i od rana przeglądałem wszystkie możliwe fora czekając aż ktoś wrzuci w netka jakąś inwazję porywaczy ciał czy inną płytkę, na którą czekałem od miesiąca, aż w końcu podekscytowany na maksa ściągałem paczkę, zakładałem słuchawki i okazywało się że to jednak beata kozidrak.
cała ta akcja promocyjna queby była mi obojętna, ale kiedy przeczytałem info o smarku i sentino, napaliłem się jak dzieciak. zakręciła mi się łezka w oku jak pierwszy raz usłyszałem te jebane trzy wersy jurasa xd
płytka jest przyjemna, ale z czasem zaczyna nudzić. brakuje tu takiego bengera przy którym się buja głową, za dużo za to rymowania nazw własnych i tego anemicznego wokalu. dużo tej płycie dają featy, ale super ksywy jak smarki smark nie pasują do takich cweli jebanych jak ralph kaminski.
jest tu na pewno kilka świetnych momentów, ale ja tam nigdy nie byłem wielkim fanem albumów queby jako całości, a najlepszą rzeczą w którą był zamieszany dalej jest dla mnie elektryka z 2stym
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:11
autor: Jose
Jak to nowa "zwrota" Jury to wiele bym oddał za cały kawałek, wciąż kozacko brzmi, zupełnie niezardzewiałe flow, w przeciwieństwie do Zkibwoya.
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:15
autor: Artazz
FLoo pisze: ↑01 kwie 2020, 17:53
czyli na bitach midzyinnymi: Kixnare, Czarny, Emade, Krime
Wiadomo który bit wyprodukował Emade ?
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:16
autor: svnchez
Dobra, przesłuchałem i nie podoba mi się ta płyta, wiec mam nadzieję, że to gadanie o trzeciej się sprawdzi. Nie obchodzą mnie fity zagraniczniaków, ale urywki z tego snippetu w słabej jakości brzmiały spoko (jeden tam numer jest na bicie, które od prawie trzech lat lata po necie, nie wiem czy ktoś zwrócił na to uwagę). Poskładane nawet dość okej, ale do porzygu nudne, z marnymi gościnkami i osadzone w jakimś zjebanym klimacie.
W sumie coś tam kiedyś gadał, że nie będzie już nagrywał rapowej płyty (tylko kiedy to miało być?), więc może stąd to lekkie odbicie, nie wiem.
Pierwsze trzy numery marne, to już pisałem wcześniej; ten dzisiejszy z teledyskiem też mi się nie podoba. Nie lubię tego sznytu uchwyconego w nim (i w jeszcze kilku innych), kojarzą mi się z tym chujowym podsiadłopodobnym stylem i wajbem, które jeszcze mocniej słychać w ASPARTAM (co za gówno, o matko!), RUMPELSTILSKIN i TOWSZYSTKOBYŁODLACIEBIE, które nie tyle są do wyrzucenia, co do wypierdolenia dyscyplinarnie. Łajza też do zapomnienia. Ten o Kanye taki nijaki, ze Smarkiem ewidentnie osadzony na bicie rodem z najebawszy, ale jakoś ogólnie bez szalu, choć bez hejtu, wydarzenie na pewno, ma prawo się podobać (oczywiście liczę, że istnieje cała zwrotka). Gazprom brzmi bardzo dobrze, choć tu subiektywnie wolałbym wersję bez Sokoła, ale ogólnie jeden z dwóch najlepszych utworów. Z Sebkiem wyszlo bardzo fajnie, o jetlagu byłby spoko gdyby nie ten Kiełas (cały czas nie mogę wyjść z podziwu, że to prowo z propsowaniem lso się ciągnie, albo że niektórzy odbili w kierunku robienia tego na serio). TOKYO ma nawiązywać to tamagotchi czy jak? Bit podobny (brzmi dość forestowo, ale może inspiracja, nie wiem), ale wyszlo nudno i nijako, taco oczywiście do wywalenia. Dalej wjechał Bedoes i aż śmiechłem na głos z typa, co tu więcej gadać. Bubbletea brzmi jak zapychacz napisany w godzinkę, w sumie to tęsknie za graniem w fifkę, za Henrym w Arsenalu, za leżaczkiem na Copacabanie i meczami po lekcjach; niemniej wyszło to całkiem słuchalnie, pewnie jakbym nie rozumiał co gada to bym bardziej propsował.
Ten album to zbiór trochę takich, jak to nazwał Ryszard Andrzejewski, popowych popierdółek, może nie w pełni tego słowa znaczeniu, ale dość szybko ten wers skojarzył mi się z zawartością płyty. Bez podjazdu do egzotyki czy ezoteryki, więc dawać tego benz dealera, niech będzie jakiś ogień a nie jakieś pierdolenie brzmiące jak będące efektem ubocznym nasłuchania się podsiadły i tego co dzisiaj chyba leci w radiach.
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:16
autor: Zephyr
Tak jak sie spodziewałem, Romantic Psycho > RP Japan Edition. Track z Sentino i track z Sokołem moi faworyci, ale tak poza tym nic ciekawego za bardzo, większość nut do wyjebania. Okładka albumu bardzo fajna, podoba mi się.
edit. Dobrze jest w końcu usłyszeć Sentino po polsku
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:24
autor: krakowski łotr

Piękna to jest płytka.
Będzie długo zapętlana
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:26
autor: Michakraw
Jeżeli wyciągnął nowe wersy od Smarka, to zamknął trochę usta. Przypominam, że w ostatnich latach płytę wydał Reno i Zkibwoy i na żadnej nie pojawił się Smarki, więc wyciągnięcie pierwszych wersów od Smarka po kilku (ile to już?) latach jest świetnym ukłonem w stronę rapowego środowiska, które słucha rapu dłużej niż od 2014.
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:27
autor: macias
Tracki ze Smarkim, Sokołem, Sentino i Kiełasem > reszta płyty, Romantic Psycho.
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:35
autor: Kusmier
Ej kurwa co wy wszyscy macie do męskie grania?
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:36
autor: bohtr
nic, zwłaszcza szacunku
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:40
autor: mario995
Za mecenasa Jerzego masz u mnie Quebo dozgonnego propsa

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:41
autor: jajca
Mniej więcej to samo, co do słuchaczy trójki, do paszportów polityki, taco hemingwaya i Marii Peszek
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:43
autor: handziak
Sprawdzę później całość, póki co przesłuchałem kawałek ze Sokołem i ten w którym pojechał Fabijańskiemu od Vegi (za co wielki props, choć nie jestem fanem Que). Nawinął to co myśli większość, ale o tym nie powiedzą bo się boją OSTR-ego, który stoi za tym pajacem.
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 18:50
autor: mario995
Kończąc z mojej strony kwestię Smarka w tym temacie, feat roku już znamy

Pozdrawiam
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 19:05
autor: skała
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 19:24
autor: Bolo
Ciekawe ile juras przytulił za to, mam nadzieje ze w chuj bo nie sadze by z jakiegoś sentymentu do quebo miał
Się dograć
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
: 01 kwie 2020, 19:26
autor: loco
Wersja JPN to PREORDER z trzema bonusami muzycznymi i inną okładką (wrzuciliśmy małą nadwyżkę ma sklep).
rzeczywiście mała nadwyżka, skoro na sklepie dalej wisi, a na allegro z 512 dostępnych sztuk przed godziną nagle skoczyło na ponad 1000. zamówienia składane po 13:00 z dostawą w połowie kwietnia - dlaczego? bo dotłok w zależności od zainteresowania?