Na dowód:
VNM - Hope For The Best (2020)
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Sorry, ale według mnie strasznie pierdolisz
. Jakoś długo po tym jak mu już wjebało się w łeb bycie J.Colem potrafił dobrze lecieć, więc gdyby chciał to by leciał. Po prostu on nie chce takiego rapu nagrywać, bo nie i chuj, on wie najlepiej. No i git, może tak powinno być, tylko przy tym nikt go słuchać już nie chce.
Na dowód:
Tutaj poza refrenem leci elegancko.
Na dowód:
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
A tutaj? Same zwrotki VNMa? W ogóle ale ten klip jest żenujący
Spoiler
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Kto strasznie pierdoli? Bo nie wiem na co odpisujesz, ale na pewno nie na poprzedzający ciebie wpis, czyli mój
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Myślę, że vnm to ostatni gość którego można posądzić o brak wyczucia rytmu. Jemu czasem po prostu brak dobrego smaku
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
No to moim zdaniem się mylisz. V nie ma chirurgicznej precyzji, co nie raz przy przyspieszeniach czy ogolnej najwijce jest slyszalne. Porownaj sobie chocby Vnma, a potem Bisza jak nawijali w jakimś tam Cypherze. Bisz chodzi jak zegarek. V ma w sobie więcej nonszalancji i to wtedy wychodzi. Dla pocieszenia powiem, że w Polsce wedlug mnie jest niewielu raperów, który mają zajebisty timing. A niby rapowanie na tym polega.
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Na Halflajfie nawet jeszcze potrafił dobrze nawinąć co niektóre zwrotki
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Niech ktoś mu wyłączy facebooka błagam.
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
No imo to on tam leci wykurwiście.
Strasznie lubię Tomka. Dla mnie to taki spoko ziomek z którym mógłbym zbić pione. Ale postrzeganie jego osoby właśnie w ten sposób to wynik jego starszych nagrywek (jeszcze za czasów 834, czy pierwsze solowe projekty).
Teraz nawet tych nowych rzeczy nie chcę mi się sprawdzać... Tzn. sprawdziłem kilka i mi zwyczajnie smutno, bo kiedyś utożsamiałem się z jego rzeczami, a teraz to takie nijakie...
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
@ether dobrze prawi
tlumaczylem to juz milion razy
vnm zaliczyl ogromny regres jesli chodzi o flow i jest to slyszalne juz na edkt
wypierdala sie z bitu prze ta rytmike
bez rytmiki rowniez nie mozna mowic o czyms takim jak FLOW, wiec powtarzam od stu lat ze vnm czesto gubi flow tak jak gubi rymy i napierdala miejscami bialym wierszem
dodajac do tego jego piszczaca maniere od kilku lat i pedalska maniere przy spiewaniu i mamy caly obraz upadku tego rapera
tlumaczylem to juz milion razy
vnm zaliczyl ogromny regres jesli chodzi o flow i jest to slyszalne juz na edkt
wypierdala sie z bitu prze ta rytmike
bez rytmiki rowniez nie mozna mowic o czyms takim jak FLOW, wiec powtarzam od stu lat ze vnm czesto gubi flow tak jak gubi rymy i napierdala miejscami bialym wierszem
dodajac do tego jego piszczaca maniere od kilku lat i pedalska maniere przy spiewaniu i mamy caly obraz upadku tego rapera
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
A mógłbyś mi przytoczyć jakieś dwa skrajne przykłady żebym mógł zrozumieć o czym piszesz? Chodzi mi o dwa kawałki (wtedy kiedy flow było ok, i jakiś track, w którym totalnie się wg. Ciebie wypierdala).
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Dodałbym do jeszcze jego dziwna fiksacje na punkcie „liryczności” tekstów, kiedy chłop absolutnie nie ma do nich głowy, warsztatu, ani gustu.2rzyn pisze:[mention]ether[/mention] dobrze prawi
tlumaczylem to juz milion razy
vnm zaliczyl ogromny regres jesli chodzi o flow i jest to slyszalne juz na edkt
wypierdala sie z bitu prze ta rytmike
bez rytmiki rowniez nie mozna mowic o czyms takim jak FLOW, wiec powtarzam od stu lat ze vnm czesto gubi flow tak jak gubi rymy i napierdala miejscami bialym wierszem
dodajac do tego jego piszczaca maniere od kilku lat i pedalska maniere przy spiewaniu i mamy caly obraz upadku tego rapera
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
tak jest
te "zyciowe, glebokie" teksciki vnma sa chujowe
duzo lepiej sie go sluchalo jak nawijal prosto, aczkolwiek bawil sie porownaniami
te "zyciowe, glebokie" teksciki vnma sa chujowe
duzo lepiej sie go sluchalo jak nawijal prosto, aczkolwiek bawil sie porownaniami
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
dokładnie, kolebka jego stylu to jest chamstwo, niechlujność i bezprecedensowość. w ogóle odkąd stał sie ułożonym typem to stracil caly vibe. to samo keke chociaż ten z racji na swoje zamilowanie do historii i roznych dziedzin zycia ma czasem cos madrego na trzezwo do powiedzenia. elblazanin niekoniecznie
ta droga ide dalej
- Moltisanti
- Posty: 5023
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Tym pierdoleniem o rytmie dochodzimy do konkluzji ze flow mial chada a nie ma flow Oskar2rzyn pisze: ↑14 paź 2020, 16:26 @ether dobrze prawi
tlumaczylem to juz milion razy
vnm zaliczyl ogromny regres jesli chodzi o flow i jest to slyszalne juz na edkt
wypierdala sie z bitu prze ta rytmike
bez rytmiki rowniez nie mozna mowic o czyms takim jak FLOW, wiec powtarzam od stu lat ze vnm czesto gubi flow tak jak gubi rymy i napierdala miejscami bialym wierszem
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
ale wszelki offbeat i każda inna forma rapowa tak samo podlega rytmice i timingowi
- Moltisanti
- Posty: 5023
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Nie chce mi się filzofować, faktem jest że Oskar wielokrotnie nie trzyma sie rytmu a powiedziec że nie ma flow to idiotyzm więc te gadki o rytmie to jakieś pierdolenie które chyba ma brzmieć mądrze. Taki chada czy peerzet za to zawsze trzymali sie rytmu
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
flow oskara nadal zawieszone jest w rytmice i jest zrobione w jej ramach, po prostu nie nawija prostolinijnie - oskar nie ignoruje rytmiki jak każdy dobry offbeatowy raper, dlatego to brzmi dobrze, w przeciwieńśtwie np do największych odpałów tomba z okresu przed 2014 powiedmzy







