co to znaczy
niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
BOUT IT BOUT IT
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
no jeden z lepszych, wiadomo na kanwie czego wypłynęli, niemniej ich muzyka jest piękna
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
zapiąć pasy bo polecę szeroko jak dziki praptak z plejstocenu
-Posdnuos był najbardziej błyskotliwym raperem, jeśli idzie o conscious rap. Umiał w sposób luźny, zabawny i całkowicie naturalny zamykać w prostych, nieprzekombinowanych barsach jakieś szersze i nieoczywiste treści. Był definicją słowa "przekaz". I nawet ciężko powiedzieć żeby był niedoceniony, bo to jaką wizję rapu obrali skazywało ich na poboczne tory HH, gdzieś głęboko w opozycji do mainstreamu.
-Bity madliba są po prostu wack. Nie mam nic więcej do dodania.
-Nikt w souls of mischief nie potrafił zjawiskowo nawijać. Kilka wybornych bitów utorowało ich wizerunek jako jakiegoś tam niby klasyka.
-J Dilla to dobry producent, był świeży, nagrał z kilkanaście klasycznych bitów, ale at the of the day jego kult jest kompletnie nieproporcjonalny, a donuts to po prostu przyjemny beat tape, ale bez wyraźnie wybitnych momentów.
-Rapowanie Andre3k na gościnkach, gdzie przede wszystkim chciał się pobawić formą i zjeść gospodarza > jego rapowanie na płytach outkast.
-Q-tip to najlepszy producent w historii. Periodt.
-Posdnuos był najbardziej błyskotliwym raperem, jeśli idzie o conscious rap. Umiał w sposób luźny, zabawny i całkowicie naturalny zamykać w prostych, nieprzekombinowanych barsach jakieś szersze i nieoczywiste treści. Był definicją słowa "przekaz". I nawet ciężko powiedzieć żeby był niedoceniony, bo to jaką wizję rapu obrali skazywało ich na poboczne tory HH, gdzieś głęboko w opozycji do mainstreamu.
-Bity madliba są po prostu wack. Nie mam nic więcej do dodania.
-Nikt w souls of mischief nie potrafił zjawiskowo nawijać. Kilka wybornych bitów utorowało ich wizerunek jako jakiegoś tam niby klasyka.
-J Dilla to dobry producent, był świeży, nagrał z kilkanaście klasycznych bitów, ale at the of the day jego kult jest kompletnie nieproporcjonalny, a donuts to po prostu przyjemny beat tape, ale bez wyraźnie wybitnych momentów.
-Rapowanie Andre3k na gościnkach, gdzie przede wszystkim chciał się pobawić formą i zjeść gospodarza > jego rapowanie na płytach outkast.
-Q-tip to najlepszy producent w historii. Periodt.
jasny wracaj na forum
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
To chyba nawet bardzo popularna opinia. Jechali na tym, że nagrali jedną dobrą płytę (a z niej 99% luda pamięta tylko jedną nutę), której poziom bity wręcz ciągną za uszy, ratują ją od bycia do kwadratu nieistotną jak jakieś livin proof
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
Trochę ta, spodziewałem się bardziej ostrych tejkow od bakłażana
Eh
Eh
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
W gatunku jakim jest "rap" powstało max 10-15 słuchalnych albumów - tj takich które odpalasz w kategorii "dobra muzyka", a nie na zasadzie "a tu spoko raper teksty daje" albo "a tu są śmieszne barsy" albo "ale tu technicznie poskładał wow" albo "no 4 razy na całą płytę nawinie takie flow że łooooo" itd itp
i głównie to są rzeczy ze stajni native tongues. oczywiście mówię o tych które nie zdążyły mi się znudzić, ale kiedyś w podobnych kategoriach traktowałem muzykę three 6 - tamte flowy idealnie melodycznie kładzone na bitach traktowałem jako dodatkowy instrument, tak, to była muzyka. tyle że już rzygam memphisem.
Dodano po 2 minutach 32 sekundach:
mac dre gdyby potrafił robić muzykę to byłby chyba moim ulubionym raperem, ale wolał robić jakiś dumb shit i dobierać se bity z dupy. i tak mam z 99% rapu, który lubię - jestem mega wybredny
i głównie to są rzeczy ze stajni native tongues. oczywiście mówię o tych które nie zdążyły mi się znudzić, ale kiedyś w podobnych kategoriach traktowałem muzykę three 6 - tamte flowy idealnie melodycznie kładzone na bitach traktowałem jako dodatkowy instrument, tak, to była muzyka. tyle że już rzygam memphisem.
Dodano po 2 minutach 32 sekundach:
mac dre gdyby potrafił robić muzykę to byłby chyba moim ulubionym raperem, ale wolał robić jakiś dumb shit i dobierać se bity z dupy. i tak mam z 99% rapu, który lubię - jestem mega wybredny
jasny wracaj na forum
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
Czy 15 czy 10 to tam nie wiem, ale coś w tym jest. Sam już chyba rzygam tym hibonem ostatnio i nowsze rzeczy lub te, których kiedyś chciałem posłuchać, sprawdzam raczej z przyzwyczajenia
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
Ja powiem tylko ze w każdym gatunku tak jest.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
no z jazzem czy prog rockiem tak nie mam ani trochę. powiem wręcz, że jest na odwrót - to jest taki ocean pięknych rzeczy których właśnie szukam w muzyce, że poprzez natłok tej muzyki poprzeczka jest postawiona tak wysoko, że ograniczam się tylko do tego co jest wybitne, doskonałe. peace.
z rapem jest ten problem, że za wiele rzeczy musi być na swoim miejscu, żeby był wspaniały. bity muszą być eleganckie i bujające, nawijka musi być nieoczywista, zaskakująca, do tego dołóż barwę głosu, technikę, treść - a pod koniec i tak to może mi "nie podejść" - tak jak najnowsze kendricki lamary, które wszystkie te warunki spełniają, ale z jakiegoś nieznanego mi powodu wolę po raz enty odpalić se the cold vein
z rapem jest ten problem, że za wiele rzeczy musi być na swoim miejscu, żeby był wspaniały. bity muszą być eleganckie i bujające, nawijka musi być nieoczywista, zaskakująca, do tego dołóż barwę głosu, technikę, treść - a pod koniec i tak to może mi "nie podejść" - tak jak najnowsze kendricki lamary, które wszystkie te warunki spełniają, ale z jakiegoś nieznanego mi powodu wolę po raz enty odpalić se the cold vein
jasny wracaj na forum
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
Pamiętam temat Digitala, gdzie pięknie podsumował i uzasadniał swoje top 300... a jego top 10 nie było nawet w moim top 100 więc no... zależno, zależno.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
pamiętasz w którym wątku tego dokonał? przejrzałbym se na kiblu
jasny wracaj na forum
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
Założył oddzielny wątek top300 Digitala czy coś takiego. Imo jedna z lepszych akcji na rapie tam. Nikt nawet nie próbował z gościem dyskutować.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
z tym Madlibem to niezły tryhard, idź pan w chuj
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
Madlib bitem umie dojebac, ale nieraz robi pladrofonie typu weźmie sampla, zwolni go, zrobi pętle i to tyle, nara
Szczególnie ostatnio ta tendencja się nasiliła
Szczególnie ostatnio ta tendencja się nasiliła
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
No More Parties In LA jest jednym z dwóch najgorszych utworów na The Life of Pablo
Do pary dorzucam 30 Hours
Do pary dorzucam 30 Hours
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
Całe Shades of blue jest kozackie od niego ale to nie hibhab ale Sound Ancestors jest czystym, pięknym hibhabem.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
pozwolę sobie się nie zgodzić w całej rozciągłości. jeden z najlepszych na płycie
przecież obie płyty z Freddim to jest bitowo odrębna galaktyka. czego tam nie ma. a co, może Madvillainy czy Quasimoto to też muzycznie nudy i wack?
Ostatnio zmieniony 29 gru 2023, 8:27 przez clockers, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: niepopularne/kontrowersyjne zdanie o amerykańskim rapie
coś w tym jest, ale jednak nie umiałbym wybrać między Q-Tipem a RZA z tego pierwszego rzutu Wu-Tang i solówek, moim zdaniem na Liquid Swords są jednak lepsze bity niż na produkcjach Q-Tipa z tego okresu ale to jest bardzo close call.
Od siebie dorzucę że bit w "Labels" to peak hip-hopu








