Strona 26 z 28

Re: Frosti

: 26 gru 2025, 21:24
autor: Burak


Umawialiście się kiedyś z ziomkami na wspólne walenie konia? :lol:

Re: Frosti

: 26 gru 2025, 21:26
autor: oldschool
W Warszawie to normalne, w innych miejscach raczej nie.

Re: Frosti

: 26 gru 2025, 21:32
autor: sqlie
miałem kiedyś takiego ziomka, który grał w piłkę do 18 roku życia i twierdził, że wśród środowiska piłkarzy to było normalne, 1:1 historia z waleniem wspólnie gruchy pod pornosa w jednym pokoju :D ogólnie twarde grziby jego historie, ale podejrzewam, że on sam miał zapędy biseksualne, więc może stąd tyle opowieści

Re: Frosti

: 26 gru 2025, 21:42
autor: wilkstaryruchacz
oldschool pisze: 26 gru 2025, 21:26 W Warszawie to normalne, w innych miejscach raczej nie.
to nie wieś, gdzie dzieci głaszczą krówki...

Re: Frosti

: 26 gru 2025, 21:44
autor: zemsta1camzata
dobrze, ze wolałem grać w metina niż w piłkę i nigdy nawet mi do głowy nie przyszło, żeby razem z kolegami konia se walić

Re: Frosti

: 26 gru 2025, 21:46
autor: Malloy
miałem podobnie ale nabierałem się jak chłop grał szamanką i chciał podexpienie za buffa

Re: Frosti

: 26 gru 2025, 22:20
autor: SWN
Był pedałem i miał patent: stawiał flachę, ściągał ziomków na chatę
Spoiler
ZO ZO ZO

Re: Frosti

: 27 gru 2025, 13:41
autor: Burak

Re: Frosti

: 27 gru 2025, 14:56
autor: baqlashan
Jakby nawijał takie żyćkocore jak powyżej to może miałaby jakikolwiek sens jego postać, natomiast to co robil od lat to jest ten gatunek generycznej hujozy typu kabe czy jakiś kobik type shit kurwa 3 ligi w tyle

Re: Frosti

: 08 sty 2026, 13:14
autor: Pvsio

sitek z westem na jednym traku tego się nie spodziewałem

Re: Frosti

: 08 sty 2026, 13:20
autor: ART
szkoda zwrotki westa na nich

Re: Frosti

: 08 sty 2026, 14:21
autor: bronek
Nigdy nie rozumialem jak mozna sie jarac sitkiem jak juz przy tym jestesmy
Co do kawalka to prawilnie przewinalem do ostatniej zwrotki bo reszta mnie nie interesuje

Re: Frosti

: 08 sty 2026, 15:13
autor: 99mayday
ja z kolei nigdy nie zrozumiem jak można jarać się młodym westem - typ ma stillo i przekminy na poziomie beki z lokalnych
siedzę z nią letną porą ale dziwka jest na nartach

:lol: :bowdown:

gdyby to nawinął Frosti to byłoby :bag: w sumie z mlodymwestem jest to samo

a Sitek top flow, głos, stillo od zawsze

Re: Frosti

: 08 sty 2026, 16:43
autor: bcn
sitek ma 48 lat

Re: Frosti

: 08 sty 2026, 17:21
autor: ART
myslalem ze klamiesz wiec sprawdzilem
Obrazek
to prawda

Re: Frosti

: 09 sty 2026, 0:46
autor: bronek
nigdy nie zapadla mi zadna zwrotka sitka w pamieci, tak tylko zakomunikuje uzywajac slizgawkowej miary dobrego rapu. A probowalem sie do niego przekonac, sluchalem tych numerow siedem jeden zrup SA-loot ale niestety to jedyne co pamietam z tych numerow i nie mam zadnej checi wrocic i sie przekonac ze jestem w bledzie

Re: Frosti

: 09 sty 2026, 1:36
autor: bcn
to jest fajne

Re: Frosti

: 09 sty 2026, 22:35
autor: Milahovic
Porządny w chuj ten numer. Frosti to bardzo dobry raper a tutaj wypadł przeciętnie. West rozjebane pojechał w stylu PRIME Rusiny. Sitek zaskakująco dobrze. Frostiego serio bym wyjebał i zaczyna być monotonny na trackach. Czekam na powrót do tej formy:


Re: Frosti

: 13 sty 2026, 14:04
autor: Burak


Frosti Rege opowiada o efekcie pienienia się kapturka podczas maratonów walenia

Re: Frosti

: 27 sty 2026, 23:41
autor: Tarzan420


Nie no, mordy, odpaliłem znowu ten numer i Frosti to jest kurwa GOŚĆ. No czysta perfekcja - 9 minut nawijania, zmieniania flow, podśpiewywania pod nosem, a to wszystko bez ani jednego zająknięcia, bez najmniejszego potknięcia na bicie. Chłop leci na takim pełnym luzie, jakby to była rozmowa przy lolku, a nie maraton, który by wypluł połowę tej sceny po drugiej minucie. To jest ten poziom pewności siebie, gdzie bit cię nie prowadzi, tylko ty go prowadzisz na smyczy przez te wszystkie zmiany tempa.



Albo tutaj, gdzie wraca po głębokiej depresji i wraca po prostu silniejszy. To nie jest zwykły powrót, to jest ewolucja postaci jak z jakiegoś shonena - chłop zszedł do piwnicy, przeorał swoje demony w tym mroku i wyszedł z tego jako zupełnie inna jednostka. Wygląda lepiej niż kiedykolwiek, bicek nabity bardziej niż kiedykolwiek, a rapuje tak, jakby każda sylaba miała wagę kilograma.
"Od dekady w grze, tu są tylko pewne hajsy,
wróciłem do domu, to i wróciły jazdy,
ale młody 50, jestem Getnę Rich or Dienę Tryin’”
...
Myślę, że tym porównaniem Frosti trafia w sedno.

https://www.imdb.com/title/tt33473000/

Jak trzeba było, to 50 Cent oficjalnie zniszczył Puff Diddy’ego tym czterogodzinnym dokumentem, bo on po prostu wie, co sobą reprezentuje i nie bawi się w podchody, tylko wali prosto w fundamenty. Fifty poszedł zrobić wywiad dla ABC News, bo wiedział, że ABC News leci we wszystkich federalnych więzieniach w Stanach. Chciał mieć pewność, że jak Diddy będzie siedział w tej swojej celi, odcięty od świata, to pierwsze, co zobaczy na ekranie, to gęba 50-tiego, która mu mówi prosto w oczy: "u mess with me u get destroyed". To jest poziom wyrachowania, który wykracza poza muzykę. Gość wiedział, że jego wróg jest zamknięty w klatce, więc poszedł do jedynego okna, przez które tamten mógł jeszcze patrzeć na świat, tylko po to, żeby mu pokazać, kto teraz trzyma pilota.

Fakty są takie, że Curtis miał realny przeciek z materiałami, które zostały skonfiskowane przez służby federalne z nagrań Diddy’ego jeszcze przed samym zatrzymaniem. To pokazuje, że gość jest prawdziwym OG, ma uszy w miejscach, o których normiki nawet nie śnią, za co oczywiście został pozwany, chociaż sam już nie wiem przez kogo, bo tam tych pozwów wyleciało tyle, co spamu na maila.

No i moim zdaniem Frosti ma właśnie ten bardzo podobny mindset do 50 Centa. Ta sama aura, ta sama nieustępliwość i to samo podejście, że nieważne ile razy życie cię dociśnie do ziemi albo koledzy się odwrócą - wstajesz, pompujesz formę i przejmujesz kontrolę nad całą narracją. Totalny szefito, który zamiast prosić o miejsce przy stole, po prostu przyszedł, usiadł na głównym krześle i czeka, aż reszta się dostosuje.