Re: Sentino
: 10 maja 2021, 20:57
nie no skoro gosciu wystapil w klipach, ktore lacznie maja kilkadziesiat milionow odtworzen to chyba jednak moglby byc rozpoznawany na ulicy przez fanow gdyby nie zaslanial twarzy
Dwa nawet jak miał ten szczyt popularności parę lat temu to z kominiaką też nie lata od wczoraj. Oczywiście, że youtube jest dalej bardziej wymierny od spotifaja, najpopularniejsze kawałki na youtubie pl mają kilka razy więcej odtworzeń niż na spotify
Bo najpopularniejsze kawałki na youtubie są w 99% teledyskami, których na spotify...nie ma wcale. Jak jakieś miejsce ma wyłączność na produkt x, to notuje tam jego nieporównywalnie większą sprzedaż, bo...konkurencja zwyczajnie go nie sprzedaje. Dużo sensowniejsze byłoby porównanie odtworzeń ZWYKŁYCH, niesinglowych, nieteledyskowych kawałków, które wykonawcy wrzucają w ramach uploadowania całej płyty, bo wtedy mamy do zbadania suchy wybór - posłucham mp3ki tu lub tu. Jako przykład wrzucam randomowe kawałki mainstreamu, które znajdują się zarówno na youtube jak i spotify (wrzucone tego samego dnia), plus nie są teledyskami:
Nigdzie nie nazwałem ich nołnejmami, jeszcze raz podkreślam, że jedyne co chce obalić to bzdurne założenie że "Sentino jest znany tylko w zamkniętej bańce" i "każdy ma go w dupie". Rzucam kilka różnych wskaźników, z czego wszystkie są używane w biurach, agencjach marketingowych i tak dalej, niestety ta maruda na wszystko po kolei odpisze mi "dobra dobra nie liczy się hehe %-)" i za epokowe odkrycie uważa fakt, że teledyski wrzucone 8 lat temu mają więcej wyświetleń niż te wrzucone 4 miesiące temu (ojejku, jak to możliwe!?), a statystyki porównujące 'teraz' do 'teraz' sprytnie olewa. Ide se, elo.MalinowyJogurt pisze: ↑10 maja 2021, 21:40 ale nie odlatujcie, że nagle dixony to są dla was nołnejmy
Fajne historie, ale właśnie dlatego przytaczam tutaj suche statystyki, bo pokazują ogół, całość, przekrój, realne zainteresowanie, bez uwzględnienia argumentum ad "a moi znajomi" "mam kolegę który" "ja tam nie słyszałem" i tym podobnych. Będąc cynicznym chujkiem mógłbym odbijać je cały dzień na prostej zasadzie "a ja nie spotkałem takich co znają dixonów" "a na mojej domówce każdy chciał puścić sentino" "a u mnie odwrotnie" i po dyskusji, tylko po co?