mario995 pisze: ↑17 lip 2021, 12:06
@gods bidness
Nie zgodzę się. Chujowość jego miksów aż kłuje w uszy i naprawdę to czuć. Słucham na Philipsach za 35 ziko i mnie chuj strzela
Paradoks polega na tym, że w sumie na lepszych słuchawkach brzmiałoby może nie dobrze, ale już bliżej do "przyzwoicie".
Natomiast dalej się nie zgadzam, że Sentino ma nie wiadomo jaki potencjał, którego nie wykorzystuje. Owszem, opierdala się tu i ówdzie z promocją i ogólnie robotą, ale jakby się do wszystkiego przyłożył 5x więcej, to nie znaczy, że pomnożyłby ilość słuchaczy przez pięć. On zresztą sam sobie chyba zdaje z tego sprawę. Myślicie, że jak taki Kabe pojawił się znikąd w Pl, to miał siano na mixy i mastery, promocje, chuj wie co? Widzieli w nim potencjał marketingowy, to znaleźli się inwestorzy.
Zgadzam się połowicznie, że
dzieciaki dzisiaj sluchaja muzy oczami. i gowno opakowane w ladny obrazek zrobi miliony, to znaczy zgadzam się z pierwszym zdaniem. Z drugim połowicznie, bo jest pełno nietrafionych pomp promocyjnych, które się nie zwróciły.
Ale wychodząc z założenia, że dzieciaki słuchają muzy oczami, zastanawiam się czym niby miałby ten Sentino te dzieciaki przyciągać. Poza tym forum on funkcjonuje jako pośmiewisko lub obiekt hejtu, jak się czyta o nim jakieś fejsbuki, a to chyba tam, a nie tu, siedzi tzw. ogół, te wspomniane dzieciaki, które sugerują się zdaniem a) innych raperów (a tu Sentino nie ma za dobrego), b) zdaniem samych siebie nawzajem, a ono wynika ze zdania innych raperów, c) wizerunku jako takiego.
A jaki jest wizerunek Sentino? Lekko przytyty 40-latek o fizjonomii i aparycji tzw.
szwagra, młodszego brata Darka Michalczewskiego, żaden Quebonafide, żaden buntowniczy 20-latek, z którym dzieciaki by się chciały utożsamić, bo bardziej wygląda jak ich stary niż jak młoda witalna gwiazda rapu. Do tego w tym najbardziej żyznym marketingowo wieku słuchacza jednak nie ma takiego dystansu, że jak coś naodpierdalasz, nie wyjdziesz na REAL gangstera, to oni to tak łatwo przełkną.
Jego gangsterski wizerunek jest nie dość, że średnio modny, to jeszcze w jego wypadku w cholerę nieuatentyczny. Więc jak jakiś gnój bardzo chce się utożsamiać z rapem dilersko-lekko gangsterskim, to se wybierze jakiegoś Majora czy nawet Kaza Bałagana, jak chce być bardziej cool, bo nikt ich zbytnio nie opluwa, jak jeden był na psach, to szpagatu nie zrobił i to jest coś, co takim gnojom może imponować, a nie halo policja.
Dla przeciętnego licealisty, co lubi rap, on musi być takim polskim pogrobowcem po Tupacu czy innym 50Cencie, zupełnie nie ich czasy. Nawet jak śpiewa, to o jakichś rewolwerach, a nie jak Tymek o miłości i dupach, zresztą gdzie mu z tym śpiewaniem do Tymka.
No pora się obudzić, jakby jakaś wytwórnia widziała w nim diament, to by na bank zaryzykowała jego trudny charakter, sporządziła dobrą umowę i wpompowała w niego kasę, ale to nie jest drugi Kabe, sorry. To bardziej wy tutaj na niego patrzycie zakochanym okiem, widząc coś, czego nikt nie podziela. Jak rodowici pruszkowanie, kibice patrzą na jakiegoś piłkarzynę Znicza Pruszków co,
ech, jakby była kasa i go Mourinho zauważył, to by strzelał bramki w lidze mistrzów w Manchesterze. No sorry, ale nie bardzo i całkiem możliwe, że właśnie Sentino wkłada optymalny do wyników effort.