hmmm może żeliwo żeliwu nierówne, słyszałem historie o tym jak komuś spadł talerz na płasko i się normalnie pokruszył, swoich nie testowałem bo to jednak drogie trochę jak na kawał żelastwa
mi swego czasu się udało kupić stalowe obciążenia od jakiegoś tokarza, fajna sprawa bo kosztowały grosze, praktycznie w cenie złomu, pomalowałem jakąś farbą do maszyn by nie rdzewiały, tym to nie strach rzucać
Re: Siłownia
: 03 maja 2020, 21:13
autor: lygrys
Tak z ciekawości.
Da się ćwiczeniami jakoś obkurczyć luźną skórę na brzuchu?
Re: Siłownia
: 03 maja 2020, 21:20
autor: zemsta1kadluba
genocidegeneral pisze: ↑03 maja 2020, 16:21
W obecnej sytuacji zapewne wiele osób ćwiczy w domowej siłowni i tu się pojawia moje laickie pytanie: jeśli nie ma się kogoś do asekuracji to w jaki sposób wykonywać np. wyciskanie leżąc czy przysiad żeby nie zrobić sobie krzywdy gdy zabraknie siły to wykonania powtórzenia i odłożenia sztangi?
a jaki masz setup pod ławkę na tej siłowni? Nie masz opcji z żeby dać sobie jakieś rury po bokach na wysokości lekko poniżej klaty? Ewentualnie na siłce parę razy jak mnie przydusiło i nie było komu pomóc to po prostu zrolowałem sobie sztangę po ciele i ściągnąłem (ale ja też jakichś dużych ciężarów nie robiłem) a co do przysiadu to szczerze ja nigdy nie lubiłem mieć asekuranta bo jak ktoś nie ma naprawdę pojęcia o tym co robi za tobą to łatwo o tragedię i generalnie przy przysiadzie łatwo jest po prostu puścić sztangę i spierdolić jak nie dasz rady.
W domu możemy też rozważyć tzw. floor press czyli wyciskanie z podłogi, mimo mniejszego zakresu ruchu jest to naprawdę świetne ćwiczenie które polecam każdemu
Spoiler
Spoiler
lygrys pisze: ↑03 maja 2020, 21:13
Da się ćwiczeniami jakoś obkurczyć luźną skórę na brzuchu?
nie, znaczy ćwiczeniami możesz wypełnić sobie przestrzeń mięśniami co trochę naciągnie tę skórę, ale oczywiście mięśnie brzucha to nie to samo co ramion więc potencjał tutaj jest mniejszy. Masaże, specjalne peelingi i niektóre kremy też mogą pomóc, ale w trudniejszych przypadkach możliwe że nie obędzie się bez operacji. Dlatego najlepiej zadbać o to już podczas zrzucania wagi i starać się nie robić ostrych redukcji gdzie gubisz w krótkim odstępie czasu wiele kilogramów przez co skóra nie ma jak się zaadaptować do naszego zmieniającego się ciała. Nie palenie papierosów i nie korzystanie z solarium też pomaga.
Re: Siłownia
: 03 maja 2020, 22:10
autor: genocidegeneral
zemsta1kadluba pisze: ↑03 maja 2020, 21:20
Nie masz opcji z żeby dać sobie jakieś rury po bokach na wysokości lekko poniżej klaty?
coś w tym stylu? racka nie mam ale o zasadę mi chodzi
Spoiler
Re: Siłownia
: 03 maja 2020, 22:14
autor: zemsta1kadluba
tak, dokładnie, dajesz rurki mniej więcej na wysokość klaty i jak zrobisz mostek przy wyciskaniu to nie będą ci przeszkadzać, a jak ci sztanga zacznie się cofać to się zatrzyma na rurkach
Re: Siłownia
: 04 maja 2020, 11:17
autor: gambler
genocidegeneral pisze: ↑03 maja 2020, 16:21
W obecnej sytuacji zapewne wiele osób ćwiczy w domowej siłowni i tu się pojawia moje laickie pytanie: jeśli nie ma się kogoś do asekuracji to w jaki sposób wykonywać np. wyciskanie leżąc czy przysiad żeby nie zrobić sobie krzywdy gdy zabraknie siły to wykonania powtórzenia i odłożenia sztangi?
o, a ja właśnie miałem pytać - na co trzeba zwrócić uwagę kupując-tworząc zestaw domowy i w jakim zakresie cenowym idzie coś sensownego wyciągnąć?
Re: Siłownia
: 04 maja 2020, 15:12
autor: esdoen
elo dietowe świry
według moich obliczeń od 8 kwietnia jestem na deficycie 1000kcal.
TDEE ~2000kcal liczone dla pracy z domu. do tego średnio 10km dziennie albo na spacerach z psem, albo w ramach marszobiegu w lesie, co daje jakieś 500-600 dodatkowych kcal. Jem ~1500-1600kcal dziennie (raczej pełnowartościowych rzeczy, a nie śmieci), nie odczuwam braku energii ani głodu.
Za szybko leci i wpierdalać więcej? Nie potrafię określić ile z początkowej wagi to woda, a to zaburza oszacowanie jeszcze prawdziwego tempa.
Re: Siłownia
: 04 maja 2020, 15:15
autor: ART
w chuj za szybko, w takim tempie wroci ci to wszystko w moment
Re: Siłownia
: 04 maja 2020, 15:26
autor: Whtn
Widzieliście co Krzychu Wierzbicki odjebał? 430 w ciągu z pauzą, znając jego to i pewnie ważąc mniej niż 100kg, jebana maszyna. On jeszcze zaliczy 450 co będzie w chuj bardziej imponujące od tego co zrobił Thor imo
Re: Siłownia
: 04 maja 2020, 15:29
autor: esdoen
No te 5kg ponad 80 to weszły w miesiąc właśnie niecały, normalnie utrzymywałem ~77-79 od nowego roku (i w zasadzie od wakacji nawet)
08.03: 78,6kg
|
v
[WIELKIE KWARANTANNOWE LENISTWO I WPIERDALANIE]
|
v
08.04: 85,4kg
więc wnioskuję że jest tona wody w grze, a wkurzyło mnie 5kg więcej przez miesiąc, więc pewnie trochę agresywniej też podszedłem do tematu.
Re: Siłownia
: 04 maja 2020, 17:34
autor: Adre
[mention]esdoen[/mention] podsyłam Ci tabelkę w exelu co do tępa zmiany wagi w procentach 0.25, 0.50, 1% wpisujesz wagę ciała u góry i masz wstępna kalkulację tygodniami jak to powinno wyglądać
i 1% to max sensowny, nawet biorąc poprawkę na wodę?
Re: Siłownia
: 06 maja 2020, 11:33
autor: MlodyYoung
Whtn pisze: ↑04 maja 2020, 15:26
Widzieliście co Krzychu Wierzbicki odjebał? 430 w ciągu z pauzą, znając jego to i pewnie ważąc mniej niż 100kg, jebana maszyna. On jeszcze zaliczy 450 co będzie w chuj bardziej imponujące od tego co zrobił Thor imo