to już się wydarzyło, więc sorryoldschool pisze: ↑09 sie 2020, 14:27 VNM powiedział chyba kiedyś, że będzie nagrywał taką muzyką jaką sam się jara. Jak widać mu to nie wychodzi, a brnie w to od kilku płyt. Jak się nie ogarnie i nie przyjebie jakimiś bangerami bez pierdolenia to koniec kariery i elo, bo od dłuższego czasu to jest jazda na oparach i robienie dobrej miny do złej gry.
VNM - Hope For The Best (2020)
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Tylko PiS
- FruitOffTheWall
- Posty: 9291
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
komuś sie chce słuchać vnma w 2020 roku?
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Nigdy nie jarałem się VNM, przesłuchałem płytkę, średniak, nigdy pewnie do niej nie wrócę.
Jak słucham twoje traczki, to wtedy faktycznie zbiera mnie do sraczki
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
6 dni i 4,7 tys. wyświetleń. To mówi samo za siebie.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
wyświetlenia jakbym cofnął się do undergroundu
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
bk bo chyba powinno mi być smutno, zawsze lubiłem tego typa, muzyczka była kiedyś spoczko, jako człowiek wydawał się zawsze okej, ale jak słyszę aktualne chujowe tracki, to czuję taką dziwną satysfakcję, że mu się nie powodzi, nie że się śmieję z niego i cieszę, że nie ma hajsu, bardziej doznaję spokoju ducha, jakby wszystko było tak jak być powinno, a świat istniał w harmonii
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
aleksy pisze: ↑12 sie 2020, 15:53 bk bo chyba powinno mi być smutno, zawsze lubiłem tego typa, muzyczka była kiedyś spoczko, jako człowiek wydawał się zawsze okej, ale jak słyszę aktualne chujowe tracki, to czuję taką dziwną satysfakcję, że mu się nie
powodzi, nie że się śmieję z niego i cieszę, że nie ma hajsu, bardziej doznaję spokoju ducha, jakby wszystko było tak jak być powinno, a świat istniał w harmonii
Chlop nawijal mocno o tym jak bardzo wygrywa zycie etc., a tu zyciowy psikus wyszedl. Stety niestety V za bardzo przygwiazdorzyl, przez co jest lekka satysfakcja z jego sytuacji
- Moltisanti
- Posty: 4894
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Ja pamiętam jak on w jakimś wywiadzie dostał pytanie czy nie boi się ze kiedyś hype minie. I on odpowiedział z taką kurewską pewnością siebie że nie, bo przez lata zbudował sobie taki fanbase i ma te 20k (czy iles) stałych sluchaczy którzy ZAWSZE będą z nim i nie ma opcji ze nie będzie kiedyś mógł żyć z muzyki. Jak sobie przypominam te jego słowa to tez nie smuce się ze zjebala mu się kariera bo gość był strasznie pyszny w swoich osądach
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Ej, przecież rapery więcej sprzedają fizycznie płyt niż on ma wyświetleń na tych nowych kawałkach, wtf 
-
MalinowyJogurt
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
A ja się nie cieszę, przecież on był wychwalany za przewózkę, że w końcu ktoś z podziemia jawnie idzie po hajs i uważa się za najlepszego, w czasach jego debiutu to było coś, bo kumple słuchali co najwyżej hemp gru droga. Nie wyszło i cóż trudno, ale nie czuję z tego powodu satysfakcji, mimo, że od jakiegoś czasu robi turbo chujowy rap.
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
a powiedzcie mi lepiej, bo przecież te single to był już jakiś czas temu, ta premiera płyty to dopiero teraz była? mi się wydawało że już to wyszło w marcu kwietniu a teraz widze na yt ktoś wrzuca numemry na jego kanale
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
wyszło dawno, nie wrzucał na yt po prostu
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Ja sie ciesze z tego powodu, że rynek wyjaśnia chujowych raperów. Fał myślał chyba, że może robić to samo gówno 30 lat i dalej będą Ci sami ludzie go słuchać bo są fanami i nie odejdą. Jakby te rapy były dobre to bym się nie cieszył
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Ale farmazon. Fał jest akurat z tych raperów, że gdyby robił cały czas jedno sprawdzone gówno to do dzisiaj pływałby w hajsie, ale on wolał kombinować i wkręcać sobie, że wytycza nowe szlaki.
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Jedyne co bym podpiął pod robienie czegoś nowego pod EDKT to KLAUD N9JN, ale jak liczę to 1 z 6 płyt
No i gadał, że wytycza jakiś szlak, ale robił to samo ciągle moim zdaniem
No i gadał, że wytycza jakiś szlak, ale robił to samo ciągle moim zdaniem
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
przeciez k9 to wyblakla kopia poprzedniego, ktory z kolei byl wyblakla kopia poprzedniego
no chyba, ze masz na mysli te pseudo-"koncepcyjność" (chyba antykoncepcyjność hehe), która polegała głownie na tym, że w 3/4 trackow typ nawijał, że jest to album koncepcyjny xD
no chyba, ze masz na mysli te pseudo-"koncepcyjność" (chyba antykoncepcyjność hehe), która polegała głownie na tym, że w 3/4 trackow typ nawijał, że jest to album koncepcyjny xD
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
No troche to niefortunnie napisałem bo chodziło mi, że jedyne co bym mógł podpiąć (w chuj naciąganie własnie przez powody o których piszesz) to ta płyta, sam też nie uważam żeby była jakaś inna
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
No coś mu się popierdoliło na szlaku po czek i obrał drogę po gówno
Re: VNM - Hope For The Best (2020)
Oj tak, ale bym sobie posłuchał takiego Venoma
Spoiler
Spoiler
Spoiler
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji










