Najgorsze ksywki w polskim rapie
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
Mi ze środkiem owadobójczym.
Na karaczany ZIBEX jest niezrównany
Na karaczany ZIBEX jest niezrównany
jesteś poszukiwany przez MOBBYN
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
mi z jakimś januszexem
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
No bo właśnie chyba jego stary ma firmę o takiej nazwie i stąd się to wzięło.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
https://www.zibex.ns48.pl/index.php/o-firmie o tę firmę chodziło?
𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
Biorąc pod uwagę tę opinię w Google, to ta:

Spoiler

Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
no nie, nie zgadza się nazwisko ani miejscowość, to inny zibex, po nazwisku i po miejscowości znajdziecie jak się Wam chce, ale nie ma co chyba na forumek wrzucać
chociaż jak młody se zrobił z tego ksywę...
chociaż jak młody se zrobił z tego ksywę...
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
DJ Deszczu Strugi...
...to najlepsza ksywka w polskim rapie. Piszę tutaj, bo nie znalazłem tematu o NAJLEPSZYCH ksywach.
Po pierwsze, mamy szyk przestawny, który od razu przyciąga uwagę. DJ Strugi Deszczu? Gówno. DJ Deszczu Strugi? Mistycznie, tajemniczo, poetycko.
Mogłoby być samo DJ Deszczu. Chujowo, od razu myślisz, że to od nazwiska Deszczowski, Deszczyński, czy coś takiego. Zero polotu. Ale tu nie o to chodzi, tu chodzi o Deszczu Strugi. DJ ten ma na nazwisko Kopyt, dlatego mógł sięgnąć po jakiś banał w stylu DJ Kopyto, ale na szczęście tego nie zrobił.
Kiedy ostatni raz słyszeliście słowo "strugi" w potocznej rozmowie? Pewnie nigdy. I tu kolejny punkt dla tej ksywy, w miarę rzadkie słówko, ale nie pretensjonalne i przekombinowane, jak np. Que-bonafide.
No i oczywiście Deszczu Strugi kojarzą się od razu z ulicą, brudem, mokrymi jesiennymi ulicami i to skojarzenie idealnie wpasowuje się w klimat PLHH z 00s.
Słówko "strugi" ma też ma bardzo podobną budowę do angielskiego "struggling" - zmagać się, borykać się, walczyć, co dodatkowo podkreśla twardy charakter tego legendarnego polskiego producenta.
Kolejnym plusem jest łatwość w układaniu rymów wielokrotnych do tej ksywy - Deszczu Strugi - w miejscu z drugim - przejściu ulic - chlej tu wódy
Wielkie pozdro dla DJ Deszczu Strugi.
...to najlepsza ksywka w polskim rapie. Piszę tutaj, bo nie znalazłem tematu o NAJLEPSZYCH ksywach.
Po pierwsze, mamy szyk przestawny, który od razu przyciąga uwagę. DJ Strugi Deszczu? Gówno. DJ Deszczu Strugi? Mistycznie, tajemniczo, poetycko.
Mogłoby być samo DJ Deszczu. Chujowo, od razu myślisz, że to od nazwiska Deszczowski, Deszczyński, czy coś takiego. Zero polotu. Ale tu nie o to chodzi, tu chodzi o Deszczu Strugi. DJ ten ma na nazwisko Kopyt, dlatego mógł sięgnąć po jakiś banał w stylu DJ Kopyto, ale na szczęście tego nie zrobił.
Kiedy ostatni raz słyszeliście słowo "strugi" w potocznej rozmowie? Pewnie nigdy. I tu kolejny punkt dla tej ksywy, w miarę rzadkie słówko, ale nie pretensjonalne i przekombinowane, jak np. Que-bonafide.
No i oczywiście Deszczu Strugi kojarzą się od razu z ulicą, brudem, mokrymi jesiennymi ulicami i to skojarzenie idealnie wpasowuje się w klimat PLHH z 00s.
Słówko "strugi" ma też ma bardzo podobną budowę do angielskiego "struggling" - zmagać się, borykać się, walczyć, co dodatkowo podkreśla twardy charakter tego legendarnego polskiego producenta.
Kolejnym plusem jest łatwość w układaniu rymów wielokrotnych do tej ksywy - Deszczu Strugi - w miejscu z drugim - przejściu ulic - chlej tu wódy
Wielkie pozdro dla DJ Deszczu Strugi.
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
viewtopic.php?p=774900&hilit=Najlepsze+ksywki#p774900
Temat był wielokrotnie poruszany na forum, tym razem bez warna ale używaj opcji szukaj
Też lubię tę ksywkę, pzdr
Temat był wielokrotnie poruszany na forum, tym razem bez warna ale używaj opcji szukaj
Spoiler
zawsze chciałem to napisać xD
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead

I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Spoiler

Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
Nie wiń gracza, wiń forumową wyszukiwarkę
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
Dziadu Dobry Wariat 
- SuperRapMaster
- Posty: 988
- Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
- Lokalizacja: Truskulasy
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
Tektonika, bo za bardzo kojarzy się Paktofoniką. Aż człowiek jakoś automatycznie czyta Tektofonika.
- marmolad_k2
- Posty: 6363
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
OG Kamka
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
dobra ksywa, jak poleci w gangsterskie klimaty to łatwo ją przerobi na OG Klamka
-
Technikolorysta
- Posty: 92
- Rejestracja: 06 kwie 2025, 11:51
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
Nie wiem, jakie były, ale sporo tego jest. Oto kilka perełek, jakie wydał nam polski hip-hop:
- Golin
- Człowień
- Kaszalot
- Cira
- Doniu
- Poszwixxx
- Mleko
- Dudek P56
- DJ Bambus
- Jajonasz
- Wiśnix
- Kopruch
- Ramona 23
- Lukasyno
- Małpa
- Sulin
- Kiełbasa nie zwalnia tępa
- Żyto
- Smarki Smark
- Dono
- Szczur
- DJ Tuniziano
- Buczer
- Paluch
- Łysonżi
- Gandzior
- Bolec
- DJ Chwiał
- Suja
- Korzeń
- 2K88
- Bosski Roman
- Mr. Krime
- Dudi Dawg
- Mieron
- Borixon
- Golin
- Człowień
- Kaszalot
- Cira
- Doniu
- Poszwixxx
- Mleko
- Dudek P56
- DJ Bambus
- Jajonasz
- Wiśnix
- Kopruch
- Ramona 23
- Lukasyno
- Małpa
- Sulin
- Kiełbasa nie zwalnia tępa
- Żyto
- Smarki Smark
- Dono
- Szczur
- DJ Tuniziano
- Buczer
- Paluch
- Łysonżi
- Gandzior
- Bolec
- DJ Chwiał
- Suja
- Korzeń
- 2K88
- Bosski Roman
- Mr. Krime
- Dudi Dawg
- Mieron
- Borixon
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
niesamowita ksywa, jedna z najlepszych
Re: Najgorsze ksywki w polskim rapie
połowa z tych co wymieniłeś zajebiste a nie najgorsze











