Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 01 wrz 2025, 11:16
To dziadzia stary człowiek a może. A mógł w zasadzie.
nowy album Tego Typa Mesa, kontynuacja TBZD - "Trze'a się było dorobić" - landlord psychorap, tylko dla rodziców i pięknych ludzi formatu niedostepnego dla jakiś zjebów, dla ludzi co narwali kiść fiutów i nie są 60tkami
Jak to jakiś uznany kardiochirurg, to spokojnie kilka baniek rocznie tulił.
Vanillahajs to certyfikowany opus magnum, który okrył się potrójną platyną (coś, o czym Rycho Psycho może pomarzyć), Elliminati - Nie Banglasz taki sam hit, Kurt Rolson, nawet trochę Skrrrrt czy NOJI, tam są dobre kawałki. Tede jest wielki, Tede jest drogą.gods bidness pisze: ↑01 wrz 2025, 11:49 Tede zawsze gonił za Ameryczką i niech mi ktoś powie, która z tych jego starych płyt dobrze brzmi dzisiaj?
Tede mógłby wziąć przykład z kolegi Borixona i pożyć troszkę swoim życiem, zająć się zdrówkiem i troszkę odpocząć może. Ale pewnie równowartość domu pod Warszawą wciągnął nosem w latach 2015-2020 a teraz jak wytrzeźwiał, to głupio jednak i chce to odbić jak najszybciej.gods bidness pisze: ↑01 wrz 2025, 11:49 Zarobiłby na 4 mieszkania, to by był bardziej niezależny i robił, to co lubi.
To znaczy że jego Ojciec ma już 80 lat, nie uprawia czynnie zawodu i jest na emeryturze - ciężko będzie go dalej doić z hajsu, na miejscu Mesa powoli bym się odcinał od ojca.
Bez kitu. Zabawne jest, że Tede wygrywa ten beef, ale jak idzie o pamięć to najłatwiej zapamiętać refren Suki i dupa silencio z tego drugiego. Liczę, że do trzech razy sztuka TDF teraz uderzy mocniej xD