Livescore 2115
Moderatorzy: Sidd, Cz4rny1337
Re: Livescore 2115
To czemu go nie wymienią? Gorszego niz on i Rudko nie będzie.
Re: Livescore 2115
imo wymienią, Mrozek wchodzi od lipca i zamyka bramkę na lata na sezon, po czym odchodzi za 5 mln do ligi belgijskiej
Re: Livescore 2115
chciałbym by Mrozek się sprawdził, ale jemu się i w Stali zdarzają obcinki, będę trzymał kciuki,ale kurde już sie martwię
Lech ma jakąś antyrękę do bramkarzy, w przeciwieństwie do dowhaniowej Legii, która między słupkami nie miała problemów nigdy (może ten jeden sezon ze Skabą, nwm), a nawet w tej chwili ma imo trójkę bramkarzy (na pewno dwójkę, w sumie Miszta trochę przereklamowany), którzy byliby w stanie posadzić Bednarka. W Lechu dobrzy bramkarze nagle się wyłaczają - jak Putnocky czy swego czasu Dolha, inni się nie sprawdzają (jak van der Hart), inni kompromitują (jak Rudk), a inni popadają w alkoholizm (jak Kasprzik) i tak to już leci, potem klub trzeba ratowac stabilnym w swojej niestabilności chłopem, który wiecznie jest w kadrze i czasem coś wyjmie - Kotor, Burić, teraz Bednarek.
Lech ma jakąś antyrękę do bramkarzy, w przeciwieństwie do dowhaniowej Legii, która między słupkami nie miała problemów nigdy (może ten jeden sezon ze Skabą, nwm), a nawet w tej chwili ma imo trójkę bramkarzy (na pewno dwójkę, w sumie Miszta trochę przereklamowany), którzy byliby w stanie posadzić Bednarka. W Lechu dobrzy bramkarze nagle się wyłaczają - jak Putnocky czy swego czasu Dolha, inni się nie sprawdzają (jak van der Hart), inni kompromitują (jak Rudk), a inni popadają w alkoholizm (jak Kasprzik) i tak to już leci, potem klub trzeba ratowac stabilnym w swojej niestabilności chłopem, który wiecznie jest w kadrze i czasem coś wyjmie - Kotor, Burić, teraz Bednarek.
Re: Livescore 2115
Nie pamiętam, kiedy widziałem ostatni raz na żywo tak dobrze grającą drużynę (mowa tu o Fiorentinie) i oczywiście sporo jest w tym winy Lecha, który po bramce na remis najprawdopodobniej uznał, że swoje już zrobił, Braga u siebie z Fiorentiną 0:4, Sivasspor 1:4 ale strzelili gola dopiero w 35 minucie, więc jest dobrze, dobrze chłopaki robią i dobry przekaz leci.
Włosi po prostu znaleźli frajera i go udusili, zrobili to na spokoju, po czwartej bramce odpuścili, a pomimo tego i tak Lech nawet nie pierdnął. Pal licho wyszkolenie techniczne, ale z trybun było widać, jak bardzo mentalnie piłkarze nie udźwignęli ciężaru tego spotkania - dla mnie symptomatyczna była sytuacja, w której Pereira chciał wrzucić piłkę z autu, natomiast czterech piłkarzy Lecha co chwilę biegało dookoła, pozorując wystawienie się do piłki. No i końcówka, w której gdy w końcu Lech podszedł w okolice pola bramkowego Violi, a piłkarze tylko do siebie podawali, naiwnie licząc na to, że w końcu zrobi się dziura zamiast nawet próbować oddać strzał. W rezultacie nie było ani tego, ani tego, bo jedynie piłkarze Lecha robili dziury, a w zasadzie kratery.
Fiorentina w sumie nie grała wybitnie skomplikowanej piłki - dużo wrzutek, dużo strzałów - ale było widać, że to jest nieosiągalny dla Lecha poziom, zwłaszcza, jeżeli chodzi o grę z pierwszej piłki (wystarczyło, gdy jeden z Fiorentiny podaje drugiemu, drugi natychmiast oddaje, a już zostawali bez krycia).
Wydawało mi się z trybun, że Bednarek nie zagrał aż tak chujowo, ale po analizie powtórek jednak widać, że nie był wartością dodaną. No, ale w sumie kto wczoraj był? Piłkarze, z których wyszło, dlaczego grają w Ekstraklasie, a nie na zachodzie Europy? Trener, który nie miał kim rozgrywać i kogo wpuścić? Czy może Artur Sobiech, nasz polski Torres, którego kilkanaście minut na murawie weszło już do kanonu światowego futbolu? Bardzo długo szukałem aplikacji, w której dowiedziałbym się, ile ten ancymon miał kontaktów z piłką, bo patrząc na żywo nie naliczyłem ani jednego.
Patrzyłem niedokładnie, bo w ciągu kilkunastu minut pan Artur dwa razy dotknął piłki i raz przegrał pojedynek w defensywie. Mam żal, że załapał się wszędzie do słynnej rubryki pod tytułem grał zbyt krótko, by go ocenić, bo tego, co pokazał to nawet parodią ocenić nie można.
To było swoją drogą piękne - van den Brom wpuszcza Sobiecha, a w odpowiedzi dystyngowany włoski dżentelmen, signore Vincenzo Italiano wpuszcza Lukę Jovicia XDDDDD
Ach, byłbym zapomniał - doping niby w porządku, ale jak po czwartej straconej bramce usłyszałem motywującą przyśpiewkę:
to bardzo się pilnowałem, aby nie wybuchnąć śmiechem.
Na całe szczęście po meczu panowie piłkarze prócz podziękowań zostali poproszeni o rozpierdolenie w niedzielę niepopularnego rywala ze stolicy więc gut gut, jest super.
Włosi po prostu znaleźli frajera i go udusili, zrobili to na spokoju, po czwartej bramce odpuścili, a pomimo tego i tak Lech nawet nie pierdnął. Pal licho wyszkolenie techniczne, ale z trybun było widać, jak bardzo mentalnie piłkarze nie udźwignęli ciężaru tego spotkania - dla mnie symptomatyczna była sytuacja, w której Pereira chciał wrzucić piłkę z autu, natomiast czterech piłkarzy Lecha co chwilę biegało dookoła, pozorując wystawienie się do piłki. No i końcówka, w której gdy w końcu Lech podszedł w okolice pola bramkowego Violi, a piłkarze tylko do siebie podawali, naiwnie licząc na to, że w końcu zrobi się dziura zamiast nawet próbować oddać strzał. W rezultacie nie było ani tego, ani tego, bo jedynie piłkarze Lecha robili dziury, a w zasadzie kratery.
Fiorentina w sumie nie grała wybitnie skomplikowanej piłki - dużo wrzutek, dużo strzałów - ale było widać, że to jest nieosiągalny dla Lecha poziom, zwłaszcza, jeżeli chodzi o grę z pierwszej piłki (wystarczyło, gdy jeden z Fiorentiny podaje drugiemu, drugi natychmiast oddaje, a już zostawali bez krycia).
Wydawało mi się z trybun, że Bednarek nie zagrał aż tak chujowo, ale po analizie powtórek jednak widać, że nie był wartością dodaną. No, ale w sumie kto wczoraj był? Piłkarze, z których wyszło, dlaczego grają w Ekstraklasie, a nie na zachodzie Europy? Trener, który nie miał kim rozgrywać i kogo wpuścić? Czy może Artur Sobiech, nasz polski Torres, którego kilkanaście minut na murawie weszło już do kanonu światowego futbolu? Bardzo długo szukałem aplikacji, w której dowiedziałbym się, ile ten ancymon miał kontaktów z piłką, bo patrząc na żywo nie naliczyłem ani jednego.
Patrzyłem niedokładnie, bo w ciągu kilkunastu minut pan Artur dwa razy dotknął piłki i raz przegrał pojedynek w defensywie. Mam żal, że załapał się wszędzie do słynnej rubryki pod tytułem grał zbyt krótko, by go ocenić, bo tego, co pokazał to nawet parodią ocenić nie można.
To było swoją drogą piękne - van den Brom wpuszcza Sobiecha, a w odpowiedzi dystyngowany włoski dżentelmen, signore Vincenzo Italiano wpuszcza Lukę Jovicia XDDDDD
Ach, byłbym zapomniał - doping niby w porządku, ale jak po czwartej straconej bramce usłyszałem motywującą przyśpiewkę:
Spoiler
ZAWSZE I WSZĘDZIE POLICJA JEBANA BĘDZIE
Na całe szczęście po meczu panowie piłkarze prócz podziękowań zostali poproszeni o rozpierdolenie w niedzielę niepopularnego rywala ze stolicy więc gut gut, jest super.
Re: Livescore 2115
uzycie luki jovicia ktory nawet nie jest starteren w sredniaku serie a jako argumentu zeby dopiec lechowi to troche ryzykowne nie sadzisz
Re: Livescore 2115
Luka Jović to tylko jakieś tam nazwisko, nic więcej. Obecnie Cabral jest od niego dużo lepszy.
Re: Livescore 2115
i przy okazji ex aequo najlepszy strzelec tej edycji LKE c'nie
zresztą to tylko przykład, Fiorentina wpuściła wczoraj z ławki luźnych Ikone, Castroviliego czy Baraka, wszystkich w formie, no trudno porównywać czysto jakościowo ich z Arturem kurwa Sobiechem czy Balujem
konkluzja jest jasna, by taką Fiorentinę walnąć trzeba grać co najmniej dobry mecz i liczyć na ich słabszy dzień, a wczoraj było odwrotnie
zresztą to tylko przykład, Fiorentina wpuściła wczoraj z ławki luźnych Ikone, Castroviliego czy Baraka, wszystkich w formie, no trudno porównywać czysto jakościowo ich z Arturem kurwa Sobiechem czy Balujem
konkluzja jest jasna, by taką Fiorentinę walnąć trzeba grać co najmniej dobry mecz i liczyć na ich słabszy dzień, a wczoraj było odwrotnie
Re: Livescore 2115
a ja myślę, że to po prostu realna ocena potencjału Lecha (albo dowolnego innego mistrza Polski aktualnie). dopóki kulki sprzyjały i trafiali się rywale na podobnym poziomie, to można było nawiązać walkę słynnym "daniem z wątroby" i pyknąć jednego czy drugiego, zwłaszcza na początku sezonu dla skandynawskich klubów, a jak już trafił się rywal z innej, piłkarskiej rzeczywistości, to doszło do spotkania gołej dupy z batem. nie mówię, że jest pozamiatane, bo to piłka i różne dziwne anomalia się zdarzały, ale nie ma co ukrywać, że wynik jest po prostu logiczny i nie ma się co znęcać nad drużyną sympatycznego Johna. to i tak jest mega osiągnięcie, a przy tym jedyna droga, żeby za rok w tej samej fazie było dajmy na to 1:2, za dwa lata 0:0, a za pięć, żeby wynik pozwolił na spokojnie dowiezienie awansu w rewanżu
z drugiej strony - nie ma co ukrywać, że wychodzi i skąpstwo Lecha (ja sobie zdaję sprawę, że te wszystkie bramkarskie wynalazki kosztowały, ale do kurwy - Pogoń i Raków potrafiły sobie znaleźć godnego golkipera, paru fajnych chłopaków jest w Polsce, a tam ciągle jakieś kasztany na linii, nie mówiąc już o jakości ławki, chociaż to akurat przekleństwo całej ligi, bo można się podniecać, że x-komiarze w skali ekstraklasy mają fajną jakość, ale potem zestawiasz Jonathana, kurwa, Ikone z Marcinem Cebulą, no z czym do ludzi; Legia to samo przerabiała w zeszłorocznej LE), i naiwność w związku z Salamon-gate (po wypowiedzi vdB wnioskuję, że tam jednak była wiara w to, że on zagra, niezrozumiała dla mnie zupełnie, tak jak zresztą ta szopka z wymachiwaniem jego koszulką przed meczem, ale ja przecież nie wszystko muszę rozumieć), i - dość niespodziewanie - kiepska forma Ishaka (jak nam jebnie w Warszawie, to wiecie na czyj koszt), bo szczerze mówiąc mogło to przejść niezauważenie, a on naprawdę wygląda trochę gorzej od jakiegoś czasu i tu też był moment, że nie pomógł
z drugiej strony - nie ma co ukrywać, że wychodzi i skąpstwo Lecha (ja sobie zdaję sprawę, że te wszystkie bramkarskie wynalazki kosztowały, ale do kurwy - Pogoń i Raków potrafiły sobie znaleźć godnego golkipera, paru fajnych chłopaków jest w Polsce, a tam ciągle jakieś kasztany na linii, nie mówiąc już o jakości ławki, chociaż to akurat przekleństwo całej ligi, bo można się podniecać, że x-komiarze w skali ekstraklasy mają fajną jakość, ale potem zestawiasz Jonathana, kurwa, Ikone z Marcinem Cebulą, no z czym do ludzi; Legia to samo przerabiała w zeszłorocznej LE), i naiwność w związku z Salamon-gate (po wypowiedzi vdB wnioskuję, że tam jednak była wiara w to, że on zagra, niezrozumiała dla mnie zupełnie, tak jak zresztą ta szopka z wymachiwaniem jego koszulką przed meczem, ale ja przecież nie wszystko muszę rozumieć), i - dość niespodziewanie - kiepska forma Ishaka (jak nam jebnie w Warszawie, to wiecie na czyj koszt), bo szczerze mówiąc mogło to przejść niezauważenie, a on naprawdę wygląda trochę gorzej od jakiegoś czasu i tu też był moment, że nie pomógł
to offtopic, ale kiedy szkalowani są wychowankowie Legii, honorem jest walka: Miszta w przynajmniej dwunastu drużynach ekstraklasy jest jedynką na cito, a w Lechu to bezapelacyjnie; to jest bardzo dobry bramkarz, który cierpi za grzechy drużyny Michniewicza i jeszcze się odbije
trójkąt bermudzki wola mokotów
Re: Livescore 2115
nie no to 1:4 w dodatku w takim stylu to nie jest realna ocena potencjału Lecha, że Fiorentina jest lepszą drużyną to jedno, ale wczorajszy wylew Bednarka w połączeniu z wymontowaniem filaru obrony sprawiła że mieliby problem z pucharowym KKSem, nie mówiąc o przeciwnikach klasy drużyn które przeszli
Re: Livescore 2115
fiorentina to drużyna, która ostatnio sklepała dwie drużyny, które wygrały swoje mecze w ćwierćfinałach ligi mistrzów, oni dobrzy są
dla drużyny wezmę wyrok na klatę
----
prawdziwe białasy na forum ślizgawka wolący cycki od dupy: mancipium, phobos, OmarStooleyman, jajca, kapper1, aleksy, Deyker, ART, camzatizbak, mas, Korben Dallas, fifi, pardon (?)
----
prawdziwe białasy na forum ślizgawka wolący cycki od dupy: mancipium, phobos, OmarStooleyman, jajca, kapper1, aleksy, Deyker, ART, camzatizbak, mas, Korben Dallas, fifi, pardon (?)
Re: Livescore 2115
Polak z golem z wolnego w Bundes :o

Re: Livescore 2115
eee zajebista atmosfera dzisiaj na Torwarze w meczu z Zaksą
kozaczek mecz w dodatku wygrany
Re: Livescore 2115
dojebany ten wolny Kamińskiego 
Re: Livescore 2115
Zajebał petardę
Re: Livescore 2115
czelsi dziś w pizde co nie?
Re: Livescore 2115
jak nie inaczej
Re: Livescore 2115
mam nadzieję że pan lampard coś poddymi
Re: Livescore 2115
no nie mowcie ze dzis znowu jest jakis mecz czelsi
Re: Livescore 2115
dziś Mudryk z trafieniem
Spoiler
ale na de_dust2
"...jest eśmy małymi cząstkami wielkich rzeczy..."

pieseczek dla ślizgawkera










