Sentino - King Sento (2021)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9232
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: Jose »

Skończcie.
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
Jaayu
Posty: 3756
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:16

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: Jaayu »

SiNi pisze: 16 lip 2021, 19:35 W ogóle wyjaśni ktoś kto to jest ten Bortwick i na czym polega jego fenomen? Co on takiego zrobił tutaj na forum, że się tak trzęsiecie za nim?
dobra, ale Ty nie rob z siebie takiego chlopaka co ma wyjebane w to forum, ale nie do konca
przeciez kurwa chlop regularnie rozpierdala rozne dzialy czy to muzyczne czy offtopowe z roznych kont, dam sobie reke uciac ze nawet niezarejestrowani przegladajacy plus minus kojarza kogos takiego jak bortwick
to jakbys zapytal "co to jest karo daveyo"
to tak bez jakiegos personalnego ataku, po prostu mnie to dziwi
plytka oczywiscie kozak, super refreny, super klimat, Sentino w imo najlepszym wydaniu
chociaz niemniej stac go na wiecej
You got opps, ain't you?
No, we ain't all angels
Awatar użytkownika
moshe
Posty: 195
Rejestracja: 08 paź 2020, 9:36

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: moshe »

PerrierLaPadite pisze: 16 lip 2021, 13:00
No proszę cię, tam co drugi kawałek jest w innej głośności, mix/master spierdolone po całości, a to Algeciras to kurwa jakiś total.

co ty w ogole dajesz gosciu, od 1 do 8 jest git rowniutko, trzy ostatnie kawalki odstaja. powinienem to byl w sumie napisac od razu

ogolnie od 1 do 8 to jest najlepsza plyta sentino w tym roku i chyba w ogole, biorac pod uwage kazdy mozliwy aspekt. prawie nie ma przypalowych wersow, jest dosc spojnie, no i naprawde elegancko wyprodukowane. odbior calosci psuja te ostatnie, dorzucone na sile kawalki - niby rozumiem po co, ale obeszloby sie bez nich (nie mowie ze sa slabe)

btw kable za 26 kola jako wyznacznik czegokolwiek innego niz spierdolenia :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2675
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: SiNi »

@jayy Ok dzięki, ale od dnia daty mojej rejestracji w ogóle go nie kojarzę i pewnie nie tylko ja, zaś Daveyo tak - spoko gościu, zawsze było można z nim podebatować o muzyce bez idiotycznych zaczepek.

@moshe Nie jest to spójne i nie jest to dobre jakościowo, a końcówka tylko to dopełnia.
PerrierLaPadite
Posty: 77
Rejestracja: 18 kwie 2021, 15:20

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: PerrierLaPadite »

moshe pisze: 16 lip 2021, 20:01
PerrierLaPadite pisze: 16 lip 2021, 13:00
No proszę cię, tam co drugi kawałek jest w innej głośności, mix/master spierdolone po całości, a to Algeciras to kurwa jakiś total.

co ty w ogole dajesz gosciu, od 1 do 8 jest git rowniutko, trzy ostatnie kawalki odstaja. powinienem to byl w sumie napisac od razu

ogolnie od 1 do 8 to jest najlepsza plyta sentino w tym roku i chyba w ogole, biorac pod uwage kazdy mozliwy aspekt. prawie nie ma przypalowych wersow, jest dosc spojnie, no i naprawde elegancko wyprodukowane. odbior calosci psuja te ostatnie, dorzucone na sile kawalki - niby rozumiem po co, ale obeszloby sie bez nich (nie mowie ze sa slabe)

btw kable za 26 kola jako wyznacznik czegokolwiek innego niz spierdolenia :lol:
No to ładną kutangę musisz mieć w uszach, skoro od 1 do 8 wszystko brzmi równo jeśli chodzi o głośność :D

Obśmiewanie kabli za 26k - wyznacznik spierdolenia :D Słuchaj tam dalej na słuchawkach za 20zł z ali
Bryan
Zbanowany
Posty: 197
Rejestracja: 11 mar 2021, 20:06

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: Bryan »

@jajca Odslonic to mozesz dupsko do ruchania swoim kolezkom ze starszej klasy w szkole.

warn
Awatar użytkownika
yytr
Posty: 1991
Rejestracja: 04 sty 2020, 16:11

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: yytr »

Jaayu pisze: 16 lip 2021, 13:42 no ale reszta utworow przeciez brzmi okej, ja sie dobrze bawie i no
Świetna płyta, z 5 razy dzisiaj przesłuchałem, ostatnia 3 kawałki faktycznie z dupy no ale co zrobić. Za to nowe kawałeczki coraz lepiej z każdym odsłuchem. La Linea :bowdown:
Awatar użytkownika
NSX
Posty: 2683
Rejestracja: 12 lip 2019, 21:23
Lokalizacja: garaż Jasnego

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: NSX »

Zapowiedział jesscze Aporofobia i ostatnio mówił że w następnym roku będzie Latam, a miala być piąta jeszcze w tym Meksyk w jakimś tam stylu co meksykanie napierdalaja o aniolach śmierci itp
oyama pisze: 22 paź 2022, 20:13boli was wielki King Sento
JEŚLI JESTEŚ TAKA PIĘKNA TWOJA DUPA WIELKA
TWERK TWERK SUKO RÓB TWERK
Awatar użytkownika
Woozard
Posty: 239
Rejestracja: 22 mar 2020, 13:00

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: Woozard »

La Linea i Życie które znam :bowdown: Czary Mary chyba najlepsze z trylogii, ale King Sento mimo wszystko będzie słuchany w to lato i chyba ma większy potencjał, żeby się przebić poza Ślizgawkowo-twitterową banieczkę ;)
kamolsky7
Posty: 6
Rejestracja: 04 kwie 2020, 1:07

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: kamolsky7 »

Te wszystkie trzy ostatnie płyty są takie o po prostu spoko, są mocniejsze i słabsze momenty. Jednak żaden numer nie robi takiej roboty jak Vitalyi czy Il Duce. Słucham i słucham ale to nie te same wrażenia co przy odsłuchach starych numerów.
Awatar użytkownika
Koi
Posty: 94
Rejestracja: 04 cze 2020, 12:15

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: Koi »

Jednak żaden numer nie robi takiej roboty jak Vitalyi czy Il Duce.
Takich tracków już nie będzie, nie te czasy i nie te otoczenie. Tamte powstawały jak Sebek wracał najebany w trzy dupy z Hiltona z Diho pod pachą, wbijał do studia w przypływie inwencji twórczej i smażył 3-4 hity na parę miesięcy, po czym szedł dalej chlać na miasto. Teraz siedzi z żonką w ciepłej Hiszpanii i pierdzi w stołek, klejąc taśmowo albumy.
moody
Posty: 1583
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: moody »

byla pare stron temu dyskusja odnosnie tego, czy zawinal sie z polski/niemiec dobrowolnie, czy jednak byl do tego zmuszony:

"Nie było dla mnie już wyjścia, musiałem wypierdalać już
Musiałem zacząć od zera, bo nie chciałem płacić haraczu
Starzy kumple mnie zostawili tam gdzie wrogowi bym nie życzył
A tych co nadal gdzieś byli mogę na jednej dłoni odliczyć"
Awatar użytkownika
oyama
Posty: 4781
Rejestracja: 22 kwie 2019, 18:26

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: oyama »

szkoda, ze Sentino zawsze unosi sie duma i porownuje warunki polskiej sceny do zachodu. Ten gosc ma taki potencjal tworczy, ze moglby byc na poczatku karty na czasie i sprzedawac duze liczby, ale wciaz czeka na bajonski kontrakt z zaliczka milionowa, ktorej nigdzie nie dostanie w PL. Powinien wziac to, co mu proponuja i wynegocjonowac pomoc przy teledyskach + mix/mastering. Takie Zycie ktore znam to ewidentnie najlepszy track z King Sento i mogloby hulac wszedzie z tym refrenem, ale co z taka promocja, skoro uslyszy to tylko slizgawka i bliscy supporterzy
Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.
Awatar użytkownika
exyou
Zbanowany
Posty: 1575
Rejestracja: 28 lip 2019, 17:02

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: exyou »

Czy ja wiem, po prostu szanuje siebie i swój czas. A Polska to patologiczny kraj.

Sentino jest imo zbyt zdolny na ten kraj, nie bez kozery się mówi że stąd wszyscy najzdolniejsi wypierdalają.

Zostają takie Maty które mają po 50 mln wyświetleń a robią koncerty za 10 tyś buehehe.
Randomowi murzyni to tam nieźle w Stanach musza mieć beke wsiadając do Bentleya i kosząc 50 tyś $ za koncert. Polska to po prostu pierdolnik, tutaj
dorobić się można będąc Sławomirem albo Quebo co dawał 200 koncertów rocznie i mu wreszcie starczyło na lambo przebieg 200 tyś.
Bryan
Zbanowany
Posty: 197
Rejestracja: 11 mar 2021, 20:06

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: Bryan »

Oczywiscie, ze patologia ale jednak wlasnie dla tych sluchaczy chce robic muzyke wiec nie szanuje siebie.
Po drugie, o jakim ty szacunku mowisz, skoro jemu przed samym soba nie jest wstyd wypuszczac tak niedopracowane rzeczy.
A jeszcze oczekuje za to pieniedzy i poklasku.
Chuja bedzie mial, nie kariere jak ktos go nie wezmie w garsc bo sam tego od lat nie moze zrobic. To smutne ale jest uzalezniony od kogos kto to zrobi lub nie bo sam kompletnie nie wie co i jak zrobic juz chwile po nagraniu wokali.
Awatar użytkownika
exyou
Zbanowany
Posty: 1575
Rejestracja: 28 lip 2019, 17:02

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: exyou »

A to że nie dopracowane to druga sprawa.
miejskisurfer
Posty: 38
Rejestracja: 10 sty 2021, 23:05

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: miejskisurfer »

exyou pisze: 16 lip 2021, 22:00 Czy ja wiem, po prostu szanuje siebie i swój czas. A Polska to patologiczny kraj.

Sentino jest imo zbyt zdolny na ten kraj, nie bez kozery się mówi że stąd wszyscy najzdolniejsi wypierdalają.

Zostają takie Maty które mają po 50 mln wyświetleń a robią koncerty za 10 tyś buehehe.
Randomowi murzyni to tam nieźle w Stanach musza mieć beke wsiadając do Bentleya i kosząc 50 tyś $ za koncert. Polska to po prostu pierdolnik, tutaj
dorobić się można będąc Sławomirem albo Quebo co dawał 200 koncertów rocznie i mu wreszcie starczyło na lambo przebieg 200 tyś.
Jak ty myslisz, że tam każdy Rich The Kid jebany ma 100 milionów w aktywach i pasywny dochód dający pałac, to jesteś w błędzie. Oni nie mają żadnych majątków często poza fejkowym diamencikiem na szyi, czy może prawdziwym i wtedy ulokowane 50k dolców w biżuterii za jeden 10 milionowy hit . Często walczą pewnie od 1 do 1, ale w innej skali. Ale co to zmienia czy zarabiasz średnio 100k dolców miesiecznie i masz koszta 100k na które zapierdalasz, a masz koszta 3k dolcow przy zarobkach 3k? Zabawa zaczyna się, jak rozkręcisz biznes i nagle masz 30x więcej i wydajesz np 30% z tego.

Quebo dzięki temu co robi jest multimilionerem i żyje mu się bardzo dobrze, wiadomo nie ma co porównywać do Jay Z, czy Drake'a. Ale to wynika z mniejszego rynku, myślę że proporcjonalnie jest na wysokim poziomie w Polsce.

Są jeszcze raperzy jak Rick Ross, którzy poinwesrtowali we własne wódki i nuggetsy Wingstop, przez co mają wyjebane.

A taki tyga wielkie hity pare lat temu (mowie do momentu Taste) i potem lekko gorsza sprzedaż i zabierali mu fury XD
Awatar użytkownika
bronek
Posty: 4564
Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:17
Lokalizacja: エルバフ

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: bronek »

A te miksy i mastery to nie przez to ze mu szkoda hajsu zeby to porzadnie zrobic? Bo jak dobrze pamietam to tak mowil smirnoff chyba i mi by sie zgadzalo, bo jak chlop nie potrafi wymienic konkretnego argumentu czemu to robi to imo dlatego ze sie wstydzi czegos, np tego ze niby taki bogacz a jednak januszuje na wszystkim co zwiazane z muzyka (albo gorzej: nie ze zydzi tylko nie stac go po prostu na to, a to byloby pewnie gwozdziem do jego wizerunkowej trumny)

Dodano po 1 minucie :
I tak samo z klipami by creativemarian oplacanymi para jordanow
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsny
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 16961
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: oldschool »

@exyou no rzeczywiście raperzy w Polsce tak mało zarabiają obecnie, że nie warto się schylać xDDD

Taki Kizo gra w wakacje z 25 koncertów po tak jak mówisz 10 koła + płyty, streamingi, chillwagony, kontrakty reklamowe itd. Rzeczywiście zły hajs w ciągu roku robić kilka grubych baniek :lol:
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Bryan
Zbanowany
Posty: 197
Rejestracja: 11 mar 2021, 20:06

Re: Sentino - King Sento (2021)

Post autor: Bryan »

Juz pisalem. To nie jest tak, ze jego nie stac na dobre Studio i sprawy zwiazane z wydawaniem muzyki. Jego nie stac na dobre znajomosci muzyczne, na porzadnych kolegow w branzy, z racji jego charakteru.
ODPOWIEDZ