Strona 24 z 54

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 04 lut 2021, 8:07
autor: badi
ostatnio przeczytałem najlepszą książkę o sprzedaży jaką w życiu przeczytałem więc gorąco polecam ją wszystkim którzy mają jakikolwiek związek ze sprzedażą. pierwszy raz książka tego typu w 100% spełniała moje oczekiwania - rzeczywiście jest właściwa dla osób pracujących w korpo, właścicieli małych firm, wielkich prezesów czy kogokurwakolwiek

Nigdy więcej nie trać Klienta. Masz 100 dni na zmianę pojedynczej sprzedaży w długotrwałą relację - Joey Coleman

teraz natomiast czytam filipa springera to nowe wydanie wanny z kolumnadą i też bawię się świetnie choć jest to niestety śmiech przez łzy

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 04 lut 2021, 11:33
autor: baqlashan
@badi pokaż mi swoje towary

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 08 lut 2021, 11:30
autor: niuhniuh
Po latach, latach przerwy (ostatnio to sieknąłem całą sagę HP w gimnazjum, także łohoho) powracam sobie powoli do czytania. Zacząłem od dwóch książek, na których podstawie powstały ekranizacje, które bardzo lubię (a w przypadku TNJKDSL to wręcz uwielbiam) - Lokator Rolanda Topora i To Nie Jest Kraj Dla Starych Ludzi Cormacka McCarthy. Tak wiem, film - książka to niepoprawna kolejność :what:

Lokatora skończyłem i te neurotyczne przemyślenia głównego bohatera są świetne, tym bardziej doceniłem grę Polańskiego w ekranizacji. Widać, że zrozumiał tę postać na jakimś głębszym poziomie, może nawet się utożsamił :lol:

To Nie Jest... w zasadzie dopiero zacząłem. Czytam w oryginale i rozpierdala mnie język używany przez bohaterów, jak i sposób sformatowania tej książki. Bohaterowie to proste chłopy z południowej prowincji, a co za tym idzie napierdalają sobie w co drugim zdaniu should of zamiast should've, jak i takie typowo kolokwialne konstrukcje jak I done seen some shit... itp. Ciekawi mnie w sumie jak to przełożyli na polski, chyba jak już skończę to sobie z ciekawości przeczytam z jeden rozdział przetłumaczony. Sam sposób narracji jest dość ciekawy, ale chaotyczny, szczególnie to widać jak bohaterowie wykonują serię jakichś czynności. Wygląda to mniej więcej tak: He got out and sat on the ground and looked at the sky and pulled out his gun and... I takie zdanie z and, and, and potrafi się ciągnąć przez 1/4 strony. Można się trochę pogubić, szczególnie, że ramy czasowe tych czynności nie zawsze są jasne - bohater potrafi siedzieć na polowaniu, a po kolejnym and właśnie wchodzi do domu. Jeżeli chodzi o formatowanie, to dialogi nie są wyraźnie zaznaczone i zlewają się z narracją. Ogólnie bardzo ciekawie jest to napisane i jeżeli się jaracie takim odejściem od formy i bardzo lekkim podejściem do jakichkolwiek zasad angola to polecam.

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 08 lut 2021, 15:51
autor: Bunnymen77
Nie znam powyzszego, ale kilka lat temu czytalem Zabajone Slajdy, gdzie slowotworstwo, derywacje, poplatanie szyku zdania, nagle zmiany czasu, miejsca i osoby sa na porzadku dziennym. Ksiazka traktuje o bezdomnych, uwazam ja za dobra, ale dla mnie ciezka, temat bezdomnosci mnie przytlacza, bylem zdolowany dosc dlugi czas po przeczytaniu.

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 08 lut 2021, 17:22
autor: jogi
Drach Twardocha ma mnóstwo takich zabiegów. Polecam. Zajebista rzecz.
Albo Kacica Kohouta też świetnie napisana.

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 08 lut 2021, 19:05
autor: niuhniuh
a dziękuję Wam, sprawdzę co to za ksiunżki

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 08 lut 2021, 22:56
autor: rubinstein
probowalem czytac drach, ale po 60 stronach odpuscilem
po przeczytaniu krola, krolestwa i mrofiny, mam wrazenie, ze juz twardoch mnie ncizym nie zaskoczy. pisze chlop na jedno kopyto jednak

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 7:42
autor: jogi
Drach jest zupełnie inny od w/w wymienionych.

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 8:14
autor: rubinstein
nie chodzi mi tu o warstwę powierzchowną.
przyklad: głód i błogosławieństwo ziemi hamsuna to dwie zupełnie różne książki. oprócz może krytyki mieszczaństwa, dosyć popularnej na początku XX wieku, nie ma ani jednej wspólnej cechy między tymi książkami - od stylu do treści. książki, jako całość, są bardzo podobne do swoich protagonistów. głód jest chaotyczny, trochę z tendencją do dłużyzn, rozwlekłych opisów. momentami przeintelektualizowany, zniuansowany, trochę jak główny bohater właśnie. błogosławieństwo ziemi zaś jest surowe i lakoniczne - zupełnie jak Izak, bohater powieści. książka traktująca o pięknie i bogactwie przyrody jest prawie całkowicie pozbawiona opisów przyrody. mężczyźni pozbawieni są zaś niuansów - zwykli chłopi (w większości). kobiety dostały trochę więcej "flavoru".
z kolei wszystkie książki twardocha są podobne - czytając drugą, znajdziesz w niej DNA jego pierwszej przeczytanej przez ciebie książki. czytając kolejne, zobaczysz, że drzewo genealogiczne książek Twardocha przypomina to rodu Buendiów ze Stu Lat Samotności. A jeśli nie czytałeś Stu Lat, to żeby to lepiej zobrazować, przyrównałbym bogactwo genetyczne tworów Twardocha do bogactwa genetycznego typowej rodziny rednecków pochodzących ze słonecznej Alabamy. to samo miałem czytając Manna śmierć w Wenecji i czarodziejską górę. te same, powtarzające się motywy. tylko bohaterowie maja inne daty urodzenia, imiona i profesje. (ale Manna mało czytałem. to większy kaliber zresztą niz twardoch)

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 9:05
autor: jogi
Właśnie dlatego Drach jest zupełnie inny niż wymieniona przez Ciebie reszta. Od stylu do treści, Drach jest zupełnie czymś innym.

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 10:52
autor: rubinstein
frustrująca dyskusja
nie przeczytam i tak. miałem dość po scenach, w których nauczyciel gry na pianinie chciał se podymać młodą panienkę. trochę mam dość tego twardochowego silenia się na naturalizm i relacje damsko-męskie opierające się na czymś między gwałtem a wzajemną nienawiścią. Twardoch tworzy światy brutalne - i tylko takie potrafi, bo ma ograniczoną wyobraźnię.

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 12:38
autor: jogi
Tzn. absolutnie Cie nie namawiam. Ja wynudziłem się strasznie przy Marquezie :dunno: który imo kompletnie nie porywa, a nawał nazwisk, powtarzających się w kolejnych pokoleniach imion i postaci zlewa się w jedną bezbarwną a na koniec irytującą masę. Nie mowiąc już o absurdalnych historiach z mrówkami czy ogonami... Twardoch jest mocno specyficzny. Coś jak Tarantino, nigdy nie nagra 4 wesel i pogrzebu ale czy to świadczy o jego ograniczonej wyobraźni? ... nie sądzę. Zresztą co to za osąd... skoro pisanie o Warszawie międzywojennej w tak obrazowy sposób przez Ślązaka świadczy imo o niesamowitej wyobraźni. Opis trzech pokoleń ślązaków w Drachu też jest imo bardzo wymagające dla pisarza i wymaga czegoś więcej niż ograniczona wyobraźnia.
rubinstein pisze: 09 lut 2021, 10:52 relacje damsko-męskie opierające się na czymś między gwałtem a wzajemną nienawiścią
- bardzo duże uogólnienie. Nie działa to tak zawsze u niego imo. Szapiro czy Pokora (ten już wybitnie) są tego najlepszymi przykładami.

Innymi słowy. Przypierdalasz się.

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 13:34
autor: baqlashan
też odniosłem wrażenie że rubinstein sie przypierdala, a nawet nigdy nic od twardocha nie przeczytałem

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 16:12
autor: rubinstein
jogi pisze: 09 lut 2021, 12:38 Nie mowiąc już o absurdalnych historiach z mrówkami czy ogonami...
ciekawe czemu ta książka, Sto lat samotności, znana jako flagowy okręt gatunku REALIZM MAGICZNY, posiada takie właśnie historie? userzy pomogą nam rozwiązać tę zagadkę?

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 17:18
autor: Godhand
rubinstein pisze: 09 lut 2021, 16:12 , znana jako flagowy okręt gatunku REALIZM MAGICZNY
Dla każdego rozsądnego człowieka symbolem realizmu magicznego jest Lucius Shepard, Kundera i Grass.

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 18:04
autor: jogi
Realizm magiczny = absurdalne historie?

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 18:09
autor: rubinstein
bile = jajca?

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 18:22
autor: jogi
Serio pytam. O realizmie magicznym dowiedziałem się tu i teraz więc po chuj się gorączkujesz? Za wiki:
Poniższe elementy można odnaleźć w wielu powieściach i filmach z dziedziny realizmu magicznego, część z nich można również dostrzec w filmach i powieściach należących do innych gatunków[potrzebny przypis].

Elementy fantastyczne mogą być intuicyjnie „logiczne”, ale nigdy nie są wytłumaczone.
Bohaterowie nie kwestionują logiki magicznego elementu.

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 18:38
autor: rubinstein
Realizm magiczny =/= absurdalne historie
Realizm magiczny = symbolizm + folklor + parabole

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

: 09 lut 2021, 18:42
autor: jogi
Teraz jasne dlaczego sto lat jest chujowe... :wall: