Strona 24 z 31

Re: VNM

: 06 maja 2026, 8:12
autor: 2rzyn
Nie no co ty gadasz. Nspc ma fajne bity, vnm jest stylowy, w wielu miejscach pieknie leci, featy dojebane w wiekszosci, sporo klasykow na plycie.
De nekst best procz chujowego placka z haszem i flaj jest dobrym albumem. Lepsze jest niuskul mixtejp. Na tych propejnach i edkt to on nawija jak cwel ktory od cpania zapomnial jak to sie robi, z kilkoma momentami ktore nie trwaja nawet przez caly kawalek.
Jak na cloud9 "dziewiata chmura" - w pierwszej zwrotce leci dojebanie plynnie elegancko a z druga zwrotka wjezdza w taki sposob i leci w niej ze jakby krecono do tego klip to musialby w tym momencie wystapic na wozku inwalidzkim i wypierdalac sie przez cala zwrotke z kurewsko stromych schodow. Tak to brzmi wlasnie

Co za gluchy pojebaniec

Re: VNM

: 06 maja 2026, 8:19
autor: jajca
Wg pierwszego z brzegu kalkulatora z neta 170k z 2012 to na obecne mniej niż 300k, co, jesli mowa o kwotach netto, nie jest oczywiscie złym sianem jak na takiego VNMa który pewnie kilka lat wczesniej jeździł do UK dymać za tysiąc funtów, tym bardziej jeśli robi sie to co sie lubi, ale jakies przesadne brandzlowanie sie tym to troche lolcontent

Re: VNM

: 06 maja 2026, 8:58
autor: marmolad_k2
NSPC klasyk po prostu :dunno:

Re: VNM

: 06 maja 2026, 9:13
autor: 2rzyn
Oczywiacie ze klasyk
Do tego piekna okladka

Re: VNM

: 06 maja 2026, 9:13
autor: the
De Nekst Best - Jak już się człowiek upił na domówce to się słuchało takich płyt, bo na trzeźwo to nie bardzo.
Etenszyn: Drimz Komyn Tru - Jak już człowiek wytrzeźwiał i chciał sprawdzić kolejną płytę Fała to kac wracał.
ProPejn - Z tej płyty to pamiętam dokładnie 0 utworów
Klaud N9jn - Super płyta, o ile nie masz gdzie jej odtworzyć
Halflajf - Curwa Kyrk
A reszty to nawet nie znam

Re: VNM

: 06 maja 2026, 9:21
autor: mas
Nspc Skandlem millenialsow z '90 change my mind
jajca pisze: 06 maja 2026, 8:19 pierwszego z brzegu kalkulatora z neta 170k z 2012 to na obecne mniej niż 300k,
Tylko mówisz o sile nabywczej, ja o wartości w porównaniu do średniej/minimalnej a tu bardziej kwestia ile lepiej mógł zarabic niz na zwykłym etacie a nie ile nabyć

Re: VNM

: 06 maja 2026, 9:23
autor: igorzastyy
Najlepiej z De Nekst Best pamiętam zajebistą zwrotkę Włodiego i ten singiel co leciał w nim jak jebany Simon Ammann

Re: VNM

: 06 maja 2026, 9:42
autor: Jose
mas pisze: 06 maja 2026, 9:21 Nspc Skandlem millenialsow z '90 change my mind
normalnie tak jest - jak się rozłoży na czynniki pierwsze, to bekowo wygląda, wstyd puszczać przy ludziach, ale NA SŁUCHAWKACH se można odpalić raz na trzy lata i jest zajebisty powrót do lat młodości i banan na mordzie, jak VNM wymyśla te swoje SUPER PRZEKMINY, wartość sentymentalna > jakość, zajebisty album, klasyk, 5/10

Re: VNM

: 06 maja 2026, 10:12
autor: 2rzyn
Avatar mowi wszystko

Re: VNM

: 06 maja 2026, 10:27
autor: d3luge1
nobezprzesady pisze: 05 maja 2026, 19:59 Trochę nie kumam tej podjarki części szanownych kolegów z forum faktem, że gościowi ostatecznie nie wyszło. Dla mnie VNM w swoim prime to była topka, jego metafory mocno siadały w moją estetykę gier słownych, podobnie zresztą jak przewózka ziomka z jednego z najbiedniejszych regionów Polski B, który w drodze do fajnego i nieszablonowego życia musi nadrabiać pewną dozą bezczelności. NSPC oczywiście najlepszy album (bo dwie powyższe cechy najbardziej wymaksowane), pierwsze legale też git, ProPejn mi się podobał jako naturalny etap w jego rozwoju artystycznym, ale później już niestety twórczość przestała nadążać za jego życiem. Pod kątem artystycznym trochę mi to przypomina KęKę i Zeusa - wszyscy trzej naprawdę fajne rzeczy robili, ale jak poszli z życiem i metryką do przodu, to niestety ich muzyka mocno straciła.
Dla mnie to ma vibe takiego pociesznego kolegi z osiedla, któremu troche odwaliło po wygraniu losu na loterii a potem wszystko przejebał i jeszcze sobie długów narobił.
Z jednej strony mu współczujesz a z drugiej ciężko nie powiedzieć/napisać czegoś głupiego na ten temat :dunno:

Re: VNM

: 06 maja 2026, 11:06
autor: oldschool
Po prostu VNM ma skłonności do przesady. W wieku nie wiem 28 lat określał się jako młody, kawalerka w ciut lepszym standardzie to była dla niego zajebista chata, Kaja Paschalska to laska z pierwszych stron gazet itd.

A potem przyszli młodsi i pokazali, że młody to lat 17 czy 18, zajebista chatę czyli willę to ma White 2115, a z laskami z pierwszych stron gazet to umawia się Quebo czy Kuban.

A VNM odszedł do lamusa, szczególnie, że to co według mnie było jego największą zaletą czyli głód mikrofonu zniknęło i pojawiły się te obrzydliwe śpiewy i swirowanie J Cola.

Re: VNM

: 06 maja 2026, 11:24
autor: aleksy
oldschool pisze: 06 maja 2026, 11:06 W wieku nie wiem 28 lat określał się jako młody
No to było już w kurwę głupie nawet jak na niego. 29 i pół mam hajs mi dała ta rapga :lol: Przecież to w rapie nie był młody wiek nigdy, a co dopiero teraz.

Przesada w hajsie, mieszkaniu czy dupie z pierwszych stron gazet jest śmieszna, szczególnie wiedząc jak to się skończyło. Ale da się to wytłumaczyć tym, że w końcu spełnił marzenie i mu trochę odjebało jak zobaczył większe pieniądze bez wykonywania prawdziwej pracy. Poza tym ja propsuję, bo wtedy jeszcze w mejstrimie było to spierdolenie podejście, które nakazywało udawać, że nie mamy pieniędzy. Niektórzy myślą że hajsy w rapie to błazenada, więc jak ktoś jeszcze głupio się pyta hajs się zgadza - no miało to swoją moc. Problem, że on nie był jednak w pozycji, która pozwalałaby mu takie rzeczy gadać i z tego jest tutaj największa beka.

No ale tego pierdolenia o młodym wieku to za chuj nie da się obronić. Kurwa chłopie nawijasz, że masz trzy dychy i robi to niby z ciebie młodego rapera? Ochujałeś? Nikt nigdy na świecie tak nie pomyślał o 30latku.

Re: VNM

: 06 maja 2026, 11:37
autor: igorzastyy
Jeszcze nie zgred już nie małolat. Teraz jak rapują 50 latkowie to łatwiej nazwać 30 latka młodym, więc dla mnie to raczej okres przechodzenia z młodości w średni wiek, jeśli chodzi o rap oczywiście.

Re: VNM

: 06 maja 2026, 11:44
autor: tkss
No ale jak na polski rap to wydaje mi się że VNM i tak był w topce zarabiających z rapu w tamtych czasach. Szczególnie że chłop wyskoczył z podziemia i pracy w banku. Mógł i chciał to przedstawiać jako sukces. Tak samo możemy się śmiać że ktoś w 90 kupił sobie poloneza - z dzisiejszej perspektywy beka ale w tamtych czasach mało kto mógł sobie na takie coś pozwolić.

Druga kwestia dużo ważniejsza i wspomnina awcześniej to przełamanie tego pierdolenia "nie gadania" o hajsie. Nowe płyty VNM raczej chujnia.Ogólnie fanem nie jestem ale za całokształt props. Nawet teraz nie odpierdala jakichś tańców na tiktoku ani nie produkuje miałkiego gówna jak jakiś Pezet.
Pieniądze to nie wszystko

Re: VNM

: 06 maja 2026, 11:54
autor: Piters
Patrząc że jak dobrze pamiętam to będący wtedy na topie Bisz kupił se za zyski z płyt + koncertów chate (w sensie że całe siano na to poszło) i podejrzewam w jakiejś Bydgoszczy w 2012, to ten hajs VNMa wtedy chyba w miare spoko jak na tamte czasy. Nie chce mi sie większej matematyki uprawiac i tego liczyc

Re: VNM

: 06 maja 2026, 12:14
autor: 2rzyn
Bisz kupil mieszkanie. W wywiadzie mowil ze wydal 150 kola

Re: VNM

: 06 maja 2026, 12:30
autor: Jose
to był wpis na FB, ale rzuca kontekst na ten mityczny hajs
TRANSPARENTNOŚĆ (w dość dokładnym przybliżeniu).
Tworzę dzięki Wam, przekazuję idee dzięki Wam, w jakimś sensie (póki co odległym) jestem i mam zamiar być (w moim i mam nadzieję bliskim Wam sensie) politykiem [działaczem] (gdyż gry słowne są ciekawe do pewnego stopnia, ja mam zamiar coś rzeczywiście zmienić; póki co nie mam wystarczających kompetencji ale pracuję nad tym). Dla tej transparentności powiem Wam ile na Was zarobiłem i jak wykorzystałem (i mam zamiar wykorzystać) ten kapitał, a jestem oszczędny uwierz a jak nie wierzysz spytaj mojej narzeczonej .
W ostatnim roku:
NA WILKU ZAROBIŁEM:
- z płyty - ok. 50 tysięcy złotych.
- z koncertów (które gramy wraz z organizacją w drużynie od 6 do 10 osób) - ok. 50 tysięcy złotych.
ODŁOŻYŁEM (mieszkając póki co z [kochanymi] rodzicami):
- 75 tysięcy złotych (na kupno mieszkania)
- 15 tysięcy złotych (na rok życia w razie końca dobrej passy po to, żebym mógł bez Waszego wsparcia tworzyć co chcę, dla mojego, Waszego i sztuki rapowej dobra).
WYKORZYSTAŁEM NA:
- życie, Zus, podatki, pomoc rodzicom, studia zaoczne (nie są to tanie rzeczy), adopcja serca (najważniejsze i najtańsze), kino, książki, płyty, wspieranie lokalnego biznesu (bary, puby, odzież niemarkowa).
MAM ZAMIAR WYKORZYSTAĆ NA:
- kupno mieszkania (które pozwoli mi odnaleźć jakikolwiek rytm pracy, który przy ukochanej mieszkającej daleko i przy naszej pracy na nieoczekiwane zmiany prowadzi do życia na wariackich papierach): 75 tyś. wkładu (props dla wszystkich, którzy nie mają nic... dramat, pamiętam o Was; hwdbanki), plus pomoc rodziny, plus 60 tyś. kredytu = 2 pokoje ok. 45 metrów w Bydgoszczy.
- z ewentualnych zostatków - założenie jakiejś własnej firmy o nastawieniu charytatywno-komercyjnym w przyszłości.
- 15 tyś. - na rok życia, podczas którego studiuję, rozkminiam, tworzę i poddaję krytyce rzeczywistość po to aby powiedzieć Wam i sobie coś prawdziwego o niej i może wbić w nią konstruktywny i płodny chuj (po to tu jesteśmy, czyż nie?).
Tak to wygląda i wiem, że dla wielu z Was te sumy są kosmiczne (takimi były też dla mnie przez ostatnie dziesięć lat kiedy nie miałem nic) - ale to jest start, który mi daliście. DZIĘKUJĘ i bądźcie pewni, że odpłacę Wam należycie.
Moi drodzy Wy. Wszystko przed nami. A mierzymy wysoko.
Ps. (bo wiele osób źle stenografuje ten numer)
To nie Ty jesteś szczurem ziomuś...
To życie to kanał. "

Re: VNM

: 06 maja 2026, 12:37
autor: mas
Ani VNM nie zarabiał w topce, do takiego peji czy ostrego to brakowało mu sporo choc moze,
ani bisz za wilka nie kupił mieszkania gdyż zarobił przez rok całe 100k połowa z koncertów, połowa z plyt z czego odłożyć udało mu sie 3/4 tego mieszkając kurwa z rodzicami po swoim opus magnum
E widzę Jose wrzucił, dodam tylko ze to podsumowanie bylo pod koniec 2013 gdzie wilk wyszedł we wrześniu 2012

Re: VNM

: 06 maja 2026, 12:47
autor: Piters
a no to sory jednak po 13 latach pamięć o randomowym poscie Bisza nie ta

no to tym bardziej te siano vnma sie dobre wydaje, na pewno brał mniej niz rychu na przykład, ale ilu takich było, pewnie w top 20 hajsów z rapu sie już łapał

Re: VNM

: 06 maja 2026, 12:58
autor: Karkovsky
Krzysztof_ pisze: 04 maja 2026, 14:40 VNM-a pierwsze większe pieniądze rozleniwiły i wydawało mu się, że tak będzie zawsze. Plus do tego chyba rzeczywiście myślał, że to, że wynajmie sobie ładne mieszkanie za 4000 złotych, nie musi iść rano do pracy i może się codziennie napić bez konsekwencji to szczyt osiągnięć życiowych. Dla mnie on się po prostu zachłysnął chwilową sławą i pieniędzmi, plus ta twórczość nigdy nie była jakoś przesadnie ambitna. Po latach bardzo widać, jakie to było cringe'owe.
Pod tym postem podpisuję się obiema rękami.
VNM po prostu nigdy nie był jakimś wybitnym raperem, poza jednym z najlepszych flow w Polsce
Zawsze lubiłem go też za delivery i pewność siebie w tekstach. Te jego wielokrotne na siłę zawsze wzbudzały we mnie raczej takie: o, fajnie że masz tyle rymów, ale po co, skoro tekst jest na siłę i bez większego sensu?
Te gierki słowne nie powiem, czasami drgnęły kąciki ust, czasami pojawiało się poczucie zażenowania.

Myślę, że on i tak z tej kariery wycisnął całkiem dużo, głupio tylko zrobił, że nie poszedł chociaż trochę ścieżką Bisza i nie zainwestował części siana w jakieś mieszkanie albo dwa, dziś żyłoby mu się o wiele lżej i nie musiałby być może wylewać żali na relacji na fb na randomową osobę.