PRO8L3M - PROXL3M (2023)
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
ale czemu "patryk vega, slepnac od swiatel, problem", a nie "ojciec chrzestny, martin scorsese, kaz balagane"? przeciez ten tekst dominiki o harlelinach dla przegrywow jest takim inwalida, ze nawet szkoda sie nad tym pochylac. polowe kulturalnego dorobku czlowieka, w tym dziela tworcow uznawanych za wybitnych, wielokrotnie nagradzanych itd mozna pod to podciagnacgods bidness pisze: ↑15 mar 2024, 12:33 Tak teraz patrzę, to nie dość, że prawdę ta Dominika napisała (czytałem tylko wklejony tu fragment), to do tych fantastów zaliczyć trzeba też samych twórców. I nie to, że od razu przegrywów. Po prostu można mieć nudną robotę i fascynować się gangsterką w pop kulturze. Patryk Vega, Ślepnąc od Światła, Problem. Te klimaty.
- gods bidness
- Posty: 4731
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
Może jest zła na Problem jako feministka? Poza tym Problemowi imo bliżej do Vegi niż Ojca Chrzestnego i mówię o filmie, bo książka po latach jest chujowa i kiczowata. A może sobie wyobraża, że słuchanie muzyki to większe utożsamianie niż oglądanie w tv jak Clint Eastwood strzela z kapiszonów. Chuj ją wie.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
gods bidness pisze: ↑15 mar 2024, 18:49 Może jest zła na Problem jako feministka? Poza tym Problemowi imo bliżej do Vegi niż Ojca Chrzestnego i mówię o filmie, bo książka po latach jest chujowa i kiczowata. A może sobie wyobraża, że słuchanie muzyki to większe utożsamianie niż oglądanie w tv jak Clint Eastwood strzela z kapiszonów. Chuj ją wie.
Ja czytałem książkę i jest na wyższym poziomie od filmu, mimo że sam film wybitnygods bidness pisze: ↑15 mar 2024, 18:49 Może jest zła na Problem jako feministka? Poza tym Problemowi imo bliżej do Vegi niż Ojca Chrzestnego i mówię o filmie, bo książka po latach jest chujowa i kiczowata. A może sobie wyobraża, że słuchanie muzyki to większe utożsamianie niż oglądanie w tv jak Clint Eastwood strzela z kapiszonów. Chuj ją wie.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
Jest tak słabo, że Oskar sam wbił się spropsować
- Karko_Nape
- Posty: 663
- Rejestracja: 26 maja 2023, 11:13
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
W końcu się zmusiłem do przesłuchania tego i żałuje bardzo. Poza 2/3 bitami Steeza nie ma tutaj za bardzo co propsować. Reszta bitów mierna a nawijka Oskara to siódma woda po kisielu. Cały czas mam wrażenie jakby oni tego wcale nie wymyślili, tylko powiedzili komuś żeby zrobił i napisał płytę zespołu problem a oni to tylko nagrają, ew. chat GPT zrób problem. Każdy patent przerobiony po kilka razy - słuchałem tego i myślałem 'o to było na artbrucie, a to było na ST, a to było na ground zero" odtwórcze i nudne.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
Nawet figtclubu się jako tako słuchało ok. Nic wybitnego, ale kilka razy można było posłuchać całej płyty. Tutaj natomiast straszna żenada. Może rzeczywiście, jak pisał użytkownik wyżej, użyli czatu GPT do pisania kawałków.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
Ja nie oczekiwałem nic wielkiego i to dostałem. Obiecanego konceptu nie ma, a szkoda bo liczyłem na coś na miare Problem LP. Jak się człowiek nie wczuwa i da sobie spokój z oczekiwaniami wobec chłopaków to kilka fajnych bengerków się wyłuska, nawet jeśli słyszeliśmy podobne kilka razy. S class jest Ronin i jest Tekken no i oczywiście Nicea. Bangla w furze i można się poczuć jak ten słynny gangster wymieniający 10 luksusowych marek i przęstepstw na minute. Jako płyta kuleje strasznie i do teraz przez całość na raz nie przebrnąłem.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
^ chujowa płyta. bangla
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
Nie mogłem skończyć tego krążka i nie mam ochoty próbować. Chociaż do Widma to był naprawdę kozacki duet.
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
Jak sobie odpaliłem po czasie instrumental do False Flag to mi się tak wkręciło że ja pierdole, jak te bębny tam chodzą
Ogólnie IMO Steez na tym albumie duża klasa, jak ktoś nie dowiózł, to zdecydowanie Oskar
Re: PRO8L3M - PROXL3M (2023)
Mi ten refren jak to wyszło ciągle chodził po głowie bo skądś już go znałem - wg mnie flow zajebane z over and over nelly’egoMalkoNTENT pisze: ↑06 gru 2023, 13:03 Forever ma super bit, cały czas z czymś go kojarzę ale za chiny nie przypomnę z czym. Tylko ten refren jest ultrachujowy, nie wiem czy kiedykolwiek słyszałem gorszy.






