Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Przy pierwszym odsłuchu średnio, nie tego się spodziewałem ale teraz odpaliłem drugi raz i fajnie siada.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Przy pierwszym osłuchu miałem mieszane uczucia, ale po kilku następnych wszystko się fajnie wkręciło. Podoba mi się ze trzyma się swojej wizji i leci pod prąd olewając mainstream. Z całej płyty tylko 3 kawałki mi nie siedzą, King vamp, not playing i no sleep.
Ostatnio zmieniony 27 gru 2020, 16:16 przez appa, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
carti zapowiada się na kolejnego influensera bez arcydzieła na koncie
świetny album, baza pod masę inspiracji dla młodych raperów
modulacje głosu umieją być szalone i robią robotę, za chuja by na takie rozwiązania nie wpadł jakiś mario judah czy inny naśladowca
więc ogólnie słucham i myślę no aoty jak nic
ale po metamorfozach z kid cudim zaczyna się problem tego albumu
jest za długi i robi się bardzo nierównie, co jakiś czas wpada filler co tylko utrudnia odbiór i tak dość intensywnego albumu
no i niektóre kawałki tak się proszą o uziego na ficie, tych dwoje ma taką chemię że powinno pojawic sie dla niego miejsce w New N3on, Place lub Over
tak czy tak topka roku, nie dziwie sie jak ludziom nie siada bo to już nie trap, to post trap
świetny album, baza pod masę inspiracji dla młodych raperów
modulacje głosu umieją być szalone i robią robotę, za chuja by na takie rozwiązania nie wpadł jakiś mario judah czy inny naśladowca
więc ogólnie słucham i myślę no aoty jak nic
ale po metamorfozach z kid cudim zaczyna się problem tego albumu
jest za długi i robi się bardzo nierównie, co jakiś czas wpada filler co tylko utrudnia odbiór i tak dość intensywnego albumu
no i niektóre kawałki tak się proszą o uziego na ficie, tych dwoje ma taką chemię że powinno pojawic sie dla niego miejsce w New N3on, Place lub Over
tak czy tak topka roku, nie dziwie sie jak ludziom nie siada bo to już nie trap, to post trap
befree pisze: Piszesz skrótami, bez polskich znaków czy argumentów, Twoja opinia jest dla mnie warta mniej więcej tyle co papierek po batonie znajdujący się na podjeździe mojego sąsiada. A CB to takie radio, używane raczej przez starszych słuchaczy.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
nie ma molly, nie ma kid cudi, nie ma cancun, nie ma arm & leg
miałem nadzieję na divine-baby-voice-carti-heaven-music do lewitowania a na połowie płyta jest jakieś agresywne szczekanie
zobaczymy za kilka odsłuchów, ale na razie nie bardzo chce mi się wracać
dobrze, że chociaż neon jest w końcu w hq
miałem nadzieję na divine-baby-voice-carti-heaven-music do lewitowania a na połowie płyta jest jakieś agresywne szczekanie
zobaczymy za kilka odsłuchów, ale na razie nie bardzo chce mi się wracać
dobrze, że chociaż neon jest w końcu w hq
+48 997
To nie pitca na dowuz
To nie pitca na dowuz
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
@LeeSu na deluxe raczej znajdzie się to na co czeka większość.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Pamiętajcie, że na okładce jest napisane volume 1, deluxe to pewnie będzie volume 2, wątpię żeby nazwał to po prostu deluxe, no i premiera vol.2 pewnie w nowy rok
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
moze to byc tylko przekopiowane z okładki na której się wzorował (tam też jest volume one), ale wszystko możliwe
befree pisze: Piszesz skrótami, bez polskich znaków czy argumentów, Twoja opinia jest dla mnie warta mniej więcej tyle co papierek po batonie znajdujący się na podjeździe mojego sąsiada. A CB to takie radio, używane raczej przez starszych słuchaczy.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
czekałem tylko na numer ze skepta, sprawdziłem jakieś inne numery ale może ze 2-3 kawałki bym znalazł, reszta to jęczenie - nie dla mnie.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Sprawdziłem z sześć numerów, w każdym razie do kawałka z kidem cudim. Niby spoko, ale jakieś dziwne te utwory. Jak Carti jest agresywny na mikrofonie to też jest przy tym zabawny, a chyba nie o to chodziło. Dalej nie chce mi się sprawdzać. Jest po Świętach, a typ nawija, że myśli o samobójstwie. Sorry, ale nope. "Die Lit" to było coś, a tutaj raczej jest odpychanie niż przyciąganie do głośnika.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
- zabolało, ale... nie chcesz chyba powiedzieć, że komuś rozgarniętemu może się to spodobać (?) Ten album jest dokładnie taki jak merch do niego, jebie nieautentycznym cringem. Nie ma tutaj absolutnie żadnej świeżości oprócz silenia się na świeżość, a to nie to samo. Goście wpierdolili mu kawałki (Cudi nawijając randomowe głupoty, Ye jak to Ye... takimi linijkami: Ye Jesus gang, you correct
You always askin' for Buddha, you a Budapest
I'm a rockstar, I could've joined Slayer (Rockstar, rockstar, rockstar) - ja pierdole
Uh, rockstar shit like I'm Jimi Hendrix
Popstar baby, like I'm Jimi Hendrix, yeah -
My shooter gon' shoot, he gon' shoot
My shooter gon' shoot at ya
My shooter gon' shoot at…
My shooter gon' shoot you, yeah
I gotta go bananas one time
I fucked a bitch in Panama
She gonna be here tomorrow... - Wiadomość zawiera za dużo emotikon. Maksymalna dozwolona liczba emotikon to: 4. Emotka japierole...
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Nie każę ci lubić tego albumu, ale tekst który wyżej napisałeś, wyśmiewając to że można polubić muzykę po kilku podejściach... Nie mów że nigdy nie miałeś tak z żadną płytą
. Nie bądź ignorantem/boomerem
Ludzie czegoś oczekiwali, nie dostali tego więc jest hejt, nic dziwnego, to internet.
Muzyka to rzecz mocno subiektywna więc może się spodobac wielu różnym osobom, ale ty wyraznie przyszedłeś tu z negatywnym nastawieniem, nie lubiąc już poprzednich jego płyt. Więc tylko poklepaleś się po ramieniu przyznając sobie rację, że to gówno. Nie każda muzyka jest dla każdego, ja nie lubię np. jazzu albo metalu, to nie twierdzę, że to jest słabe, bo się po prostu nie znam, nie jestem osłuchany.
Kolejna rzecz - teksty na tym albumie; przejrzyj sobie poprzednie 2 to zrozumiesz (I'm on the top of the building powtarzane przez cały kawałek np)
Mi WLR się podoba bardzo i uważam, że to grower i wiele osób doceni za jakiś czas. Polecam recenzję od Volksgeista, gość ma pojęcie (sprawdź jego kanał jak nie znasz) i dobrze mówi, zgadzam się praktycznie ze wszystkim (inne kawałki tylko wybrał jako najlepsze, ale chodzi o clue recki)
https://youtu.be/ef9Q-vOR1f0
Jeszcze taka ciekawostka, wiem że lubisz Kendricka (ja też). Jego najsłabsza moim zdaniem płyta czyli DAMN. wyszła tego samego dnia, co pierwszy mixtape Cartiego. Wiesz co miało ostatecznie większy wplyw na obecny kształt rapu? Wiem, że może ci się nie podoba taki kierunek ale rozwoju nie zatrzymasz.
Ludzie czegoś oczekiwali, nie dostali tego więc jest hejt, nic dziwnego, to internet.
Muzyka to rzecz mocno subiektywna więc może się spodobac wielu różnym osobom, ale ty wyraznie przyszedłeś tu z negatywnym nastawieniem, nie lubiąc już poprzednich jego płyt. Więc tylko poklepaleś się po ramieniu przyznając sobie rację, że to gówno. Nie każda muzyka jest dla każdego, ja nie lubię np. jazzu albo metalu, to nie twierdzę, że to jest słabe, bo się po prostu nie znam, nie jestem osłuchany.
Kolejna rzecz - teksty na tym albumie; przejrzyj sobie poprzednie 2 to zrozumiesz (I'm on the top of the building powtarzane przez cały kawałek np)
Mi WLR się podoba bardzo i uważam, że to grower i wiele osób doceni za jakiś czas. Polecam recenzję od Volksgeista, gość ma pojęcie (sprawdź jego kanał jak nie znasz) i dobrze mówi, zgadzam się praktycznie ze wszystkim (inne kawałki tylko wybrał jako najlepsze, ale chodzi o clue recki)
https://youtu.be/ef9Q-vOR1f0
Jeszcze taka ciekawostka, wiem że lubisz Kendricka (ja też). Jego najsłabsza moim zdaniem płyta czyli DAMN. wyszła tego samego dnia, co pierwszy mixtape Cartiego. Wiesz co miało ostatecznie większy wplyw na obecny kształt rapu? Wiem, że może ci się nie podoba taki kierunek ale rozwoju nie zatrzymasz.
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
oba te projekty mają ZEROWY wpływ na obecny kształt rapu
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
No dobra, źle to ująłem, bo w sumie Die Lit ma większy wpływ, ale brzmienie Bourne'a i chociażby sama Magnolia zostawiły w tej muzyce więcej niż cokolwiek z albumu Kendricka
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
m3tamorphosis to jest nadkawałek
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
jak ja za stary i za głupi już chyba. przesłuchałem z dystansem bo uważam die lit za gówno obsrane ale chciałem dać szansę, ale tutaj to już przegięcie.
pierwszy raz się chyba zgodzę jak ktoś powie że polak niegotowy albo że zamknięta głowa, bo ekscytowanie się tą płytą to musi być jakieś zbiorowe prowo.
Ani nie umie śpiewać, ani rapować, agresywne flow brzmi komicznie, ogólnie dukanie upośledzonego crackheada. Lirycznie nie ma nic ciekawego, żadnej fajnej linijki tylko kurwa zlepek jakichś randomowych słów jak małpa na kiju ( btch niiga dick shit king kong strong ja pierdole jak po wylewie) wiem, że akurat teksty w takim gatunku to chuj kogo obchodzą ale tam wyżej nawet ktoś przytaczał te z hendrixem albo inne to tylko zażenowanie i oby nikt obok nie słyszał
Ponoć ma bujać, albo być jakimiś rebel punk gównem, a jest kurwa kakofonia na organkach z casio z 5zł
solidne 1/5 i
pierwszy raz się chyba zgodzę jak ktoś powie że polak niegotowy albo że zamknięta głowa, bo ekscytowanie się tą płytą to musi być jakieś zbiorowe prowo.
Ani nie umie śpiewać, ani rapować, agresywne flow brzmi komicznie, ogólnie dukanie upośledzonego crackheada. Lirycznie nie ma nic ciekawego, żadnej fajnej linijki tylko kurwa zlepek jakichś randomowych słów jak małpa na kiju ( btch niiga dick shit king kong strong ja pierdole jak po wylewie) wiem, że akurat teksty w takim gatunku to chuj kogo obchodzą ale tam wyżej nawet ktoś przytaczał te z hendrixem albo inne to tylko zażenowanie i oby nikt obok nie słyszał
Ponoć ma bujać, albo być jakimiś rebel punk gównem, a jest kurwa kakofonia na organkach z casio z 5zł
solidne 1/5 i
https://www.discogs.com/seller/bialystok/profile - kup se winyla
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Trudno jest mi ten album przesłuchać w całości, wolę sobie lecieć kawałkami, które mi siadły najbardziej. Jak jest chujowo to jest chujowo max, ale jak jest dobrze, to jest zajebiście. Szkoda, że tak nierówno. Ale podobnie myślę o Die Lit
s/t to z tej trójki najbardziej równy album
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Pamiętacie co wszyscy mówili na początku o Goblinie w 2011 ? Kakofonia, gówno itd. (przyznaję, że sam byłem niegotowy)
Zresztą, czy geniusz muzyczny Kanye może się mylić promując takiego łaka jak Playboi ?
Zresztą, czy geniusz muzyczny Kanye może się mylić promując takiego łaka jak Playboi ?
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
- gówno prawda. Forumek ma zawsze u mnie kredyt zaufania w dużych tematach ale z drugiej strony zawsze czekam na efekt końcowy. Tak było i teraz. Czekam od dłuższego czasu na coś co mnie rozjebie, co sprawi że będzie efekt ciary. Kendricka też poznałem przez forum. Naczytałem się pierdyliarda stron spustów zanim posłuchałem. Tutaj po DL działało to identycznie. Gdzieś tam było oczekiwanie, że jednak będzie sie działo. Jak sprawdzam nowe rzeczy to właśnie po to, a nie dla jakiegoś samozadawalania się chujnią. Druga sprawa że to jest forum dyskusyjne... rzucam Ci arumenty co jest nie tak imo z tym albumem, ty mi piszesz swoje, że trzeba poczekać, imo nie ma na co.
- pewnie, że miałem ale NIGDY na siłę. NIGDY nie działało to u mnie tak, że "trzeba wrócić może zatrybi", bo ktoś gdzieś pisze że to fajne i tak trzeba. WLR mam po 4 odsłuchach. Mi wystarczy. Podtrzymuję że ta płyta to beka.
- zdarza Ci się coś tam twierdzić, nie pierdol. I właśnie imo o to chodzi, żeby twierdzić.
- no tak. Bo to jeden, jedyny kierunek w jakim ta muzyka idzie i mnie to strasznie boli. Otóż nie. Muzyka sobie poradzi, o to się nie martwię wcale. Nawet nie martwię się tym że ten niedorozwój nazywasz rozwojem. Imo nie ma tu nic rozwojowego.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
geniusz muzyczny kanye to największy mit w historii muzyki. ale jego fanbaza łyknie każde gówno, nawet tak chujowo opakowane jak to czy ostatnie płyty Ye, czy wszystkich tych jego pazi z ostatnich lat to co za różnica
https://www.discogs.com/seller/bialystok/profile - kup se winyla
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
nie wiem gościu no nie ma innego artysty w rapie który wydał chociaż 3 albumy które są przynajmniej bardzo dobre a do tego świeże i odkrywcze, zmieniając szerszy obraz rapu
kanye ma takich albumów przynajmniej 5
kanye ma takich albumów przynajmniej 5
możesz mi mówić daquan









