Strona 22 z 25
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 15:08
autor: gods bidness
A ja jak słyszę "AP always flexin" na początku co drugiego kawałka dzisiejszego rapu, to mnie chuj strzela. Nie dość, że brzmi to żałośnie wiggersko, dawno się znudziło, to jeszcze typ jakby tym potwierdzał, że jedyne o czym marzy, to żeby jego produkcje podpisywali "random murzyn z USA type beat".
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 15:15
autor: oldschool
Weź pod uwagę, że typek jak wybierał ten tag to pewnie miał z 17-18 lat i zmieniać po czasie nie ma sensu, bo jak widać działa i kojarzysz po tagu kto zrobił bit. Do tego ja się nie dziwię w Polsce producenci zarabiają pewnie jakieś grosze w stosunku do raperów, a w niektórych hitach bit robi 3/4 roboty. Normalna sprawa, że jak mogą jakoś się "zaznaczyć" w głowie słuchacza to to robią

Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 16:21
autor: jhator
Fajna płyta, taka na jeden raz i do zapomnienia
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 16:31
autor: eddy_wata
po prostu dobra płyta na dobrych kurwa bitach. single najslabsze
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 16:38
autor: ksiazenieporzadek
dobra to w końcu warto czy nie?
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 17:46
autor: gods bidness
Jak dla mnie może być ta płyta, lepsza niż poprzednia. A dla mnie, jako 30-kilkulatka strasznie ciężko znaleźć cokolwiek z polskiego hip-hopu, co by mi się podobało. Z pokolenia młodszego o dekadę to kompletnie nikt nic mi nie ma do powiedzenia, żeby mnie to zainteresowało, poza Matą, którego słucham z zaciekawieniem i sentymentalnym rozrzewnieniem.
Z pokolenia pionierów próbowałem ostatnio Peję i faktycznie bity mu Magiera dał kozackie, ale sam Peja też w kółko nawija tę samą historię niepijącego alkoholika w stylu: kiedyś chlałem i robiłem rozpierdol, a dziś jestem dorosłym facetem i zajmuję się rodziną. No fajnie, ale syndrom Kękę niestety, czyli nagrałeś o tym kawałek - spoko, nagrywasz o tym cały płyty - gratuluję, ale po trzecim kawałku chuj mnie to obchodzi.
A do Kaza zawsze miałem sentyment, choć nie mogę na niego patrzeć, jego osoba wizualnie jest żenująca, jego Instagram to mniej więcej jakby wziąć manekina, codziennie zakładać mu inną bluzę i wrzucać zdjęcie do neta. A i tak wydaje mi się, że manekin ma większe spektrum mimiki. Za to rapersko ceniłem go za to, że potrafił być w jednym kawałku zarówno najmądrzejszym, jak i najgłupszym raperem na świecie.
Na tej płycie nie ma zbytnio odkrywczych tematów i innych wolt stylistycznych. Jest to cały czas to samo dobrze znane uniwersum, obserwacje ze świata warszawskiego blichtru, luksusu, ale oczywiście też osiedlowo-dilerskiego brudu. O restauracjach, Vitkacach, kurwieniu na klatkach, krojonych torbach itd. Specjalnie się w teksty nie wsłuchiwałem, a i Kaz nie zarapował nic takiego, żebym się oderwał od wszystkiego i wsłuchiwał z pełną uwagę. Mimo wszystko jakoś nie rzucił mi się w uszy żaden żenujący wers o spuszczaniu się na dziób, choć oczywiście tekstów, których heteroseksualny mężczyzna będzie słuchał z zażenowaniem nie zabrakło.
Ogólnie, z braku laku, na plus, ale bez większej podjarki.
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 18:15
autor: ART
nie warto jbc
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 19:18
autor: Jose
Takie se. Bity go ciągną, w paru momentach miałem wrażenie, że wolałbym sam instrumental. Kilka kawałków fajnych, jak ten z Pezetem czy „Znałem typa 2”, ale całość za długa i za nieciekawa
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 20:39
autor: marco_pantani
oldschool pisze: ↑25 paź 2020, 15:15
Weź pod uwagę, że typek jak wybierał ten tag to pewnie miał z 17-18 lat i zmieniać po czasie nie ma sensu, bo jak widać działa i kojarzysz po tagu kto zrobił bit. Do tego ja się nie dziwię w Polsce producenci zarabiają pewnie jakieś grosze w stosunku do raperów, a w niektórych hitach bit robi 3/4 roboty. Normalna sprawa, że jak mogą jakoś się "zaznaczyć" w głowie słuchacza to to robią
grosze groszami, niektórzy dostają % od zysków. sodrumatic kosił dobry hajs parę lat temu, gdzie te hip hopy nie przynosiły aż takic hzysków jak dziś
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 21:01
autor: moody
spoko ten kawalek made in poldon z deluxa. kaz probowal chyba takich spolecznych obserwacji a'la taco z jarmarku

Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 25 paź 2020, 23:00
autor: DJ_BOBO
raczej wątpie
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 26 paź 2020, 1:04
autor: gods bidness
oldschool pisze: ↑25 paź 2020, 15:15
Weź pod uwagę, że typek jak wybierał ten tag to pewnie miał z 17-18 lat i zmieniać po czasie nie ma sensu, bo jak widać działa i kojarzysz po tagu kto zrobił bit. Do tego ja się nie dziwię w Polsce producenci zarabiają pewnie jakieś grosze w stosunku do raperów, a w niektórych hitach bit robi 3/4 roboty. Normalna sprawa, że jak mogą jakoś się "zaznaczyć" w głowie słuchacza to to robią
No ja oczywiście rozumiem po co są voice tagi, ale jak słyszę ten spitchowany dziecięcy głos a la Rae Sremmurd to mnie chuj strzela. Raz że po jakimś czasie można przy tym bardziej pokombinować, pozmieniać, a dwa że to powstało głównie po to, by być właśnie dźwiękowym odpowiednikiem znaku wodnego, żeby zabezpieczyć utwór przed kradzieżą. Ergo służy głównie młodym producentom z youtube'a do tego, żeby go ktoś za darmo ich nie ojebał z kolejnego Kendrick/J.Cole/Drake/you name it type beat.
Jakoś J. Dille, RZA, czy Premiera szło poznać po brzmieniu, a jak któryś zrobił zajebisty bit, to się w okładce sprawdzało, zresztą dalej raperzy ich wypisują w tytułach w nawiasach i zawsze to wystarczało.
No ale takie czasy, że producenci brzmią tak samo, mają te same paczki, to może nawet dla samych siebie te bity muszą stemplować, żeby potem się nie pojebać czy to oni, czy nie oni wyprodukowali...
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 26 paź 2020, 2:56
autor: SWN
Just Blaze'a albo Pharrella też poznasz z kilometra i nie odmówisz wkładu, a mimo to wypracowali sobie mega charakterystyczne oznaczenia na samym początku tracków i używają je dotąd, także nie ma zasady.
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 26 paź 2020, 9:23
autor: filipthekiddo
może być, ale jak sobie odświeżyłem teraz radio gruz, to ten dzisiejszy bałagan wypada zupełnie hujowo
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 26 paź 2020, 9:35
autor: manio
"znałem typa 2" to najlepszy bit jaki słyszałem ostatnio
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 26 paź 2020, 10:00
autor: Aka M
Dla mnie kawałek linie to muzycznie topka od kazka, w takim klimacie to mógłbym pierwszy raz kupić płytę od jakiegoś rapera essa
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 26 paź 2020, 11:57
autor: gods bidness
SWN pisze: ↑26 paź 2020, 2:56
Just Blaze'a albo Pharrella też poznasz z kilometra i nie odmówisz wkładu, a mimo to wypracowali sobie mega charakterystyczne oznaczenia na samym początku tracków i używają je dotąd, także nie ma zasady.
Point taken. Jeszcze Timbalandowe "yeah" mi się przypomniało, swoją drogą też wkurwiające, ale to APmg jest wkurwiające wybitnie.
Co do płyty, to słucham właśnie z większym poświęceniem na dobrych słuchawkach, wsłuchując się w teksty i jest lepsza niż myślałem wczoraj. Zwłaszcza (chyba) pierwsza połowa płyty. Kuliakan właśnie leci i to jeden z tych chujowych kawałków, gdzie jęczy modulowanym głosem i nawija żenujące teksty o swoim kutasie (czy on serio nie rozumie, że z 95% jego słuchaczy jest płci męskiej z czego z 80% pewnie jednak hetero?).
I te linijki oparte na własnych kompleksach na schemacie ja (zajebiście) kontra ty (chujowo). To jest w opór chujowe w jego rapie, powinien to wyciąć ze swojej twórczości. Ale historyjki jak Slick Rick dalej ciekawe opowiada z trafnymi spostrzeżeniami.
Czołówka to jednak Fortaleza (bit + oryginalny dobór rymów), Nic nie jest takie..., Sildenafil Boy, Matematyka, Elegancki Pan, Zapytania. Ze dwa skipy też się znajdą. Ale ogólnie mocna płyta, może to kwestia odsłuchu na lepszym sprzęcie i tego, że nie muszę na jego mordę patrzeć jak na youtubie, ale nawet te single, co się wcześniej wydawały meeeh, dobrze wchodzą.
Bitowo takie soft bangery.
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 26 paź 2020, 13:09
autor: Serdecznosci
18 numerów i nie trzeba nic skipować. Takie rzeczy tylko u Kazka. Pierwsza płyta od Narkopopu, która nie męczy.

Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 26 paź 2020, 13:14
autor: Aka M
Ja tylko 2 kawałki wyjebalem z playlisty Kuliakan i Zapytania, w jednym mix tak chujowy jakbym sam najebany robił A drugi to flow takie chujowe że nie dało się wytrzymać do minuty
Re: Kaz Bałagane - Digital Scale Music (2020)
: 26 paź 2020, 13:21
autor: oldschool
Przecież w
"Zapytaniach" to jedno z lepszych flow na płycie ma
