Strona 22 z 116
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 20 lut 2021, 23:57
autor: hwjsk
....
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 21 lut 2021, 0:01
autor: aleksy
no w sumie na okładce mmlp jest niby jego dom :p
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 21 lut 2021, 0:32
autor: hwjsk
....
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 21 lut 2021, 0:37
autor: Finn
la strada (1954)
fajne, polecam jak ktoś lubi starsze filmy
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 22 lut 2021, 0:38
autor: hwjsk
....
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 22 lut 2021, 11:54
autor: many-s
FLoo pisze: ↑20 lut 2021, 20:04
O wszystko zadbam - ojezu jakie irytujące gowno, pozbawione logiki. 3/10
Też obejrzałem, nie było takie złe. Rosamunda Pike jako socjopatka strasznie mnie wkurwiała ale chyba taka miała być jej rola. Przerysowane, wiadomo, ale nie aż tak źle - 5,5-6/10 imo. Oczywiście to girl power

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 22 lut 2021, 13:01
autor: bvng
Byłem w kinie na Sound of Metal, bardzo przyjemny film, który na pocżątku zapowiadał się bardzo mocno (otwierająca scena

), ale później nieco się uspokoił i przerodził się w lekki dramat z motywem miłosnym. Całkiem fajnie oglądało się go w kinie ze względu na dobre nagłośnienie, a poza tym siedziałem bardzo blisko ekranu. Ogólnie polecam, takie 7+/8-.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 22 lut 2021, 18:03
autor: Jaayu
Niesiony trochę zachwytem po
Druk (

) byłem w kinie na
Jeźdźcach Sprawiedliwości i powiem, że bardzo mi się podobał więc w sumie polecam
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 23 lut 2021, 0:25
autor: Tiquill
Guns Akimbo - fajny, popierdolony film na odmóżdżenie, 7/10. Fajnie Harry Potter prowadzi swoją karierę. xD
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 23 lut 2021, 14:11
autor: Ema
wczoraj na netflixie ogladalem - " Operation Odessa", jak ktos lubi lata 80/90, miami, koks, hajs, przemytnicy, dea, kolumbia, ruski, kurwy, bajlando to polecam
elegancki dokument z dużą dawką humoru - postać Tony'ego rozpierdala
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 24 lut 2021, 10:27
autor: Luxair
W ramach guilty pleasure obejrzałem Exam (2009): ósemka kandydatów - różne rasy, osobowości - przychodzi na ostatni etap rekrutacji, są zamknięci w jednej sali i muszą wykombinować co i jak, nawzajem sobą manipulują, okłamują, podpuszczają się itp. Taki scenariusz w stylu Cube'a, Killing Room czy Unknown, mniej Piły. Dość naiwne, aktorstwo telewizyjno-serialowe, fabuła naciągana, ale lubię takie historie.
Triangle (2009) - weź pierwszy znany film Nicole Kidman, czyli Martwą Ciszę (1989) i skrzyżuj z Coherence (2013). Thriller na jachcie z dość mocno zakręconą fabułą - opustoszałe statki, Trójkąt Bermudzki itp. Miałbym parę uwag co do szczegółów, ale ogólnie mi się podobał, historia ciekawie się rozwija i ma parę niezłych zwrotów.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 24 lut 2021, 20:53
autor: checollada
@Ema odpowiedziałem "tak, lubię" na wszystkie punkty, które wymieniłeś, a chwile potem już oglądałem ten dokument. Rzeczywiście super sprawa, lekka forma, porywająca opowieść, dużo humoru, w sam raz na luźny wieczór, również mogę polecić.
W tamtym tygodniu udało mi się obejrzeć w kinie Psychobitch, norweski dramat o nastolatkach, a dokładnie o zbuntowanej dziewuszce po probie samobójczej i trochę zbyt grzecznym koleżce. Los w postaci wychowawcy w szkole krzyżuje ich drogi, my obserwujemy kwitnącą relacje damsko-męską, a gdzieś w tle trwają przygotowania do balu na zakończenie roku. Główny bohater to straszna parówa bez własnego zdania i kręgosłupa moralnego. Być może film porusza kwestie wychowania dzieci w kulcie nieoceniania ich działań, tylko klepania po plecach i doceniania starań. Ktoś mi mówił jak to się nazywa, ale zapomniałem. W każdym razie film poświęca cześć czasu na pokazanie relacji chłopak-rodzice, tłumacząc w pewnym sensie czemu jest taką spierdoliną. Na plus, że chłopaki po lekcjach uprawiali narciarstwo biegowe, a cała akcja osadzona jest w malowniczej, zimowej scenerii norweskiej wioski. Ogulem można zobaczyć, ale nie trzeba.
Tego samego dnia obejrzałem jeszcze Nędzników na HBO GO i to jest sztos. Uwielbiam takie kino, nie daje wytchnienia, cały czas zapierdalające do przodu. Autentycznie na końcu bylem równie zmęczeni co oni. Jakby się skończyło scena w barze myślę, że przekaz wybrzmiałby równie mocno, ten epilog z dupy trochę. Czekałem aż im z buta wjedzie AT i zaorają ten zwierzyniec.
Na Netflixie skusiłem się na Białego tygrysa i ogólnie spoko. Nigdy nie byłem w Indiach, ale trochę sobie tak to wyobrażam, jak jest to pokazane w tym filmie, a może nawet mam gorsze wyobrażenia i czuję dziwną niechęć do tego narodu. Jedynie mógłbym się przyczepić do długości, mam wrażenie ze jakby pol godziny wyciąć, to film tylko zyskałby, bo w pewnym momencie robią się flaki z olejem i czekamy, żeby się dowiedzieć jak to się stało, że mu się udało. A może tak ma być, bo zakończenie nie jest klasycznym happy endem i tym bardziej uderza, szczególnie jeśli byliśmy nastawieni na familijną opowieść do kotleta.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 25 lut 2021, 14:44
autor: strandmon
obejrzalem saint maud wczoraj i polecam, rewelacyjnie zrealizowany, dobrze napisany film grozy
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 27 lut 2021, 10:17
autor: Globe
Prawda i sprawiedliwość na HBO GO, polecam serdecznie.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 27 lut 2021, 11:18
autor: con shonery
Obejrzałem drugi raz Uncut Gems i ponownie zostałem rozjebion. Dziś chyba odświeżę sobie Good Times.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 28 lut 2021, 20:27
autor: badi
palm springs polecam, można się pośmiać z drugą połówką na luzaku
peralta zabawny jak zwykle
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 03 mar 2021, 12:35
autor: Ema
ostatnio tylko dokumenty ogladam, wjechał nowy dokument o biggim na netflixa - i got a story to tell. wczoraj odpalilem i calkiem spoko, początki biggiego, od zera do milionera, kiedys grubasa inaczej calkiem postrzegalem, a to był zwykły dzieciak z marzeniami, który z dnia na dzien zostal legendą i praktycznie tez z dnia na dzien został odjebany. ogolnie historia przykra jak tak sie patrzy na jego matke i to wszystko, no ale wedlug mnie jego smierc miala zwiazek z odpaleniem paca i gruby wjebał sie w jeszcze większe gówno. w kazdym razie warto zobaczyc
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 06 mar 2021, 19:27
autor: MicBar
Raya and the Last Dragon Bardzo ładna i świetnie zrealizowana bajka od Disneya. Fabuła niby sztampowa, oparta na jednym, konkretnym motywie i - jak to w bajkach - znajome klisze. Niemniej ogląda się to naprawdę dobrze i z zaangażowaniem. Piękne animacje, kilka ciekawych rozwiązań po drodze.
I tak jak z WCz. userem
@miku rozmawiałem - chwilami czuć nieco "gierkowy" klimat, co jest dodatkowym smaczkiem.
Polecam

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 06 mar 2021, 22:56
autor: Luxair
Er ist wieder da / On wrócił (2015) - Hitler budzi się w Berlinie w roku 2004 i mimo początkowej dezorientacji i bezdomności, dzięki swojej charyzmie i zrozumieniu niemieckiego umysłu zjednuje sobie coraz więcej fanów oraz staje się objawieniem mediów. Na podstawie książki o tym samym tytule (żona czytała). Jest sporo komedii i mockumentary spod znaku Borata (niektóre rozmowy chyba z prawdziwymi przechodniami?), jednak z pod spodu przebijają dość poważne pytania o kondycję germańskiego społeczeństwa. Miałem mocne flashbacki z Muxmäuschenstill / Porządek musi być z 2004, również o niemieckiej tęsknocie za twardym konserwatyzmem. Nieźle się to oglądało, 7.5/10, zdecydowanie wolę takiego Adolfa niż tego z Nowej Zelandii...
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 07 mar 2021, 14:51
autor: deska
MicBar pisze: ↑06 mar 2021, 19:27
Raya and the Last Dragon Bardzo ładna i świetnie zrealizowana bajka od Disneya. Fabuła niby sztampowa, oparta na jednym, konkretnym motywie i - jak to w bajkach - znajome klisze. Niemniej ogląda się to naprawdę dobrze i z zaangażowaniem. Piękne animacje, kilka ciekawych rozwiązań po drodze.
mi w chuj brakowało jeszcze z trzydziestu minut w środkowym akcie, za szybko to jakoś poszło, w ogóle nie dali poznać tych postaci. No i wszystko wygląda rewelacyjnie, fakt, tylko szkoda, że walki na miecze są tak nudne realizacyjnie, nie wykorzystali w szermierce faktu bycia animacją pod kątem długich ujęć, walki wyglądają jak w filmach aktorskich - czyli jakby trzeba było pewne rzeczy chować.
Odświeżyłem sobie wczoraj za to
Kształt Wody i wciąż zajebiste
podbijam też uż.
@badi, Palm Springs doskonały do obejrzenia z dupeczką, fajnie napisane postaci, zabawny, szybki, nawet jakieś pytania pozwala sobie zadać, chociaż nie jest super głęboki.