Re: Football Manager
: 12 lut 2023, 18:10
Tak jak wyczuwałem, 12 sezonem był tym sezonem. Poczwórna korona, finał ligi mistrzów wygrany 4-0 z Interem. Wydałem cały budżet (125mln) na grajka ŚO/ŚP, żeby AI nie wisiował od razu i nie rozjebał wszystkiego co wypracowałem przez te 6 pięknych sezonów. Zerwałem umowę pół miesiąca przed jej końcem, żeby mieli więcej czasu na ruchy + licząc, że ja sobie ogarnę jakąś pewną fuszkę w Anglii czy Hiszpanii. Byłem pewny, że kluby będą się o mnie zabijać, jaką takie doświadczenie
jakże się myliłem. Wszystkie grubsze kluby obstawione, zero zainteresowania, no nic, daje urlop. Przesiedziałem 8 miesięcy na urlopie, zauważyłem, że posada Chelsea robi się zagrożona, to zacząłem robić podchody w mediach i do zarządu. Izaghi szamotał się i szarpał jeszcze dobry miesiąc, aż zaliczył lotę, zostawiając mi klub na 14 miejscu w Premier League, 5pkt nad spadkiem
jak wygląda skład? Gówno straszne, Mount i Havertz mimo, że wiekowi, dalej z umiejętnością na 4 gwiazdki, podpisali już umowy z Bayernem i Juventusem, 5 chłopa chciało odejść w tym Fofana 4 gwiazdkowy, kij tam, nie będę ludzi trzymać na siłę. Ten sezon zarząd i tak już spisał na straty, więc zacząłem przygotowywać skład pod przyszłą batalię. Ściągnąłem Upamacano za friko na rok+rok i 3 newgenów z potencjałem 4/4+. Skład na ogół ssie i pewnie będę potrzebował z 3/4 okienek, żeby jako tako móc walczyć o TOP4, ale czułem już potrzebę jakiegoś wyzwania bo w Ligue1 zbudowałem niepokonanego potwora. Teraz czas zrzucić z tronu Manchester City, które od 2022 do 2034 tylko 2x nie wygrało ligi.
A jak radzi sobie moje Monaco? Mój napastnik, wychowanek Legii zgarnął zasłużenie złotą piłkę, Lewemu się nie udało to chociaż jemu. Co mnie zdziwiło, ligę zakończyli bez ani jednej porażki
jedynie w LM dali dupy i odpali w pierwszej rundzie po wyjściu z grupy z cienkim Interem po karnych. Oczywiście dużo czasu minąć nie musiało, przyszło lato, okno otwarte i zaczęli składać oferty za jakiś 3* gównograjków po 50mln, ale te AI jest spierdolone w tej grze eh.
A jak radzi sobie moje Monaco? Mój napastnik, wychowanek Legii zgarnął zasłużenie złotą piłkę, Lewemu się nie udało to chociaż jemu. Co mnie zdziwiło, ligę zakończyli bez ani jednej porażki