Strona 22 z 122
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:19
autor: #23
daveyo pisze: ↑12 lis 2019, 19:02
Nosi mnie jak to wszystko widzę. Ludziom wystarczy coś powiedzieć i już kogoś oskarżają, a prawda jest taka, że myślicie tak, bo Wam Jego muza nie siada, albo to, że ma chujowy ryj. Co to kurwa jest. To wygląda jakby w necie latało z 20 filmików na których Kartky napierdala kobiety. Oskarżać łatwo, a jeśli okaże się , że to nieprawda to za chuj nikt nie przeprosi. Nie bronię takiego zachowania, ale nie ma tutaj 100% pewności tej sprawy.
tak tak, a inne dziewczyny też sobie to wymyśliły bo zaplanowały to X lat temu, że jak kartki odniesie sukces to go zniszczą
Akcja z tym, że ta dziewczyna zaczęła być agresywna i mieć jakieś dziwne jazdy to może być pokłosie tej agresji którą sam Kartky wyładowywał na niej. Trochę przypomina to Rafatusa i Marlenkę, tyle że tam patologia była podkręcona tak na maxa. On jej początkowo nie bił, potrafił ją wyzywać, pluć na nią itd. to ona zawsze napierdalała go, początkowo sam się wstrzymywał, ale po przekroczeniu pewnej granicy już nic gościa nie interesowało i napierdalał się z nią. Tutaj schemat działania mógł być podobny choć to tylko domysły.
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:19
autor: Czak
oyche pisze: ↑12 lis 2019, 18:55
anegdotki o tym że kartky bije pannę - co za śmieć, koniec kariery, kurwo, dzikwo pizdo szmatoooo zajebiemy cię!!
anegdotki o tym że panna bije kartkiego - hahah xDD ty cwelu pizdo dajesz się pobić 35 kg dziewczynce xDD i jeszcze ten nóż boże shyamalan by tego nie wymyślił xDD ja nie mogę przecież ona jest ładna nigdy by tego nie zrobiła
taki obraz slizgawka.eu, jedynego przecież rzetelnego medium o plhh w internecie
już nawet nie mówię o tych psach z <20 postami, ale o normalnych userach
W końcu po 21 stronach jedyny post rozsądku, ile można było czekać

Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:27
autor: kshaq
Przecież post tej typiary to jakaś kurwa na maksa podkręcona ściema, którą pewnie sam poszkodowany jej opowiedział, zanim ją wybolcował. Wbiła mu nóż w pierś, a on na wyjebaniu chodził z otwartą raną do następnego rana, no bambo prośba, kto ma w to uwierzyć?
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:28
autor: CimCiRimCi
#23 pisze: ↑12 lis 2019, 19:19
tak tak, a inne dziewczyny też sobie to wymyśliły bo zaplanowały to X lat temu, że jak kartki odniesie sukces to go zniszczą
Akcja z tym, że ta dziewczyna zaczęła być agresywna i mieć jakieś dziwne jazdy to może być pokłosie tej agresji którą sam Kartky wyładowywał na niej.
a czy inne dziewczyny zabrały głos już w tej sprawie? nie? to może poczekajmy jak będziemy mieli szerszy obraz sytuacji a nie od razu wieszajmy psy...
póki co zawiści tutaj więcej niż km w pasku b5 z dojczów
Jaayu pisze: ↑12 lis 2019, 18:36
dawac mnie tu więcej skrinow zebym się posmial ze spierdolenia a gosc niech straci jak najwiecej jesli to prawda (a jesli nie to tez bo jest chujowy)
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:30
autor: onizuka
przy okazji takich dram jak ta czy z belmondziakiem rejestracja powinna być chwilowo zawieszona

Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:32
autor: svlv96
Kurwa czekam na oświadczenie pani ekspedientki z żabki
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:33
autor: MalinowyJogurt
Kartkiego jebać za całokształt ogólnie no, ale ten...
Mialem byłą z borderkiem, powalona typiara, ja się w porę ogarnałem i z nią zerwałem zanim nie dostała gonga, bo ciężko było wytrzymać, toksyczna laska, następnie po jakimś czasie dzwoni do mnie jej następny chłopak(już ex) i wypytuje o moje relacje z nią, bo się okazało, że ona go napierdala wieczorami jak tylko napisze do niego jakaś koleżanka, potem jak z nią się rozstał to typiara oskarżyła go o gwałt, potrafiła sobie sama zajebać pięścią w nos, gościa zwinęli z roboty, dostał łatke gwałciciela, wpierdol w areszcie, stracił znajomych był najgorszym katem i smieciem, a potem się okazało, że ona to jednak ściemniała i gościu jest niewinny, a też podczas sprawy każdy nagle wiedział, że z nim to przecież coś jest nie tak. Oczywiście jak się okazało, że jest niewinny to już nikt tak głośno nie mówił że jest spoko, a jak było podejrzanie gwałtu to każdy pierdolił.
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:34
autor: tsuko
onizuka pisze: ↑12 lis 2019, 19:30
przy okazji takich dram jak ta czy z belmondziakiem rejestracja powinna być chwilowo zawieszona
zgadzam się, [mention]SWN[/mention] weź oszczędź napływu fanów polskiego hiphopu tutaj
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:35
autor: mrw
Wiec mamy dwie mozliwosci.
Albo
A) Kartky bił dziewczynę. Co potwierdzają opinie innych osób ADmA, Bober, to co mają twierdzić inne byłe dziewczyny Kartkyego - na co aktualnie chyba nie ma żadnych dowodów(?) oraz jakimś dowodem jest świstek z badań który pokazała Wiktoria.
B) Wiktoria biła i prawie zabiła Kartkyego. Wiedzieli o tym - sąsiadka, Przyłu oraz Indeb którzy mają z nim kontakt 24/7 przez ostatni rok. Kiedy dziewczyna nie była fizycznie z Kartkym to groziła samobójstwem, kiedy byli razem to go biła. Kartky był z nią w związku ponad rok. Wszyscy którzy wiedzieli o całej sprawie nie zareagowali mimo tego, że dziewczyna stanowiła zagrożenie dla siebie i dla innych.
Wiem, że większość ludzi tutaj to fani polskiego rapu, więc nie wymagam od Was za wiele, ale proszę użyjcie mózgu xd
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:37
autor: kvrxlinv
Pooglądajcie sobie zdjęcia na których został oznaczony kartky w ciągu ostatniego roku na instagramie, co jakis czas ma faktycznie szramy na twarzy albo jakieś zadrapania w innych miejscach... smutny wasz widok jeśli bardziej wierzycie komuś od tekstu z notatnika i dziewczynce która jedyne co potrafiła zebrać w ciągu dwóch lat to zdjęcie z siniakiem na ręku i jakis wysryw z soru który tez pozostawia za sobą wiele wątpliwości a z tego co wypisują jego przyjaciele i przykładowo sąsiedzi już beka xd przypominam ze to nie było tak ze nagle wielka pani zebrała się na odwagę i ujawniła co się stało tylko zrobiła to bo uwaga jakis ziomek publicznie opisał to jak bardzo go w chuja robiła z wysyłka ubrań za które zapłacił ładna sumie pieniędzy

Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:39
autor: runiek
Eeee, miśki, którzy mówicie, że toć są takie typiary co napierdalają chłopaków. Racja, w moim bliskim otoczeniu, a dokładnie kuzyn był w takiej relacji, z osobą bardzo niezrównoważoną psychicznie i chciała skakać z balkonu i odpierdalać nie wiadomo co. I co wtedy? Dzwoni się na policje czy coś i szybko taka delikwentka sra w gacie. Byłem w fwb z dziewczyną, która też w napadzie szału mnie napierdalała, mam nawet bliznę na łapie po tym jak mi wbiła pazury i przejechała nimi pod skórą. I co z tego? Jako chłop mogę szybko ją złapać za ręce i taka delikwentka gówno zrobi, zero przemocy przy tym. Raz jak już mnie wkurwiała, podpatrzyłem pomysł kuzyna z zadzwonieniem na psy i też jak usłyszała, że faktycznie przedstawiam sytuacje przez fona, to wyszła a ja powiedziałem grzecznie, że jednak nie trzeba nic tu interweniować

Dziewczyny, które mnie okładały z całej pizdy, w moment potrafiłem zatrzymać i przypuszczam, że 3/4 facetów jest też w stanie to W MOMENT zrobić. Nie uwierzę, że typ jest taką oazą spokoju bez żadnej interwencji przyjmującą ogromne pancze, po których o zgrozo mógłby stracić zęby czy kopy w potylice

Naprawdę, miałem różne relacje z bardzo pojebanymi dziewczynami, sam mam wybuchowy temperament, ale NIGDY nie wyjebałem kobiecie, niemniej jednak też nie dawałem się okładać i jest wiele sposobów, od najprostszych po prostu złapać za ręce, z wyczuciem przeprowadzić za drzwi tak, aby nie wyrządzić żadnej krzywdy i elo. To są drobne istoty, a pani V to już w ogóle, jest tak masywna, ze...
[mention]#23[/mention]
Bardzo fajny post, props.
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:43
autor: #23
kvrxlinv pisze: ↑12 lis 2019, 19:37
Pooglądajcie sobie zdjęcia na których został oznaczony kartky w ciągu ostatniego roku na instagramie, co jakis czas ma faktycznie szramy na twarzy albo jakieś zadrapania w innych miejscach
to jak ktoś kogoś bije to sam nie może wyłapać? smutny twój obraz jeśli nie jesteś w stanie wywnioskować tak prostych rzeczy
nie osądzam kartkiego tylko ta argumentacja jest bzdurrna

Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:43
autor: okej
Dokładnie, [mention]runiek[/mention] , dzwoni się na 112 i osobnik wściekły wchuj niebezpieczny ląduje na komisariacie albo w przypadku zagrożenia życia/zdrowia w psychuszce.
Dodam, że to całe oświadczenie napisała była narzeczona chłopaka, ktorego słowa wczoraj były wrzucane na fp ślizgawki. Trochę beczka, mieszkali razem w jednym mieszkaniu i słyszeli i widzieli zupełnie inne rzeczy

Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:44
autor: ljzr96
mrw pisze: ↑12 lis 2019, 19:35
Wiec mamy dwie mozliwosci.
Albo
A) Kartky bił dziewczynę. Co potwierdzają opinie innych osób ADmA, Bober, to co mają twierdzić inne byłe dziewczyny Kartkyego - na co aktualnie chyba nie ma żadnych dowodów(?) oraz jakimś dowodem jest świstek z badań który pokazała Wiktoria.
B) Wiktoria biła i prawie zabiła Kartkyego. Wiedzieli o tym - sąsiadka, Przyłu oraz Indeb którzy mają z nim kontakt 24/7 przez ostatni rok. Kiedy dziewczyna nie była fizycznie z Kartkym to groziła samobójstwem, kiedy byli razem to go biła. Kartky był z nią w związku ponad rok. Wszyscy którzy wiedzieli o całej sprawie nie zareagowali mimo tego, że dziewczyna stanowiła zagrożenie dla siebie i dla innych.
Wiem, że większość ludzi tutaj to fani polskiego rapu, więc nie wymagam od Was za wiele, ale proszę użyjcie mózgu xd
+ pisanka tego typa z peja ślizgawki wczoraj. XDd
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:47
autor: Offcheck
Mutley pisze: ↑12 lis 2019, 17:42
O tym bym nawet nie pomyślał. Ostatnio uwierzyłem mu, że napadli go jacyś Cyganie, chcąc zabrać mu rower w Katowicach. Wysłał mi wtedy zdjęcie, na którym miał ranę kłutą, pełno juchy.
Prawdy dowiedziałem się dopiero dzisiaj.
Viktoria wbiła mu NÓŻ W KLATKĘ. Kilka centymetrów od katastrofy. Ranę zszył dopiero na następny dzień. Sam nie wierzę nadal, kiedy to piszę.
Sam nie wierzę nadal, że to czytam.
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:48
autor: KillerCroc
Zgodziłbym się z każdym użytkownikiem który próbuje podejść do sprawy na trzeźwo i spokojnie ale to jest polski rap i zaraz się jeszcze okażę że Rafalala wrzuci na snapa jakieś info że przyjeżdżali do niej oboje na sesje bo lubią jak się ich porządnie napierdoli

Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:52
autor: gogi
Ok. Parę słów ode mnie. Bardzo chciałem tego uniknąć, ale niestety nie mam wyjścia. Chciałem to załatwić prywatnie, ale Victoria nie jest tym zainteresowana. Jeszcze wczoraj próbowałem rozmawiać z nią na ten temat, ale bezskutecznie, stąd moje oświadczenie. Jeszcze zanim rozwinę - nie mam tutaj zamiaru robić z Victorii osoby chorej psychicznie. Sam nie jestem święty, niestety, i w przeszłości popełniłem wiele błędów. Jednak to, że dostałem od Victorii kilkadziesiąt razy w głowę leżąc na ziemi, byłem potraktowany nożem czy duszony przed koncertami, to fakt.
Prawda jest taka, że od kilku miesięcy jestem szantażowany na wielu płaszczyznach. Przez ostatnie półtora roku zostałem wielokrotnie pobity przez Victorię. Wiem, że to może brzmieć śmiesznie i dla wielu niewiarygodnie. Wszystkie te miesiące, kiedy nosiłem "śmieszne plasterki" to efekt tego, co się działo między Nami. Po KAŻDYM teledysku, od Amnesia Haze do Koszmaru Minionego lata, za KAŻDYM razem, kiedy Victoria nie grała w nim głównej roli, po powrocie do domu byłem kopany, uderzany telefonem w głowę (nie wspominając o innych zachowaniach). Po koncertach robiła mi regularne awantury o „robienie sobie zdjęć z fankami”, do tego dołączmy chore pretensje o to, że muszę pracować i agresję za każdym razem, kiedy połączyła lekarstwa z alkoholem.
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy kilka razy przyjeżdżała do mnie do domu policja. Dwukrotnie miałem całkowicie zakrwawioną twarz, ale mówiłem, że "nic się nie stało". Interwencje policji kończyły się odwożeniem Victorii na izbę wytrzeźwień do Katowic. Kiedy przez ostatnie miesiące jadła duże ilości tabletek, to kilka razy próbowałem jej dosłownie wyciągnąć je z ust. Victoria przekręcała sytuacje tak, że chciałem ją udusić lub poranić gardło.
Kilka sytuacji miało miejsce przy bardzo dużej ilości ludzi - niech oni sami opowiedzą, jeśli zechcą.
Żebyście dobrze mnie zrozumieli - piszę to, ponieważ sytuacja mnie do tego zmusiła, a robiłem wszystko, aby tego uniknąć. Walczyłem do końca, żeby Victorii pomóc. Wiem, że ten toksyczny związek powinniśmy już dawno zakończyć, ale wyszło jak wyszło. Jestem świadomy, że też ewidentnie zawiniłem.
Wszystkich ludzi, którzy pochopnie mnie ocenili, proszę żeby przeczytali ten wpis. Większość moich znajomych nie podałaby mi ręki, jeśli zachowywałbym się tak, jak zostało to opisane w jej postach. Żałuje wielu rzeczy, szczególnie agresji słownej, której dopuściłem się w relacjach z Victorią. Jednak skala wydarzeń i kłamstw opisywanych przez nią przerosła moje wyobrażenie. Jeszcze kilka dni temu planowaliśmy razem nowe projekty ubrań.
Jestem w szoku w związku z tym, co właśnie się dzieje. Nie pisze tego posta, żeby się wybielić. Piszę go po to, żebyście choć trochę poznali moją wersję wydarzeń.
"Kolegów", którzy chcą mi łamać nogi i kręgosłup - pozdrawiam. Trzy dni temu się widzieliśmy, więc chyba żyjemy w alternatywnej rzeczywistości. Poczułem się zobligowany przez wzgląd na moją Rodzinę, bliskich i współpracowników, aby napisać to wszystko.
Czarę goryczy przelał fakt, iż kilka tygodni temu zostałem przez Victorię zaatakowany nożem z powodu chorej zazdrości. Trafiła mnie centymetr od płuc. Bez żadnego powodu. Bo znowu była brana wódka zmieszana z tabletkami od psychiatry. Po tym ataku Victoria kopała mnie na ziemi w miejscu krwawiącej rany. Film znajdziecie na instagramie. Nigdy nie chciałem, żeby ktoś się o tym dowiedział. Strasznie mi głupio za ten filmik, ale inaczej nikt by mi nie uwierzył. Rok temu nie miałem żadnej blizny. Teraz mam kilkadziesiąt. Żałuje, że ciągnąłem naszą relację tak długo. Próbowałem pomóc i dawałem z siebie wszystko. Opanuj się, młoda. Proszę.
Nie będę udostępniać już nic więcej w związku z tą sytuacją. I tak, w mojej ocenie, dowiedzieliście się już dużo za dużo o naszych prywatnych relacjach. Uważam, że tę sprawę powinien rozwiązać Sąd, jeśli Victoria nie ma sobie nic do zarzucenia. Nie chcę dalej publicznie prać brudów. Wystarczy po prostu przepraszam. I ja też przepraszam. Głównie za mój agresywny ton i język.
Przepraszam, że nie wszystko było tak jak trzeba w tym roku. Każdy dzień był dla mnie walką, chociaż wiem, że bycie ze mną nie należy do najłatwiejszych. Życzę Wam spokoju, a Nam powrotu do zdrowia.
Pozdrowienia.
Kartky.
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:53
autor: Jose
Chciałbym jeszcze zauważyć, że większości tych postów, rozkmin, bronienia, oskarżania itd moglibyśmy uniknąć, gdyby Kartky, Stemplo i QQ wydali swoje, stonowane oświadczenie zaprzeczające lub opisujące tę toksyczną relację. Zamiast tego ludziki z otoczenia kręcą totalnie niepotrzebny shitstorm, a główni zainteresowani zapadli się pod ziemię.
E: Właśnie takie, jak to wyżej.
E2: Chociaż typ dalej niczemu nie zaprzecza, tylko odwraca kota ogonem. :/
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:57
autor: Maćko
Gdybym ja był w tej sytuacji, to na bank w takim oświadczeniu kilkukrotnie pojawiłoby sie wyraźne sformułowanie, że NIGDY NIE UDERZYŁEM SWOJEJ KOBIETY. A nic takiego nie pada-pierdolenie o telefonie i o kosie w płucach.
Re: Kartky
: 12 lis 2019, 19:58
autor: Farezowsky
Na jego insta jest już filmik z całej akcji.