Dziwne ze na płycie Donia "monologimuzyka" są featy
Re: Rapowy offtopic
: 05 lis 2025, 20:02
autor: DoubleB
duże pe to nie feat
Re: Rapowy offtopic
: 13 lis 2025, 9:17
autor: FruitOffTheWall
tęsknie kurwa za korkiem37
pierdole reez to był talent jaapierdole, wrzucę jego dwa traczki pikne Spoiler
Spoiler
Re: Rapowy offtopic
: 15 lis 2025, 12:45
autor: SWN
Jakiego polskiego rapera/grupę chcielibyście zobaczyć na kanale Nardwuara?
Na potrzeby pytania zakładamy, że każdy z raperów poradzi sobie po angielsku albo Nardwuar nauczy się polskiego
Re: Rapowy offtopic
: 15 lis 2025, 12:46
autor: Malloy
Dwa Sławy
Re: Rapowy offtopic
: 15 lis 2025, 12:47
autor: oldschool
Faziego
Re: Rapowy offtopic
: 15 lis 2025, 12:50
autor: 1909
Jestem ciekaw ile nowych informacji dostalibyśmy o Młodym G i jakiego winyla by taki Nardwuar sprezentowałby Algidziakowi
Re: Rapowy offtopic
: 15 lis 2025, 12:55
autor: chuj
Goga cmaz, to byłoby surrealistyczne kolabo
Re: Rapowy offtopic
: 15 lis 2025, 13:09
autor: SWN
1909 pisze: ↑15 lis 2025, 12:50
i jakiego winyla by taki Nardwuar sprezentowałby Algidziakowi
Biorąc pod uwagę, że łączy ich parę pozarapowych zajawek, to pewnie placek jakiegoś garażowego zespołu z lat 80 albo jakiś zajebiście rare numer magazynu o deskorolce, a reakcją Belmondziaka na 100% byłoby "YOOOO"
Pozostałe typy też bdb, ale nic nie przychodzi mi do głowy jako oczywiste prezenty
Re: Rapowy offtopic
: 15 lis 2025, 13:23
autor: dr zjeb
SWN pisze: ↑15 lis 2025, 12:45
Jakiego polskiego rapera/grupę chcielibyście zobaczyć na kanale Nardwuara?
Ja to jestem ciekaw, czy wyszłyby jakieś wesołe kompromaty jak na Slipknota i Naughty By Nature
Re: Rapowy offtopic
: 16 lis 2025, 15:00
autor: Milahovic
Siemanko, jak wiadomo każdy w życiu ma gorsze i lepsze momenty, czasami zdarzy się wjebać w jakieś gówno.
Jakich albumów słuchaliście w tych najgorszych moment? Co pomagało się odbić? Macie jakieś swoje osobiste klasyki?
Re: Rapowy offtopic
: 16 lis 2025, 15:07
autor: Burak
Na narkotykowych ciągach na smutno płyty Rogala i od Bonsona HPPH i Postanawia Umrzeć. Jakbym do tego wrócił, to do tych płyt dołączyłyby jeszcze ostatnie płyty Szpaka które niedawno dopiero doceniłem.
Re: Rapowy offtopic
: 16 lis 2025, 15:11
autor: 2do5
Milahovic pisze: ↑16 lis 2025, 15:00
Co pomagało się odbić?
Sos ciuchy i borciuchy, mobbyn lp, dużo lso
Re: Rapowy offtopic
: 16 lis 2025, 15:17
autor: CCORD
To zależy, czego akurat słuchałem generalnie, no i czy odczuwałem smutek, czy gniew, ale przychodzi na myśl To Będzie Wspaniała Śmierć, Spopielacz, Wszystko Co Złe, ostatnio dużo LSO, bardziej dawniej Zeus. Nie żyje.
Trochę słuchałem też Strefy Dyskomfortu i niektórych kawałków Kariana, czy jakiegoś starego Guziora, jak miałem na to fazę.
Re: Rapowy offtopic
: 16 lis 2025, 15:21
autor: 2do5
@Milahovicu zapomniałbym dodać, że koleżka z twojego avatara też potrafił tworzyć zajebiste kawałki motywacyjne, to chyba mój ulubiony - prywatny klasyk
Re: Rapowy offtopic
: 16 lis 2025, 15:21
autor: Dzonson
LSO i stare BonSoule
Re: Rapowy offtopic
: 16 lis 2025, 15:24
autor: Malloy
Dodano po 5 godzinach 25 minutach 21 sekundach:
Re: Rapowy offtopic
: 16 lis 2025, 21:12
autor: moody
Milahovic pisze: ↑16 lis 2025, 15:00
Siemanko, jak wiadomo każdy w życiu ma gorsze i lepsze momenty, czasami zdarzy się wjebać w jakieś gówno.
Jakich albumów słuchaliście w tych najgorszych moment? Co pomagało się odbić? Macie jakieś swoje osobiste klasyki?
miliony polakow wybieraja piotra dominika siare. typ tworzy elevating music not elevator music niczym eminem, po przesluchaniu ktorej ogarniasz sie zyciowo, tatuujesz na karku "rutyna" i jest kurwa kozacko
Re: Rapowy offtopic
: 16 lis 2025, 21:31
autor: FruitOffTheWall
w pogonii za lepszej jakości życiem
rap addix pierwszy album
faczyński kidd pansofia
Milahovic pisze: ↑16 lis 2025, 15:00
Siemanko, jak wiadomo każdy w życiu ma gorsze i lepsze momenty, czasami zdarzy się wjebać w jakieś gówno.
Jakich albumów słuchaliście w tych najgorszych moment? Co pomagało się odbić? Macie jakieś swoje osobiste klasyki?
miliony polakow wybieraja piotra dominika siare. typ tworzy elevating music not elevator music niczym eminem, po przesluchaniu ktorej ogarniasz sie zyciowo, tatuujesz na karku "rutyna" i jest kurwa kozacko
Dzięki. Lubię Kękę ale nie wiedziałem że jego muzyka ma taką sakralną moc. Posłuchałem dzisiaj w drodze do pracy i od razu zmotywowałem się do zapierdalania.