Strona 202 z 376
Re: Belmondo
: 04 kwie 2020, 23:50
autor: MalinowyJogurt
Przecież Bałagan na SCiB przy Belmondziaku brzmi jak byście w 2007 roku postawili koksa z błyskotliwymi tekstami i jego przygłupiego kolege piłkarzyka w różowym polo i trójkątnym irokezie. Na SCiB Belmondo > Kaz
Re: Belmondo
: 04 kwie 2020, 23:52
autor: ART
to ze belmondziak>kaz na scib to oczywiste, ale tez nie mieszajcie tego drugiego z blotem no nie
Re: Belmondo
: 04 kwie 2020, 23:57
autor: MalinowyJogurt
Nie no wiadomo, Lot 022, Radio Gruz i luzaki to są potężne materiały które przyjemnie było słuchać, z nim jest problem taki ze tyle nawijał o kasztanach, o ruchaniu głupich suk i gardził wszystkim aż sam zaczął nagrywać z jakimiś kasztanami, zaczął nagle kochać swoją jedyną matkę boską i się ugrzecznił. Dodatkowo jest zakompleksiony i w ogóle nie uznaje słów krytyki, jeżeli zgadzasz się u niego w 9/10 poglądów to mimo że nie zgodzisz się tylko z jednym to już cię nazwie jebanym kasztanem.
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 0:00
autor: Jaayu
nie no pierdolicie troche panowie, wiadomo, ze wjazdy Belmondziaka na SCIB to klasyki ale kto kurwa nie piał na głos
Młody bałagan, nie mam z tobą o czym gadać
robię głównie rzeczy, których tobie nie wypada
dla mnie osobiscie wlasnie ta niesamowita chemia duetu jest jednym z czarow i gadanie ze najlepszy jest scib bez kaza to troche bujda
Imo wtedy Kazek najlepsza forma, w chuj charyzmy i buracka maniera w glosie + te linijki jakie rzuca i to jak sie wymieniaja w trakach z belmondziakiem to jest zajebiste.
e : no nie da sie @up nie podbic
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 0:03
autor: KillerCroc
Niepopularna opinia, oboje dali dobre zwrotki na chujowym poziomie z przebłyskami
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 0:24
autor: Ablazir
Co do asłuchalności domniemanej to ktoś z was jest w stanie wskazać cokolwiek oprócz tego, że Bałagan wyrobił w sobie większy luz w poruszani się na bicie do premiery SCiB od tego co było na przykład na Hugo Buccu 1, że nagle zaczęliście móc go słuchać

? Przecież lirycznie to ta sama stylówa już była na Hugo Buccu 1 z 2012 albo i wcześniej, barwa głosu też mu się jakoś nie zmieniła. Chodzi mi głównie o wypowiedź [mention]azar[/mention]a.
A co do tego, że Belmondo ma więcej hihlightów to mogę się zgodzić, ale jednak słychać, że to właśnie Bałagane jest stroną spinającą ten cały mixtape i pchającą to wszystko do przodu dając możliwości G na rzucanie tych swoich faktycznie błyskotliwych linijek, a deprecjonowanie zwrotek Kaza tylko dlatego, że może Algida rzucił więcej wersów, które zapadają w pamięć to już w ogóle wtf.
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 1:03
autor: deska
Kaz nagrał jedną dobrą płytę (Lot 022) i już wszystko potem jest gorsze, osobiście tracę zainteresowanie z każdą płytą, czasem jakiś spoko singiel siądzie tylko
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 1:23
autor: gods bidness
Pierdolicie troszeczku. Po pierwsze dlatego, że obaj nie uprawiają rapu, w którym liczą się zbytnio stricte raperskie skille, tylko humor, błyskotliwość, charyzma, zaskoczenie słuchacza linijką, więc jakieś porównywania ich pod tym względem trochę nietrafione.
Już nawet zacytowana wcześniej przez kogoś linijka, że niby najlepsze wersy Kaza są wzięte z Belmonda, jest tego przykładem - jestem Kazek siema, ona wciera w dziąsła temat. No jak się nad tym zastanowić, to to jest zwykła, słabo zarymowana, ledwie może przeciętna linijka. Tak się ludziom podoba, nie z czysto raperskich względów, a jedynie przez to, że oni otwarcie, odważnie i z pełną nonszalancją nawijali o rzeczach i tematach, których inni raperzy bali się czy nie chcieli poruszać. Lubię obu, czasem mniej, czasem bardziej, ale na pewno nie za jakieś wielkie raperskie skille.
Ja nie potrafiłbym wybrać, który jest lepszy na ich wspólnej płycie. Natomiast biorąc pod uwagę całość twórczości i czysto raperskie skille, to jednak Kaz>Belmondo, głównie przez to, że pokazał wszechstronność od bragga, po storytelle, po jakieś rozkminki, czego zwieńczeniem były dobrze skomponowane, a nawet (przynajmniej raz) konceptualne albumy.
Podczas gdy Belmondo na zawsze przypiął sobie łatkę rapera-maskotki, która coś tam śmiechowo ponawija na zasadzie połączenia strumienia świadomości z zabawą słowem i rymem i tyle. Ale konceptu żadnego w tym nigdy nie było. Jakie życie taki rap, można by rzec, bo to człowiek fristajl.
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 1:52
autor: Whtn
Jak dla mnie na scib jest właśnie idealny balans między kazem a belmondo, nie zrozumcie mnie źle, kocham go całym serduszkiem ale nie jestem do końca pewny czy Tytus w 2014 byłby w stanie zrobić solowy materiał który nie byłby męczący. A tak za każdym razem jak wjeżdża w outro albo w mam do załatwienia sprawę to zostaje tylko bicie bowdownów, jeżeli byłyby to solowy materiał to imo nie byłoby takiego efektu pierdolniecia obuchem w łeb jak wtedy gdy po bałagane wjeżdża
NIE UŻYWAM GUMEK
JAK JUŻ TO RECEPTUREK
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 1:53
autor: Ablazir
no dokładnie, warto też zaznaczyć, że Kaza jest więcej na SCiB
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 3:03
autor: Jasek
Czyli co, analogicznie do 12 sezonu Trailer Park Boys, jak ktos nie oglądał jesscze to moz ebyc maly spoiler
Kaz Bałagane na tym albumie jest gnojem, który Ricky wpierdalał pod baraki, na którym wyrosły piękne wersy grzybki halucynki Belmondziaka?
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 3:09
autor: baqlashan
najlepszy album kaza to Radio Gruz, i nieco dziwne to dla mnie jak ktoś ma inną opinię

Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 3:11
autor: Ablazir
^^Kaz na SCiB to trochę taki napastnik w stylu Giroud, Beznemy, czy Firminho, i jednocześnie grający trener, chyba tak bym to porównał jakbym do czegoś musiał.
Kurwa, rozkminy o 3 rano xD
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 3:26
autor: Opieronie
baqlashan pisze: ↑05 kwie 2020, 3:09
najlepszy album kaza to Radio Gruz
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 9:05
autor: MalinowyJogurt
Ablazir pisze:Co do asłuchalności domniemanej to ktoś z was jest w stanie wskazać cokolwiek oprócz tego, że Bałagan wyrobił w sobie większy luz w poruszani się na bicie do premiery SCiB od tego co było na przykład na Hugo Buccu 1, że nagle zaczęliście móc go słuchać

? Przecież lirycznie to ta sama stylówa już była na Hugo Buccu 1 z 2012 albo i wcześniej, barwa głosu też mu się jakoś nie zmieniła. Chodzi mi głównie o wypowiedź [mention]azar[/mention]a.
A co do tego, że Belmondo ma więcej hihlightów to mogę się zgodzić, ale jednak słychać, że to właśnie Bałagane jest stroną spinającą ten cały mixtape i pchającą to wszystko do przodu dając możliwości G na rzucanie tych swoich faktycznie błyskotliwych linijek, a deprecjonowanie zwrotek Kaza tylko dlatego, że może Algida rzucił więcej wersów, które zapadają w pamięć to już w ogóle wtf.
Tak jestem w stanie wskazać to, że jak na początku sobie po prostu rapował i leciał na bicie ze swoją charakterystyczną stylówą tak doszedł do momentu w którym zaczął sapać, skrzeczeć i krzyczeć i stał się asluchalny, szczególnie jak nagle zaczyna modulować głos.
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 10:17
autor: 2ps__
Ablazir pisze:^^Kaz na SCiB to trochę taki napastnik w stylu Giroud, Beznemy, czy Firminho, i jednocześnie grający trener, chyba tak bym to porównał jakbym do czegoś musiał.
Kurwa, rozkminy o 3 rano xD
To, kazek wystawia piłę, a belmondziak nakurwia piekne brameczki, wiadomo asystenta tez nalezy docenic
Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 11:28
autor: Jasek
W takim razie Belmondo to Balloteli, który czasami zajebie piękną brameczke Niemcom, ale lubi sobie też odpalić fajerwerki w domu
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 15:04
autor: ogkush
znowu dyskusja która płyta kaza lepsza, kto lepszy na scib, który to już raz

zaczynając od slizgu, przez rożne tematy tutaj, chyba ze 20?

Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 15:06
autor: Whtn
Należy często rozmawiać o wybitnych artystach, proste
Re: Belmondo
: 05 kwie 2020, 15:08
autor: ogkush
jasne, tylko stwierdzam fakt