Re: Grande Connection
: 28 lip 2023, 13:23
Wygląda teraz jak młodszy Mezo, tylko rapuje dwie półki gorzej
Lepiej tego durnia bym nie opisał, może tylko dodałbym mentalnego rondlarza.emcess pisze:zwykly wykopek x konfederata x kuc co pozjadal wszystkie rozumy
mówi z pozycji mesjasza a jest agrestem z kasztanami w dupie. kreuje się na wielkiego rozkminiacza a nikt nigdy o nim nie słyszał. pierdoli coś non stop o jakichś "skillsach" a zapodaje do bólu przewidywalny i arcy-przeciętny rap wprost z jakiegoś podziemia 2012. jego żarty i montaż są nieśmieszne. typ każdą swoją (nawet sensowną) krytykę tak przejaskrawia, że finalnie powoduje nic innego jak uśmieszek politowania. tryhard - to jest to jedno słowo którym można podsumować tego gagatka. gdyby faktycznie poprzestawał na wyśmiewaniu hipokryzji raperów i piętnowaniu złych treści przemycanych w rapie - które to faktycznie piorą mózgi młodzieży - to spoko. ale to jest grande, więc siłą rzeczy on do tego musi jeszcze dolać hektolitry zwykłego zawracania dupy banałami. a tak poza tym to my nie jesteśmy w targecie tego typu przekazu, bo dla nas jako wieloletnich słuchaczy rapu to są wszystko oczywistości - tyle, że mamy w nie wyjebane. on jest na misji aby zawalczyć o serca młodzieży - cóż, ta krucjata w słabym stylu w mojej ocenie.
No z Bedoesem to nie jest taki problem, że wykracza poza moje ograniczenie tego czym jest rap. Z tym typem jest taki problem. że on wykracza poza moje ograniczone wyobrażenie tego czym jest człowiek.koniec pisze: ↑24 sie 2023, 16:14 jakie kurwa rozjebanie, niszczenie czy piętnowanie? Wy myślicie, że ten bezbek może realnie zaszkodzić jakiemukolwiek raperowi?![]()
Przecież to jest tylko kontent afirmacyjny dla mariuszków lat 30 co 15 lat temu nasłuchali się penera, molesty czy innego erpie(ofc to jest w ich oczach zazwyczaj największy kozak w pl rapie) i teraz w kółkach wzajemnej adoracji pałują się nienawiścią do wszystkiego co wykracza poza ich ograniczone wyobrażenie tego czym jest rap.
Also co kilka stron ktoś nowy pyta się co jest złego w grande i za każdym razem trzeba pisać to samo, pytanie z czarnej listy zamykam temat, następnym razem użyj opcji szukaj
Poza dissem na Kaliego nie podoba mi się rap Grande, ale dla mnie to wiele nie zmienia. Jeśli chodzi o żarty i montaż, mnie w większości bawi i dla mnie ta forma fajnie łączy merytorykę z luźną rozrywką. Część żartów jednak mógłby odpuścić, bo są całkowicie zbędne i nie na miejscu, np. te o wyglądzie Intruza. Uważam, że fakty i argumenty zestawia bardzo dobrze. Ja po obejrzeniu jego filmiku dowiaduje się w przystępnej i zabawnej formie, jaka jest lista podpunktów, dlaczego dany raper nie jest osobą godną szacunku. I tyle. Na ile to będzie przekonujące dla młodzieży nie mi oceniać, ale uważam, że Grande robi tak dobrą robotę jak może w tłumaczeniu dlaczego taki Bedoes jest godny pogardy.8na10 pisze: ↑23 sie 2023, 23:56mówi z pozycji mesjasza a jest agrestem z kasztanami w dupie. kreuje się na wielkiego rozkminiacza a nikt nigdy o nim nie słyszał. pierdoli coś non stop o jakichś "skillsach" a zapodaje do bólu przewidywalny i arcy-przeciętny rap wprost z jakiegoś podziemia 2012. jego żarty i montaż są nieśmieszne. typ każdą swoją (nawet sensowną) krytykę tak przejaskrawia, że finalnie powoduje nic innego jak uśmieszek politowania. tryhard - to jest to jedno słowo którym można podsumować tego gagatka. gdyby faktycznie poprzestawał na wyśmiewaniu hipokryzji raperów i piętnowaniu złych treści przemycanych w rapie - które to faktycznie piorą mózgi młodzieży - to spoko. ale to jest grande, więc siłą rzeczy on do tego musi jeszcze dolać hektolitry zwykłego zawracania dupy banałami. a tak poza tym to my nie jesteśmy w targecie tego typu przekazu, bo dla nas jako wieloletnich słuchaczy rapu to są wszystko oczywistości - tyle, że mamy w nie wyjebane. on jest na misji aby zawalczyć o serca młodzieży - cóż, ta krucjata w słabym stylu w mojej ocenie.
ale ja się z tobą zgadzam w pełniMietek pisze: ↑24 sie 2023, 20:57 No z Bedoesem to nie jest taki problem, że wykracza poza moje ograniczenie tego czym jest rap. Z tym typem jest taki problem. że on wykracza poza moje ograniczone wyobrażenie tego czym jest człowiek.
Przecież jakby to był mój syn to ja bym mówił z bólem, że nie mam syna. I tu nie chodzi o to jaki on rap robi. Jeszcze jakby to był jakiś dogorywający karaluch, to by można było mu współczuć, że taki wyrósł.
Ale on jest z siebie zadowolony, ten swój sposób bycia próbuje rozprzestrzenić i dostaje jakiś pozytywny odzew od społeczeństwa.
Tu nie o rap chodzi, w ogóle nie o rap. Bedoes to przeciwieństwo jakiejkolwiek cnoty, czy męskości. Jedyna cecha, za którą mogę go jakoś docenić to pracowitość, ale w zestawieniu z resztą osoby, to mało, bardzo mało.
dla mnie zmienia, bo dużo krytyki poświęca tej mitycznej "technice" a sam gra w 4 lidze okręgówce z asami pokroju eszeta czy delekty, co komicznie rzutuje na jego dalszą działalność. on serio myśli, że jakichś stepowców ruga z pozycji autorytetu jeśli idzie o rzemiosło rapowe.