Strona 21 z 34
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 12:51
autor: nobezprzesady
Jak chciałem się zapoznać z wczesnymi książkami Żulczyka, to wersja z Sokołem na audiobooku była jedyną sensowną, bo czytać się tego nie dało, ale czytane przez Wojtka bardzo przyjemnie brzmiało.
Kwestia chyba redaktora, czy potrafił dobrze poprowadzić Sokoła, wydaje mi się, że oni do tego wydawnictwa ściągnęli ścisłą topkę, więc jak redaktorką tego tytułu będzie ta sama typiarka, co robiła wcześniejsze książki z Wydałem, to literacko powinno być co najmniej dobrze.
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 14:03
autor: Ema
Kurwa (…) pomyślałem, patrząc na ojca w tym wieśniackim zielonym śledziu założonym do błękitnej koszuli. Nagle zauważyłem na tym krawacie drobny, ledwo widoczny wzór płatków śniegu i łbów bałwanów z marchewkowymi nosami. Spuściłem wzrok, bo aż zrobiło mi się za niego głupio, i w szczelinie między jego skórzanym kapciem a nogawką zobaczyłem jeszcze większy przypał. On miał na sobie świąteczne skarpety w Mikołaje! Ja pierdolę… Nie wiem, jak mi to wpadło do bani, ale wyobraziłem go sobie w łóżku z wypiętą tyłem Helenką. Kołyszącego się na niej nerwowo, spoconego, na waleta, ale w tych skietach i krawacie, a do tego w nałożonej na łeb opasce z zabawkowymi rogami renifera i czerwonej kulce na nosie. Ohydna rzecz…
– Muszę się wysikać – powiedziałem i zostawiłem go na balkonie z resztką szluga.
Nie no, ta książka jednak nie może się udać .
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 14:30
autor: efzet

ja pierdole
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 14:37
autor: wujot
najlepszy tekściarz
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 14:45
autor: moore
mocne ciosy ten fragment
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 15:26
autor: Karleone
czytany w głowie oczywiście głosem sokoła. i to takim z ziomka. pojebana nakładka
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 17:23
autor: przedszkolanek
nobezprzesady pisze: ↑06 lis 2025, 12:51
Kwestia chyba redaktora, czy potrafił dobrze poprowadzić Sokoła
ale po co mu redaktor, jak on będzie miał redaktora, to nie napisze nic oryginalnego
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 17:33
autor: kebab
Spod, nomen omen, pióra Jastrzębia to chętnie przeczytałbym jakąś powieść o bananowym, uszatym farmazonie z dobrego domu, który karierę zrobił na pierdoleniu jakim to wielkim jest ulicznikiem.
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 17:39
autor: DoubleB
jakby była o tym książka to mógłbym jej nawet poszukać w pdf
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 17:50
autor: oldschool
Taco Hemingway dodawałby PDF do preorderu.
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 17:53
autor: chujkurwa
Ema pisze: ↑06 lis 2025, 14:03
Kurwa (…) pomyślałem, patrząc na ojca w tym wieśniackim zielonym śledziu założonym do błękitnej koszuli. Nagle zauważyłem na tym krawacie drobny, ledwo widoczny wzór płatków śniegu i łbów bałwanów z marchewkowymi nosami. Spuściłem wzrok, bo aż zrobiło mi się za niego głupio, i w szczelinie między jego skórzanym kapciem a nogawką zobaczyłem jeszcze większy przypał. On miał na sobie świąteczne skarpety w Mikołaje! Ja pierdolę… Nie wiem, jak mi to wpadło do bani, ale wyobraziłem go sobie w łóżku z wypiętą tyłem Helenką. Kołyszącego się na niej nerwowo, spoconego, na waleta, ale w tych skietach i krawacie, a do tego w nałożonej na łeb opasce z zabawkowymi rogami renifera i czerwonej kulce na nosie. Ohydna rzecz…
– Muszę się wysikać – powiedziałem i zostawiłem go na balkonie z resztką szluga.
Nie no, ta książka jednak nie może się udać .[/spoiler]
ich bin pione z ojcem przy rosole
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 23:24
autor: Nicmadrego
Ema pisze: ↑06 lis 2025, 14:03
Kurwa (…) pomyślałem, patrząc na ojca w tym wieśniackim zielonym śledziu założonym do błękitnej koszuli. Nagle zauważyłem na tym krawacie drobny, ledwo widoczny wzór płatków śniegu i łbów bałwanów z marchewkowymi nosami. Spuściłem wzrok, bo aż zrobiło mi się za niego głupio, i w szczelinie między jego skórzanym kapciem a nogawką zobaczyłem jeszcze większy przypał. On miał na sobie świąteczne skarpety w Mikołaje! Ja pierdolę… Nie wiem, jak mi to wpadło do bani, ale wyobraziłem go sobie w łóżku z wypiętą tyłem Helenką. Kołyszącego się na niej nerwowo, spoconego, na waleta, ale w tych skietach i krawacie, a do tego w nałożonej na łeb opasce z zabawkowymi rogami renifera i czerwonej kulce na nosie. Ohydna rzecz…
– Muszę się wysikać – powiedziałem i zostawiłem go na balkonie z resztką szluga.
Nie no, ta książka jednak nie może się udać .
Marta Syrwid, która jest w tym jego wydawnictwie redaktorką napisała kiedyś taką książkę "Koktajl z maku" (w zasadzie to chyba były jej felietony publikowane wcześniej w Lampie), w której raczej mocno prześmiewczo analizuje różne, przeważnie okropne, grafomańskie teksty. I moim zdaniem ten fragment idealnie się w te teksty wpisuje. Nie wiem, jaki proces myślowy doprowadził do tego, żeby tym tekstem promować tę książkę. No, nie jest dobrze.
Re: Sokół
: 06 lis 2025, 23:59
autor: chuj
kebab pisze: ↑06 lis 2025, 17:33
Spod, nomen omen, pióra Jastrzębia to chętnie przeczytałbym jakąś powieść o bananowym, uszatym farmazonie z dobrego domu, który karierę zrobił na pierdoleniu jakim to wielkim jest ulicznikiem.
Re: Sokół
: 07 lis 2025, 1:25
autor: nobezprzesady
Nicmadrego pisze: ↑06 lis 2025, 23:24
Marta Syrwid, która jest w tym jego wydawnictwie redaktorką napisała kiedyś taką książkę "Koktajl z maku" (w zasadzie to chyba były jej felietony publikowane wcześniej w Lampie), w której raczej mocno prześmiewczo analizuje różne, przeważnie okropne, grafomańskie teksty. I moim zdaniem ten fragment idealnie się w te teksty wpisuje. Nie wiem, jaki proces myślowy doprowadził do tego, żeby tym tekstem promować tę książkę. No, nie jest dobrze.
No bez przesady, przecież ten fragment stoi warsztatowo i językowo jakieś kilka poziomów wyżej niż to, nad czym się znęcała w swojej rubryce.
Re: Sokół
: 07 lis 2025, 8:22
autor: jogi
Nicmadrego pisze: ↑06 lis 2025, 23:24
Nie wiem, jaki proces myślowy doprowadził do tego, żeby tym tekstem promować tę książkę.
- hipsterskie śródmieścia polskich miast kupią i będą czytać w kawiarniach popijając matcha latte bablti, przy grającym cicho w tle jednorożcu, jednocześnie zerkając kątem oka spod swoich hipsterskich binokli czy ktoś zauważył co i jak czytają.
Re: Sokół
: 07 lis 2025, 8:43
autor: dr zjeb
Nicmadrego pisze: ↑06 lis 2025, 23:24
(...) Nie wiem, jaki proces myślowy doprowadził do tego, żeby tym tekstem promować tę książkę. No, nie jest dobrze.
W segment cweli legitnie wierzących, że najebani Polacy za 500+ jeżdżą w bachorami na wakacje srać po wydmach, wpasuje się przecież wspaniale. Ludzie będą to nieironicznie kupować
Re: Sokół
: 07 lis 2025, 8:49
autor: scam_sakawa
Ludzie kupią w Polsce każdą książkę, którą wyda bardziej znany raper. Fajnopolactwo ma pierdolca na punkcie takich inicjatyw.

Re: Sokół
: 07 lis 2025, 8:58
autor: kebab
Otóż to. Czekamy aż jakiś Oskar Problem upierdoli sobie w tym żółwim łbie, że jest kimś więcej niż dukającym wackiem i wyda swój wysryw, który później będą czytać i interpretować idiotki z psychologii.
Re: Sokół
: 07 lis 2025, 9:33
autor: jajca
Chyba jak mu steez podyktuje, najlepiej jakas gangsterską powieść sci-fi
Re: Sokół
: 07 lis 2025, 9:35
autor: emcess
normalnie AI napisze a oni dorobią ideologię że to futurystyczne wykorzystanie sztucznej inteligencji celem zaskoczenia słuchacza/czytającego