Strona 21 z 22
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 14:14
autor: gods bidness
Malloy pisze: ↑25 lut 2026, 0:21
Hellrazor pisze: ↑24 lut 2026, 19:09
Najlepszy tekściarz w Polsce to oczywiście Łona.
no u mnie top trójka to Łona Bisz Laik w losowej kolejności, ubolewam, że forum poszło w taką stronę, że to jest kontrowersyjny tejk XD
Dajcie jakiś wersy Łony, Bisza albo Laika, który krzyczałaby cała Polska jak ten:
Jest jedna rzecz dla której warto żyć:
HIP HOP! - i nie zmienia się nic!
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 14:19
autor: 2do5
Zdzieram palce do krwi, kiedy wbijam je w marmur
Knykcie lżą swój byt, kiedy żrą pył kwarcu
Chrobot stawów na nowo definiuje dźwięk
Pot rozpuszcza szkło, jestem sobą (bleeargh!)
Ściana sięga sklepienia, które generuje opad
Zjadam ścięgna dla przemian, które rejestruję w oczach
Kiedy ból bierze skalpel, żeby wyjąć mi dysk
Witam fart: pod palcem czuję pierwszy występ
Kiedy leżę w delcie płynu, wiem, że dam radę tam wejść
Nic już nie mów skurwysynu
Mam stąd panoramę, macham ci jak twój papież
To jest napad na Babel, niosę wiarę w tusz i papier
Twardo na nogach, w płucach zaklinam ogień
Czuję marskość na skroniach, muszę spłukać ją słowem
Zdzieram palce do krwi, kiedy wbijam je w marmur
Zmierzam wprawdzie na szczyt, ale mijam w chuj chałtur
Ścieram zęby na proszek, który robi za talk
Zbieram cięgi za progres, który wchodzi na start
Stara szkoła rapu, ta? Z Red Bullami w pyskach
Zjadam słońca, gdy prę i wypruwam im skrzydła
Prrrra! Prrra! Meta stroni od kurew
Zjadam słońca, żeby w trzewiach metabolizm unieść
Knykcie trzeszczą jak drakkar, gdy spierdala Beaufort
Za plecami jest dramat przed oczami strobo
Chrobot stawów na nowo definiuje wrzask
Flow? Zabiera Cię z sobą. Przekaz? Zeruje staż
Jeśli jacyś wannabes cudem przeżyli ‘’Bybzi…’’
Cisnę im plamy na pysk, jakby przepili wszywki
Ostatni wysiłek każe spalić mi mięśnie
Skóra syczy, nie kryję jej przed kwaśnym deszczem
Wtapiam siebie w iglicę, niech spłynę piorunem
Chwytam zachwyt, jebać szczyt: wolę się unieść
Opatrzność dała mi minutę spokoju
Odkąd nie mam ciała nawet dystans się nabrał
Hałastra wpierdala moje resztki pospołu
Ślepo wierząc, że to ścierwo to Laikike1
Nie mam serca zabierać im złudzeń ot, tak sobie
Odkąd ściany moich komór trawią się w ich wnętrzach
Odkąd wnętrza przedsionków strawiłem słowem
Nie przestają palić fochów, bo nie mają gdzie mieszkać
Płynę z tchnieniem membran, istność daje mi Olimp;
Sporadycznie, ale jednak jak hip-hop na Olis
To mój pierwszy raz z obłokami pod sobą
Czuje wstręt i strach widząc ołów i kwas
Obok ktoś dał zestaw młodego rzeźnika
Ołów zmieniam w bas, kwas w tekst, treść w tytan
Taki pułap, że, kurwa, widzę Migi jak kropki
Trzęsę niebem jak sceną Gural w pią-pią-piątki
Wtedy ołów i kwas niosą w kroplach tytan
Mc's ‘’Pomóż mi wstać!’’ krzyczą wkurwieni z kałuż
To jest powódź: patrz gdzie grobla, trakt chwytaj
Daję powód byś dla rapu się znów zmienił przez track!
Jeśli kiedykolwiek chciałem czegoś: chuj się wbił w to już
I jeśli kiedykolwiek miałem piękno: to tylko tu
W ‘’Into the Wild’’ było ‘’(…)dziel się szczęściem(…)’’
Mam stąd widok na rap, który dzieli się przez zet
Dolar, funt, kurwa, drahmę czy dinar
Kiedyś wyrósł na wartościach, które znajdziesz w mogiłach
Dziś nie widzę ich póki sam nie dam żyć im
Dziś nie widzę Busy Bees tylko szczury i wilki
Blichtr wziął zajawkę, ten sam wzór jak w Stanach:
Milcz i ładuj karkiem pod Południa aranż
Jeśli cyka Ci beat to cyc wrzuć na bauns tu
Wolę robić jak Bisz sobie co chcę ze słowem
Jeśli styka Ci kicz: cziki czik BALANSUJ
Wolę kombinować przy przewrotach przełomem
W rapie lubię to, że mogę chlać go z gwinta w dzień
I gustuję w zwrotkach, które mają kilka den
Kiedy skrobię ostatnie znaczy: upadł Laik
Myślisz: "chujnia", kiedy mówię "denny rap?" dupa stary
W rapie lubię to, że daje równe szanse wszystkim:
Możesz latać w lycrze czy mieć samcze myśli
To liczyłoby się gdybym chciał leźć z Tobą przed ołtarz
Lecz jedyny związek tutaj to jest treść i forma
To nie, kurwa, lekcje podstawowych struktur:
Masz tu rap z jebnięciem podpalonych bunkrów
Nie mam czasu na sen, odkąd śmigam za swoje
Ani planów na mieć, odkąd jest mnie dwoje
Tam, się, kurwa, patrz, menciu
Dalej w tym samym miejscu sam? I made you look
Chuj, lecę wyżej jak w tym tracku z Zamarem
Ty się spuszczaj na szczycie, że masz… talent?
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 14:19
autor: Malloy
cała Polska kojarzy wersy ja jestem fagata seksi cipka spod Konina, nie idź w tę stronę życzliwości bogów
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 15:54
autor: gods bidness
A z jakiej racji mam nie iść tę stronę? Dlaczego a priori mam uznać, że jakiś wydumany tekst, upstrzony potrójnymi rymami ma być lepszy niż taki, który będzie wyryty w pamięci całego pokolenia?
No i właśnie to jest clou, o którym pisałem parę stron temu - nie ma czegoś takiego jak najlepszy tekst, tekściarz.
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 16:32
autor: SWN
gods bidness pisze: ↑30 mar 2026, 15:54
nie ma czegoś takiego jak najlepszy tekst, tekściarz.
Czysto technicznie jest - teksty mają rytm, rymy, dźwięczność, zabiegi językowe.
Nie twierdzę, że z rymami działa to zerojedynkowo im więcej tym lepiej, ale no chyba normalne że da się znaleźć zwrotkę o której powiesz "ale zajebiście złożone od A do Z" i siedzi tam każda sylaba do dźwięku bitu, a obok będzie jakieś wlazł kotek na płotek albo uliczna wyliczanka przyjaciół sprzedałeś - na komendzie rozjebałeś.
Kiedyś wybrałbym np. Oskara, bo miał fajne ratio zagęszczenia tekstu treścią, narracją, nie robiąc jednocześnie ze zwrotki rapowej grafomańskiego wiersza. Teraz sam nie wiem.
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 16:34
autor: Malloy
no ale to jak z dyskusją o goacie - nie da się tego obiektywnie żadnymi miarami ustalić, ale podyskutować i poprzerzucać się argumentami zawsze można, od tego jest forum DYSKUSYJNE
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 16:41
autor: igorzastyy
O tym, że się nie da niech świadczy sama ankieta. Totalnie różni stylowo osobnicy. Jeden będzie wolał rozkminki Łony podane w formie intelektualnej, a drugi przekminki Rogala podane w formie ulicznej. Jak ocenić obiektywnie, który jest lepszy?
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 16:50
autor: Jasek
Malloy pisze: ↑30 mar 2026, 16:34
nie da się tego obiektywnie żadnymi miarami ustalić, ale podyskutować i poprzerzucać się argumentami zawsze można, od tego jest forum DYSKUSYJNE
Można, poetyka istnieje przecież. A jak czyjeś argumenty nie siadają, to je odbij.
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 17:10
autor: gods bidness
SWN pisze: ↑30 mar 2026, 16:32
gods bidness pisze: ↑30 mar 2026, 15:54
nie ma czegoś takiego jak najlepszy tekst, tekściarz.
Czysto technicznie jest - teksty mają rytm, rymy, dźwięczność, zabiegi językowe.
To czemu to Różewicz otarł się o LITERACKIEGO nobla, skoro nie rymował w ogóle, a jego tekst słynęły wręcz z prostoty i jak najprostszego języka, podczas gdy taki Bruno Jasieński, który walił podwójne jak najlepszy truskulowiec jest praktycznie zapomniany?
Dodano po 2 minutach 39 sekundach:
Jasek pisze: ↑30 mar 2026, 16:50
Malloy pisze: ↑30 mar 2026, 16:34
nie da się tego obiektywnie żadnymi miarami ustalić, ale podyskutować i poprzerzucać się argumentami zawsze można, od tego jest forum DYSKUSYJNE
Można, poetyka istnieje przecież. A jak czyjeś argumenty nie siadają, to je odbij.
Nie słyszałem, żeby poetyka wartościowała zabiegi poetyckie i środki stylistyczne i je hierarchizowała od najlepszego do najgorszego. Też nie słyszałem, żeby ich ilość przekładała się jakkolwiek na "najlepszość".
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:03
autor: Jasek
Jak Jasienski zapomniany xd
I nie chodzi o hierarchizację, każdy tekst się ocenia indywidualnie, na podstawie tego, czym planował być, a potem w odniesieniu do cech wspólnych łączy w gatunki, w uwzględnieniem wszelkich różnic, Zagłada gatunków Balbusa jest spoko jeśli o to chodzi.
Natomiast nie jest to najlepszy tekst, tylko najlepszy tekściarz, tu już trzeba patrzeć szerzej, na cały warsztat i imo, co jest ważne – wszechstronność, czyli czy można zakładać, że autor X dałby radę napisać Y, Z, H, W, D na podstawie jego dorobku. Bo co innego opanować do wybitności jeden patent i po prostu być w tym zaiebiscie stylowym, a co innego mieć po prostu warsztat, który sprawia, że dałbyś radę napisać pastisz jakikolwiek, nawinąć to, żeby bylo dobre, to już inna kwestia
E: zresztą co to za porównanie przedwojennego komucha do praktycznie współczesnego w kwestii popularności, i co to ma do tekstów xd to nie jest żaden wyznacznik, Futurysci byli niszowi w swoich czasach, a peiperszczyzna wywarła wiekszy wpływ na późniejsze lata niż praktycznie celebrycki skamander
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:23
autor: gods bidness
Jasek pisze: ↑30 mar 2026, 18:03
zresztą co to za porównanie przedwojennego komucha do praktycznie współczesnego w kwestii popularności, i co to ma do tekstów
Jeśli nie zrozumiałeś tego porównania, to śpieszę wyjaśnić, że dość oczywistym jego celem było zdyskredytowanie opinii, że jest coś takiego jak najlepszy tekst, tekściarz, ponieważ:
SWN pisze: ↑30 mar 2026, 16:32
teksty mają rytm, rymy, dźwięczność, zabiegi językowe.
Bo Różewicz i jego twórczość udowadnia właśnie, że w jego wypadku brak ww. zabiegów czyniło jego twórczość wybitną i on sam jest w panteonie polskich poetów dużo wyżej niż Jasieński.
I wracamy do punktu wyjścia, że nie da się wybrać najlepszego.
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:36
autor: aleksy
Oczywiście, że się nie da, bo sam tekst w rapie kompletnie nic nie znaczy. Pisałem o tym na poprzednich stronach. Tekst to jest taki element hiphopu, którego nie jesteś w stanie odbierać jako osobnego bytu, tylko za pośrednictwem flow. Nie da się inaczej, więc tekst zawsze będzie zabarwiony flowem.
No chyba że ktoś chce oceniać teksty bez pośrednictwa flow, a więc na sucho czytać literki. Ale to nie jest hiphop.
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:41
autor: moody
nie jest to hiphop ale jednoczesnie przeczytanie suchego tekstu bez podpierania sie bitem, flow, glosem itd. pozwala imo uczciwie ocenic czy tekst jest dobrze napisany czy jest debilny
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:45
autor: aleksy
Nie zgadzam się z tym. Bo co w sytuacji, kiedy sucho przeczytany tekst brzmi chujowo, ale potem puszczasz kawałek i jednak wszystko ze sobą współgra? Albo odwrotnie? Hiphopowy tekst jest po to, żeby był zarapowany. Po co ja mam go oceniać poza kawałkiem.
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:47
autor: F88G
ale debilny tekst ktory zajebiscie wspolgra z zajebistym bitem, flow i glosem z automatu staje sie zajebisty.
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:47
autor: baqlashan
laik? przecież to debil
a co do tematu to belmondziak
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:48
autor: FruitOffTheWall
wyobraźcie sobie ten tekst laika, co przewijał
@2do5 napierdalać na melanżu. Z totalną wczuta po zielonkach przewijacie np.
Knykcie lżą swój byt, kiedy żrą pył kwarcu
Chrobot stawów na nowo definiuje dźwięk
Pot rozpuszcza szkło, jestem sobą (bleeargh!)
kiedyś mogło imponować, teraz śmieszy. Oczywiście Laik propsy, ostatnio znowu katuje level up 4, z zajebistym wjazdem tego pana ( tylko te refreny bobera, jaapierdole ale to było gówno, chłop jeszcze nawijał je z jakąś manięrą wyżości, to nawed beka nie jest tylko ŻENADA)
Wybrać najelpszego tekściarza, to jest huuurwa ciężka czopka. Z jednej strony, żyto potrafi czasem prostackie rzeczy przekuć w coś wow, co uważam za zajebistą zaletę czyt. jeżeli potrafisz przewinąć chujowy wers, zajebiście i w twoich ustach on brzmi kozacko to propsy w chuj. Ale tutaj głównie tonacja, głos, flow daje popis, czyli kurwaa nie tekst. W chuj lubie bezkompromisowych raperów, typu kurwa furiat nh co nawija nagle w kawałku że JEBANY CIAPAK NIC NIE POTRAFI, ŁOTYSZ Z ZAMIAREM WZIĘCIA W KREDO. Zajebiście zostać nagle zaskoczonym, totalnie randomowym wersem który rozpierdala. Już powoli ciepło, ciepło...
Nie no kurwa tutaj wychodzi, z każdego równania BELMONDZIAK. Chłop umiał pisać śmieszne łan lajnery, poważne łan lajnery, no wszystko potrafi ci napisać, w zrozumiały sposób, a nie że kurwa musisz szukać piętnastego dna, z ksiązką w ręce. Wersy Laika, mają moc bo ma charyzme, ale kurwa jakieś pierdolenie o kwarcu, no brzmi to bez sensu. A CIP CIP TAŚ TAŚ PODEJDZ TU NA CHWILKIE, CIP CIP SQUAD SQUAD BEDZIE ROMANTYCZNIE brzmi kurwa all the time, kozacko w chuj, że zostawiasz

za każdym razem.
Więc wybierzcie mądrze
głos na belmondizaka i huj
PS Przypomniałem sobie, odzielne propsy zostawiam dla Junesa. Chłop potrafił pisać spoko emo rap, taki kurwa polski lil peep w jakimś sensie. Nie było to pizdowate jak huczuhucz, dało rade się z tym utożsamiać w czasach licealnych. Naprawdę Junes tekstowo, potrafił być tym kimś, kogo ja np miałem gdzieś w sercu. Bo ja np gdzieś mogłem utożsamiać się z tym Junesem, mam wrażenie że każdy ma/miał tego smutnego Junesa w sercu, co był troche smutny poetycko w jakimś sensie. Nie było tam ćpania w tle jak u Bonsona czy wspominanego Hucza. Należy mu się wyróżnienie
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:51
autor: moody
@aleksy mysle ze wiekszosc (i ty tez jakbys chcial) potrafi rozgraniczyc poszczegolne skladniki utworu i przyznac np. ze slucha na petli jakiegos numeru glownie dzieki podobajacej sie melodii, nawet jesli tekst jest slaby
no nie wiem, przykladowo:
[Zwrotka 2]
Pliki dawaj, pliki dawaj, pliki na plikach
Poruszamy się jak króle i to chyba widać
Z takimi jak my to można tylko świat zdobywać
To auto ma pięć miejsc, ale ona dwa trzyma
Wielka dupa, wiesz o co chodzi
Dużo skuna, wiesz o co chodzi
Duże pieniądze, wiesz o co chodzi
Daję żyć nie tylko sobie, menago nie głodzi
[Bridge]
O nie, nie, nie, nie, nie, nie - nie, nie!
O nie, nie, nie, nie, nie, nie - nie, nie!
O nie, nie, nie, nie, nie, nie - nie, nie!
O nie, nie, nie, nie, nie, nie - nie, nie!
[Refren]
Ona nie wie, że ma do czynienia z bestią
I jeśli będzie miała dalej, diabeł to jej dziecko
Kto zapłaci jak za studia, jak za ciuchy
Wiesz o co chodzi, dwa tysiące za buty
Chodzę tak jakbym miał skrzydła na sobie
Rozumiem wasz ból bo też byłem na dole
I to co zrozumiałem, trzeba pracować ciągle
Bo sukces w żaden sposób nigdy nie istniał w szkole
czy to jest dobry tekst? no nie, to jest gowno ktore sie pisze na przerwie w gimbazie. ale bit to niesie, melodia nie wychodzi z glowy no i cyk, miliony wyswietlen
Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:52
autor: baqlashan
FruitOffTheWall pisze: ↑30 mar 2026, 18:48
Knykcie lżą swój byt, kiedy żrą pył kwarcu
Chrobot stawów na nowo definiuje dźwięk
Pot rozpuszcza szkło, jestem sobą (bleeargh!)
buahahah ale gowno. imagine mieć te 90iq i typować to jako zajebisty tekst rapowy

Re: Najlepszy tekściarz
: 30 mar 2026, 18:54
autor: aleksy
moody pisze: ↑30 mar 2026, 18:51
@aleksy mysle ze wiekszosc (i ty tez jakbys chcial) potrafi rozgraniczyc poszczegolne skladniki utworu i przyznac np. ze slucha na petli jakiegos numeru glownie dzieki podobajacej sie melodii, nawet jesli tekst jest slaby
no nie wiem, przykladowo:
[Zwrotka 2]
Pliki dawaj, pliki dawaj, pliki na plikach
Poruszamy się jak króle i to chyba widać
Z takimi jak my to można tylko świat zdobywać
To auto ma pięć miejsc, ale ona dwa trzyma
Wielka dupa, wiesz o co chodzi
Dużo skuna, wiesz o co chodzi
Duże pieniądze, wiesz o co chodzi
Daję żyć nie tylko sobie, menago nie głodzi
[Bridge]
O nie, nie, nie, nie, nie, nie - nie, nie!
O nie, nie, nie, nie, nie, nie - nie, nie!
O nie, nie, nie, nie, nie, nie - nie, nie!
O nie, nie, nie, nie, nie, nie - nie, nie!
[Refren]
Ona nie wie, że ma do czynienia z bestią
I jeśli będzie miała dalej, diabeł to jej dziecko
Kto zapłaci jak za studia, jak za ciuchy
Wiesz o co chodzi, dwa tysiące za buty
Chodzę tak jakbym miał skrzydła na sobie
Rozumiem wasz ból bo też byłem na dole
I to co zrozumiałem, trzeba pracować ciągle
Bo sukces w żaden sposób nigdy nie istniał w szkole
czy to jest dobry tekst? no nie, to jest gowno ktore sie pisze na przerwie w gimbazie. ale bit to niesie, melodia nie wychodzi z glowy no i cyk, miliony wyswietlen
to jest dobry tekst
wiesz o co chodzi, dwa tysiące za buty
wielka dupa, wiesz o co chodzi
Ale jakby to nawinął Eripe, to by nie był dobry, bo by go dobrze nie nawinął.