emcess pisze: ↑22 lis 2024, 12:16
Gawka pisze:To jest jakieś prowo? Bakłażan nakurwiał zajebiste teologiczne pierdolenie którego nie dało się czytać, unikając przy tym dyskusji jeśli ktoś wytknął mu fakty niezgadzające się z jego narracją
poprawiłem
to jest po prostu niesprawiedliwe. pierdylion razy rzucałem się w ogień dyskusji będąc sam jak palec a mając naprzeciw siebie X interlokutorów - i toczyłem bój do samego końca. sytuacja, którą opisujesz zaistniała jeden jedyny raz - kiedy to uż kid na tyle podrążył temat textus receptus, że po prostu machnąłem na to ręką i odpuściłem. ja mogę ci linkować i linkować dyskusje z moim udziałem - ty możesz wskazać jedną sytuację. powinieneś odpocząć.
jednak skoro wywołujesz mnie do tablicy to odpowiadam (nie tobie osobiście, bo nie wiem kim jesteś - a postronnym enjoyerom)- piszę z głowy i nigdy nie zamierzam porzucić tego stylu. to ludzie zdolni do autonomicznego kreowania wizji myślowej są na forach cokolwiek istotni, w przeciwieństwie do midwitów z mentalnością followera - powtarzacza zasłyszanych treści. zupełnie nie interesuje mnie przeklejanie argumentów z neta - mógłbym wkleić do moich postów treść postów z for kjv only, lub świetnego dokumentu pt "most do babilonu" jako odpowiedź do tamtego posta i tyle, ale takie zagrywki zostawiam lygrysom i moltisantim tego świata - to zaś dlatego, iż wychodzę z założenia, że póki nie ma się czegoś dostatecznie przerobionego wewnątrz bani to trzeba się uwalić na pizdę, dać sobie czas na przepracowanie materiału i połączenie kropek - to lepsze niż rzucanie poszczególnych argumentów, które jednak osamotnione nie tworzą żadnego szerszego obrazka.
jeśli ktoś chce przeklejać na swoje posty wnioski szanownych geopolityków w temacie "wojna na ukrainie" to droga wolna - ja nie jestem jednym z nich. wole nei napisać nic, niż dać odpowiedź za wszelką cenę. wygrywanie dyskusji "za wszelką cenę" (czyli np to przeklejanie infa z internetu znalezionego na kolanie) to najhujowsza możliwa strategia na prowadzenie dyskusji, tak w życiu jak i w necie, a sprowadza się to do tego byleby coś wykazać. Taki jest obraz przeciętniactwa tego forum, które hucznie "ora" w tematach takich jak "polityka" czy co tam.
za naprawdę lotnych = zdolnych do kreacji autorskiej narracji uważam na ten moment uż eddy wata i uż koniec, pozdro dla nich, dużo odkrywczych, oryginalnych konceptów wysnuwają chłopaki - na tyle istotnych, że każda miernota powinna 2 razy się zastanowić przed wysłaniem swojego huja wartego posta czy on cokolwiek w ogóle wnosi do dyskusji.
nie mam problemu z tym, że moja """legenda""" jest burzona (bo szczerze wykładam na propsy anonimów z neta) - ale nie poprzez takie farmazony, na litośc boską. jak mi nie po drodze z jakimś uż sztyc tak w życiu bym nie cisnął po chłopaku pod kątem jakości jego postów - jest jedną z niewielu pereł na tym forum. weź więc ze mnie przykład i zachowaj respekt tam gdzie jest to wymagane, goju. eot.
@przedszkolanek normalność pozostawiam normalnym, tj tym, którzy opowiadają bajkę o pogodnym jutrze.
fakt jest taki, że jesteśmy na wojnie duchowej - ja jadę z kurewstwem równo autostradą główną - ty jesteś bacznym obserwatorem, który ocenia z pozycji widza. nie ma nic złego w byciu widzem ale skoro nigdy nic nie miałeś do przekazania w tematach, których tyczy się rozmowa to powinieneś przynajmniej znać swoje miejsce na forum i być świadomym jaką tu funkcję pełnisz. ja pisząc posta o teologii z góry zakładam, że odbiorcami będzie niezwykle wąskie grono - ty pisząc ściany tekstu o nieistotnych albumach piszesz ściany tekstu o nieistotnych albumach. twoje prztyczki przypominają mi sytuację jak ww sztyc pocisnął godhanda, i nagle powyłaziła z nory cała rzesza miernot, która nigdy niczym nie zasłynęła, nie miała nic ciekawego do powiedzenia, raczej obserwowała forum niż je tworzyła - a była pierwsza do linczu jednego z najbardziej wartościowych userów (nawet jeśli zgrabnie pociśniętego) tej pół-obumarłej pierdolni. te pety cierpiały na kompleks godhanda, czuli się gorsi - oto stoi naprzeciw nich jednostka oczytana, potrafiąca się wysłowić i zdolna do błyskotliwego ripostowania głupoty poszczególnych odpadów społeczeństwa. a oni kto? a oni gdzie? bez kitu - wróćcie do tego gówna i poczytajcie te wynurzenia tych jebanych niktów xD
tl'dr - nie wstyd wam?
Smly pisze: ↑22 lis 2024, 16:23
Jego posty o kabale to były dosłownie jedyne ciekawe posty na tym forum
pierdol kabałę kolego.