Strona 3 z 12

Re: Mac Miller

: 07 wrz 2019, 12:30
autor: basic
Chciałem jeszcze dodać, że współczuje jego rodzinie, znajomym i byłej dziewczynie (nie mówię o Arianie). Obserwuje na instagramie przyjaciela Maca Jimmiego, bo ciekawe życie prowadzi i widze, że regularnie pojawiają się jakieś wiadomości, że jest już zmęczony nieznajomymi ludźmi, którzy ciągle piszą do niego i oznaczają 24/h na zdjęciach z Maciem. Ludzie nie potrafią zachować jakiegokolwiek dystansu i uszanować cudzych uczuć.

Re: Mac Miller

: 07 wrz 2019, 12:45
autor: crbn
Właśnie, wszyscy od początku skupiali się nad tym, jak czuła się Ariana, a chyba wszyscy zapomnieli, ze najbardziej pokrzywdzona była w tym wszystkim Karen, która spędziła z Malcolmem najwięcej, dla której poświęcony był The Divine Feminine, która nigdy nie powiedziała na jego temat publicznie złego słowa (nie to co ta gwiazdka, która po zerwaniu od razu znalazła Pete'a, z którym niby była w miłości od tygodni).
basic pisze: 07 wrz 2019, 12:30 Obserwuje na instagramie przyjaciela Maca Jimmiego, bo ciekawe życie prowadzi i widze, że regularnie pojawiają się jakieś wiadomości, że jest już zmęczony nieznajomymi ludźmi, którzy ciągle piszą do niego i oznaczają 24/h na zdjęciach z Maciem.
Jimmy'ego? A on nie skasował IG jakoś ostatnio?
Z drugiej strony czego on oczekiwał? Ludzie obserwujący go to pewnie w większości fani Maca, na IG nie ma możliwości zablokowania oznaczania czy coś?

Re: Mac Miller

: 07 wrz 2019, 12:58
autor: basic
trochę pokręciłeś, Karen to mama Maca, wcześniejsza dziewczyna to Nomi, a poza tym The Divine Feminine nie było właśnie dla Ariany? a co do Jimmiego, to kasował, ale ma teraz nowy jamesdavidmurton, co do jego zalu, to masz racje, ale mimo wszystko brak taktu ze strony fanów jest dla mnie niezrozumiały

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka


Re: Mac Miller

: 07 wrz 2019, 13:03
autor: crbn
Fakt, Nomi.

Na The Divine Feminine tylko Cinderella było o Arianie, cała reszta o Nomi.

Re: Mac Miller

: 07 wrz 2019, 16:02
autor: przedszkolanek
nawet nie przyuważyłem że to już rok
wielkim fanem nigdy nie byłem i nie jestem, ale sympatyczny był to typek i muzykę robił nawet ciekawą
RIP

Re: Mac Miller

: 07 wrz 2019, 16:06
autor: Rupert
Najlepszy biały raper i jeden z najlepszych twórców jakich sluchalem. Faces to wspaniały materiał, mam podobnie jak panowie wyżej, dotknęła mnie ta śmierć jakby kumpel odszedł.
Spoczywaj w pokoju Mac

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka


Re: Mac Miller

: 07 wrz 2019, 16:24
autor: MoTyW
Ależ ten rok zleciał jak w mordę strzelił :O

Re: Mac Miller

: 07 wrz 2019, 16:46
autor: mlodyperkez
ehh, boli nadal :( jeden z moich ulubionych wykonawcow hh zza granicy, a juz na pewno ulubiony z tego 'mlodszego' pokolenia. ciezko mi sie teraz slucha jego muzyki szczegolnie utworow w ktorych sie otwiera, bo byly momenty kiedy mocno sie z nim utozsamialem. do tego moj rocznik. rip Mac.

Re: Mac Miller

: 07 wrz 2019, 17:46
autor: abe
cała reszta o Nomi? a nie czasem to fikcja coś jak te jego alter ega? w wywiadzie mówił przecież że większość to jego bardziej rozkminy niż życiowe sytuacje które były, ale może coś mieszam...
co do Maca to jakoś zawsze chcę a nie mogę się tu za dużo o nim rozpisać, mam jakąś blokadę...
rok temu... worst day ever. kto pamięta jaka była pogoda?;)
również pamiętam co się działo - po pracy pobyt w domu u kobiety moich marzeń, cały szczęśliwy i powrót na kwadrat koło 21:30 a tam tak jak wyżej ktoś pisał - bodajże TMZ ląduje jako pierwszy post na fejsie i Maczek na zdjęciu plus opis i przeżyłem taki kurwa szok że trwało to sekundę i myślę sobie że może jakiś fake news czy chuj wie co więc najszybciej jak się da wpadam
już z pulsem 300 na amerykańską wikipedię myśląc sobie żeby tylko to nie była prawda a tam zderzenie z rzeczywistością. osłupienie... potem juz tylko powrót na fb i co chwila było coś o malcolmie. popłakałem się. z pełnej szczęśliwości momentalnie przeszedłem w stan kurewsko głębokiego smutku, żalu i tesknoty za kimś kogo nie poznałem na żywo, ale był dla mnie jak najlepszy przyjaciel. nie ma dosłownie dnia bez tego człowieka. fenomenalnie uzdolniony. miałem dzisiaj sen w którym pokazywałem jego zdjęcie i mówiłem że to Mac, że już nie żyje i jesteśmy bardzo podobni. ciekawostka - Jesse Pinkman z Breaking Bad zawsze mi się z nim kojarzy, ma ktoś tak jeszcze?
Rest in paradise my homie. M&M goat :bowdown:

Re: Mac Miller

: 08 wrz 2019, 0:02
autor: czardi
Festiwal biegowy w Krynicy, wróciłem po pierwszym z trzech biegów do noclegu, brat ogarnia telefon i mówi, że Mac nie żyje. Datę zapamiętam już na zawsze, tak jak i muzykę, smutno.

Re: Mac Miller

: 08 wrz 2019, 0:20
autor: jefecito
Serio to już rok, kurwa..

Nadal ciężko mi w to uwierzyć że nic nowego już od niego nie usłyszymy, zawsze mnie dopierdalają te myśli jak słucham jego albumów.

Re: Mac Miller

: 08 wrz 2019, 0:30
autor: crbn
JEST, znalazłem. Szukałem już w południe, ale nie mogłem znaleźć i po pięciu minutach się poddałem. Takie perełki można na składankach Tree Jay'a znaleźć.
Spoiler

Re: Mac Miller

: 08 wrz 2019, 8:54
autor: Kacper
A ja dalej boję się odpalić Swimming :( Trzymaj się, Mac

Re: Mac Miller

: 08 wrz 2019, 16:58
autor: 3rzypo3rzy
Po śmierci pojawił się na pewnym amerykańskim portalu/forum wpis o Macu, gdzie typ ukazywał nazwijmy to - jak szedł (jak mu towarzyszyła) z muzyką Maca przez swoje życie. Pamięta ktoś, ma linka?

Re: Mac Miller

: 08 wrz 2019, 19:08
autor: sharezza
pamietam ze po pierwszej informacji nie moglem uwierzyc, nie docieralo do mnie, przez godzine chyba siedzialem wpatrzony w monitor i ni chuja nie wiedzialem co ze soba zrobic, jak sie polozylem spac to samo, lezalem i nie moglem przestac myslec o tym, ze tak bliska (w przenosni oczywiscie) mi osoba odeszla i nic wiecej od niej nie uslysze. Po roku troche sie zmienilo, bo na pewno latwiej mi wrocic do jego muzyki (po jego smierci nie dawalem rady przesluchac zadnego tracku maca w calosci). Osobiscie nie znam bardziej uzdolnionego artysty od Malcolma. Mnostwo wspomnien z jego muzyka mam w glowie jak tylko cos odpale z jego dyskografii. Najlepszy z najlepszych.

Re: Mac Miller | R.I.P.

: 09 wrz 2019, 12:41
autor: TheD
Usunięto

Re: Mac Miller

: 09 wrz 2019, 12:50
autor: mql
3rzypo3rzy pisze: 08 wrz 2019, 16:58 Po śmierci pojawił się na pewnym amerykańskim portalu/forum wpis o Macu, gdzie typ ukazywał nazwijmy to - jak szedł (jak mu towarzyszyła) z muzyką Maca przez swoje życie. Pamięta ktoś, ma linka?
Pewnie o to Ci chodziło - tekst z pitch4ka.

Re: Mac Miller

: 09 wrz 2019, 14:41
autor: 3rzypo3rzy
mql pisze: 09 wrz 2019, 12:50
3rzypo3rzy pisze: 08 wrz 2019, 16:58 Po śmierci pojawił się na pewnym amerykańskim portalu/forum wpis o Macu, gdzie typ ukazywał nazwijmy to - jak szedł (jak mu towarzyszyła) z muzyką Maca przez swoje życie. Pamięta ktoś, ma linka?
Pewnie o to Ci chodziło - tekst z pitch4ka.
Tak, o to właśnie mi chodziło. Wielkie dzięki!

Re: Mac Miller

: 10 wrz 2019, 21:59
autor: abe
crbn pisze: 08 wrz 2019, 0:30 JEST, znalazłem. Szukałem już w południe, ale nie mogłem znaleźć i po pięciu minutach się poddałem. Takie perełki można na składankach Tree Jay'a znaleźć.
Spoiler
wtf nie znałeś tego wcześniej?

Re: Mac Miller

: 11 wrz 2019, 17:13
autor: Banan
Jakby ktoś chciał poczytać sobie więcej rzeczy celebrujących Maca, to jedna z redaktorek strony DJ Booth, jako jego fanka, prowadzi tzw. "Year od Mac", gdzie wstawia rożne swoje pisanki - niektóre to wspominki własnych uczuć towarzyszących jego muzyce, niektóre to analizy jego płyt/kawałków/motywów przewijających się w twórczości, ale są też np. wywiady z rożnymi raperami, producentami, czy innymi osobami będącymi w otoczeniu Maca na różnych etapach jego kariery:
https://djbooth.net/tag/year-of-mac