Re: Białas - Głowa Rodziny EP (2022)
: 15 gru 2022, 13:06
Ten ostatni kawałek dobry.
Joydivision91 pisze: ↑16 gru 2022, 11:03 Jakoś tak nic nie zostaje w głowie po odsłuchu epki, średniawa. Widać też jak strasznie zasięgi SMB poleciały na youtubie i ogólnie nawet na grupach na FB mało kogo obeszło wyjście tej epki. Jak wychodziło bez zapowiedzi H8 po tym jak Białas zagrał materiał na SB Festiwalu to cały Internet o tym pisał i tam były na prawdę mocne linijki i fajne patenty na kawałki. Swoje też zrobili goście, ale po prawie 3 latach widać, że Białas się przejada ludziom
Też były zupełnie inne okoliczności, bo Białas był po 1,5 rocznej przerwie wydawniczej. Wlatywały jedynie pojedyncze gościnki. Ludzie po prostu stęsknili się za jego muzyką - ja zresztą tak samo. Pamiętam, jak tą epke słuchałem zaraz gdy wjechała na streamingi do 3 nad ranem. Niedawno do niej wróciłem i nadal mocna rzecz. ME już podobała mi się mniej. A ta nowa EP średniawka. Zresztą Białas po H8M5 obniżył swoje loty - słaba płyta z Whitem, potem zdarzały się pojedyncze dobre kawałki (kawałek z Pezetem i Paluchem na płycie Bonusa, feat u Kabe). Wróciłem sobie też ostatnio do H8M4, Demówki EP i innych kawałów z 2015-2017 i jak się popatrzy na nowe kawałki, to czuć regres. Chłop nie ma już takiej ambicji, bo co miał zarobić, to zarobił.Joydivision91 pisze: ↑16 gru 2022, 11:03 Jak wychodziło bez zapowiedzi H8 po tym jak Białas zagrał materiał na SB Festiwalu to cały Internet o tym pisał i tam były na prawdę mocne linijki i fajne patenty na kawałki
Jak byłem młodym raperem, to kiedyś poznałem swojego idola
Liczyłem, że przekaże mi jakąś wiedzę, a on ledwo stojąc na nogach
Opowiadał mi o powrocie z koncertu pięcioosobowym starym samochodem
Jak naćpani se nim jechali w dziesięciu, a studio to tylko w chujową pogodę bywali, bo słabo pić w deszczu na dworze
Potem mu została jeszcze chwila fejmu i wszystko było przetańczone
Nie chciało się zagrać koncertu i w studio posiedzieć by dokończyć projekt
Wtedy sprzedaż stanęła w miejscu - tak zakończył dzień jednodniowy milioner
Widziałem wiele już jako dziecko
Latały wokół kurwy, krzesła
Mama czasem, kiedy tego słucha, mówi "mógłbyś przestać"
No ale ja jestem do bólu szczery
Włodi - mój idol mnie tego nauczył
Dziś mamy numer na płycie koleżki
Włodi mój pierwszy idol! Prowadził mnie przez życie za małolataNigdy go nie zdisuje, nawet jesli by chujowy był na maxa. To samo Peja. Zawsze Props.
jak wychodził pierwszy Płomień uważałem,że Onar jest w chuj lepszy od PezetaAktualnie Pezet jest rozpierdalaczem i jednym z moich ulubionych polskich raperów a Onar jest... Miuosh.
Vienio kozakiem byl jeszcze oporowym! Dobra, ciach to by było na tyle
Do Vienia, Onara i Peji też nie pasuje. Każdy z nich jako tako sobie radzi i nie powiedziałbym, że się stoczyli. Z Onarem chyba nawet są ok relacje, bo wspominał w rapnews, że wyjaśnili sobie wszystko.