Dla przeciętnego słuchacza Diset jest... w sumie no nikim i taka prawda. Gdyby pchnął to przez jakąś większą wytwórnie to sądzę że takie brzmienie synthwaveowe znalazłoby swoich słuchaczy bez najmniejszego problemu. A tak to mamy materiał bardziej dla fanów którzy pamiętają że ktoś taki był i chcą sobie odświeżyć jego postać.
Koleś robi nowy kanał na youtubie z zerowymi zasięgami (bo kto go subskrybuje?), nikt go nie promuje bo nikt nie ma z nim nic wspólnego, wrzuca to na fb który jest ledwo co wzniowiony i od czasu premiery aż do pisania tego posta na tym facebooku (który notabene ma 7,5k lajków) odświeża ten singiel trzy razy
Wiadomo że start od praktycznie zera będzie ciężki no ale wydaje mi się że nawet w ten sposób można było to inaczej ugryźć.
Singiel świetny, promocja leży i tyle w temacie.








