Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
-
wklz
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
E tam, ja na przykład nie słyszałem do końca ani jednego numeru artysty Dinal. To jest dla mnie jeden fullcapowy wór koszul w kratę z Ortegą, Rasmentalismem, Smarkim właśnie, kto tam jeszcze jest z tych studenciaków? A wiem, ta ekipa:
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
oczywiście, że najebawszy genialna płyta, a smarki świetny raper, miałby pewne miejsce w moim top3, ale... niedawno zacząłem dawać punkty za hiphopowe zachowanie (i odejmować za niehiphopowe) i teraz juras walczy o 984567 miejsce z pomidorem, sorry ale żaden fajnohiphopowiec nie będzie u mnie nawet w top100, jak tak się wstydzisz rapu to wypierdalaj na to prawo siedzieć w ławce z lamusami w sweterkach, my tu na poziom nie narzekamy
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
+1
Tez daczam
#zawszepodsprzetem
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
to nie post, tylko dyskusja na kilka stron, od 3 do 8 str tam debatowalim na ten temat: viewtopic.php?f=5&t=7755&start=40
jasny wracaj na forum
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
@aleksy podeślij pls kryteria i punktacje co jest hiphopowe zachowanie, a co jest nie jest hiphopowe zachowanie, bo u mnie napierdalanie najprawdziwszego hiphopu przy jednoczesnym obśmiewaniu rapu w pozyczonych furach i calkowite wycofanie sie z tego srodowiska, kiedy albo zaczynasz klecic klipy w pozyczonych furach albo mowisz naura to hiphop level over9000
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
Dwa dni temu mialem straszny sen. Chodzilo o ten ostatni wpis Smarka gdzie pisal ze dogralby sie noo owi i 1988. Akcja miala miejsce kilka lat pozniej.
Wywiad ze Smarkiem. Pytaja o ten wpis i dlaczego nic nie nagral ostatecznie. A on na to:
"Wszedlem wtedy do studia, probowalem cos zrobic ale stwierdzilem ze jednak juz nie mam tego skilla"
Obudzilem sie zaplakany, zlany potem. Ufff dobrze ze to tylko sen...
Wywiad ze Smarkiem. Pytaja o ten wpis i dlaczego nic nie nagral ostatecznie. A on na to:
"Wszedlem wtedy do studia, probowalem cos zrobic ale stwierdzilem ze jednak juz nie mam tego skilla"
Obudzilem sie zaplakany, zlany potem. Ufff dobrze ze to tylko sen...
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
niehipopowym zachowaniem jest podejście GUPI RAP ZABAWA DLA DZIECIAKÓW JA CHCĘ PRAWO A NIE Z TYMI GIMBUSAMI ;/Drmz pisze: ↑19 paź 2022, 22:53 aleksy podeślij pls kryteria i punktacje co jest hiphopowe zachowanie, a co jest nie jest hiphopowe zachowanie, bo u mnie napierdalanie najprawdziwszego hiphopu przy jednoczesnym obśmiewaniu rapu w pozyczonych furach i calkowite wycofanie sie z tego srodowiska, kiedy albo zaczynasz klecic klipy w pozyczonych furach albo mowisz naura to hiphop level over9000
nie no smarki nagraj prosimyyyy
A IDŹCIE MNIE Z TĄ GUPOTĄ JA JESTEM POWAŻNY CZŁOWIEK PATRZ JAKI MAM GARNITUR
pamiętam wywiad, kiedy mówił, że zapytał tytusa z asflatu czy by wydał najebawszy i on powiedział, że nie, więc się poddał, bo co on tam będzie się wgl bez sensu...
to był po prostu taki chłopaczek co coś tam se nagrał, ale miał wyjebane na tę muzykę i nawet palcem nie kiwnął żeby być raperem i spk, ale dla mnie to jest pizda a nie mc, mc jesteś jak nagrywasz rap, czy to nie jest oczywiste? nagranie jednej epki i ucieczka skreśla cię z mojej listy prawdziwych raperów, generalnie wkurwia mnie to całe płakanie za smarkim, gość miał i ma was w piździe i chuj z nim, nic na siłę, jebać taką legendę
a hiphopowe to np mata, który mógł mieć ustawione życie i być nudnym człowiekiem w garniturze (na którego widok smarki by pewnie dostał orgazmu), a wybrał rapowanie o dragach, wyzywanie mai staśko i robienie hajsu na reklamach, to jest prawdziwe hiphopowe podejście - bunt, miłość do rapu, napierdalanie zwrotek, a nie jakieś pedalskie pierdolenie smarkiego o studiowaniu prawa, ja chcę odwagę, punk rock, jechanie ze skurwysynami na bicie, prawdziwy hiphop, gdzie jest szczeniacka energia
jakim cudem wycofanie się ze środowiska bo rap gupi ;/ jest hiphopowe? przecież to największa pedaliada jaka może być, jak cię wkurwia środowisko to wpierdalasz się do studia i masakrujesz skurwsynów a nie idziesz płakać do kąta jak pizda, przecież z twoim podejściem najbardziej hiphopowe będzie wgl nierozpoczynanie rapowania, a najwięksi raperzy to ci którzy nigdy nie stali przed mikrofonem, bo rap taki zły i o furach i dupach chlip chlip, jak nie lubisz rapu to wypierdalaj i nie marudź, proste
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
- SuperRapMaster
- Posty: 994
- Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
- Lokalizacja: Truskulasy
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
U mnie nie tak to działa. Smarkowi nie odjąłbym punktów za jakiekolwiek zachowanie, a co najwyżej za zbyt małą ilość materiału. Chociaż jakby miał być w tym do starości oficjalnie lub w podziemiu, ale zacząć nagrywać gówno, to może lepiej, żeby nie nagrywał niczego. A Mata to chujowy raper, jak całe to pokolenie 94-06.
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
podbijam @SuperRapMaster nawet nie to, że obawiałbym się zjazdu formy u Smarka, ale no bądźmy szczerzy - lepiej nagrać jedną płytę epicką niż 4 byle jakie
A poza tym uważam, że
A poza tym uważam, że
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
no ja się zgadzam, że świetny raper i najebawszy jebany klasyk, ale w moim rankingu goat nie ma żadnych szans, bo nie potrafił zachowywać się jak na hiphopowca przystało, nie lubię gości, którzy uważają się za za fajnych na rap, a jednocześnie rapują/słuchają, dla mnie to maniera trochę nieszczera jak to przewinął wieszcz z jeżyc
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
W sumie jestem w stanie to zrozumieć. Ja widzę to trochę inaczej. Dla mnie u podstaw tego nie musi leżeć pogarda dla rapu. Raczej z wiekiem po prostu model życia rapera może nie być atrakcyjny. Mając gdzieś z tyłu głowy chęć założenia rodziny, stablizacji nie każdy musi chcieć śmigać z mikrofonem po scenie do 50-tki. Lepsze jest życie spokojniejsze, z pewniejszym zawodem w ręku, a samego rapu można sobie dla zajawki posłuchać po pracy. Bardzo dynamiczna branża artystyczna nie każdemu musi pasować
Co innego jak się na nią otwarcie pluje, krytykuje itp, a nigdy nie widziałem, żeby Smarki z pogardą mówił o rapie itp. W pewnym momencie odpuścił, bo miał inne cele i pomysł na siebie - norma
Zresztą, w tym tracku który wypłynął przy okazji Romantic Psycho, ładnie się pożegnał i elo, szanuję takie podejście
Co innego jak się na nią otwarcie pluje, krytykuje itp, a nigdy nie widziałem, żeby Smarki z pogardą mówił o rapie itp. W pewnym momencie odpuścił, bo miał inne cele i pomysł na siebie - norma
Zresztą, w tym tracku który wypłynął przy okazji Romantic Psycho, ładnie się pożegnał i elo, szanuję takie podejście
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
wychodzi na to, że wymarzony raper aleksego to laik ike pierwszy z level upow 1-4 i 7 czy mu się to podoba czy nie
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
mam taki sam pogląd. ale huj bym napisał przez samo h
jasny wracaj na forum
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
ale ja nie mówię, że to jest dobre podejście do życia dla każdego, mówię tylko co jest niehiphopowym zachowaniem i za co w moim rankingu są ujemne punkty, nie oceniam smarkiego jako człowieka tylko jako raperamario995 pisze: ↑20 paź 2022, 18:23 Raczej z wiekiem po prostu model życia rapera może nie być atrakcyjny. Mając gdzieś z tyłu głowy chęć założenia rodziny, stablizacji nie każdy musi chcieć śmigać z mikrofonem po scenie do 50-tki. Lepsze jest życie spokojniejsze, z pewniejszym zawodem w ręku, a samego rapu można sobie dla zajawki posłuchać po pracy. Bardzo dynamiczna branża artystyczna nie każdemu musi pasować
no ten punkrockowy laik to był jedyny słuchalny, w tych pierwszych levelach chyba jeszcze nie przeszedł granicy od i dont give a fuck do bólu dupy i rzeczywiście dobrze się tego słuchało
ale czy czasami on już wtedy nie był gościem, który uważa się za za fajnego na rap? na pewno później został takim przypałowcem, bo pamiętam jeden wywiad, gdzie powiedział, że rap to nie muzyka
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
Smarki był jedynym raperem obok eripe który odmówił step records z marszu bez pytania o jakiekolwiek warunki, nie ma większego hiphopu od tego
Myślę że smarki pod tym względem nie ma nic na sumieniu
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
no i znowu teza, że nierobienie hiphopu jest hiphopowe, przecież to się kupy nie trzyma
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
nierobienie mainstreamowego hip hopu dzieciak, i to jest w huj hiphopowe. znasz coś bardziej hiphopowego od def jux? nie licząc dipsetów, ale oni to wyjatek
jasny wracaj na forum
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
hiphopowe to jest robienie hajsu na rapie, jak to powiedział twój idol pan wankz
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Smarki to sekta, chociaż nie było schizm
no powiedział na opolu tam w 2001 za czasów monitor fm chyba, ale i tak ostatecznie huja zdobył hajsu w tym rapie. jego opinia mnie nie interesuje, bo jestem słuchaczem jego muzyki, a nie fanem jego osoby. po latach zgłębiania materii hip-hopowej trzeba dojść do wniosku, że tylko podziemie jest prawdziwe, tak jak mnich shaolin dochodzi do wniosku, że świat to babilon.
jasny wracaj na forum






