52 Dębiec - P-Ń VI (2003)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

edenmar
Posty: 2411
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: 52 Dębiec - P-Ń VI (2003)

Post autor: edenmar »

Kilka niezaprzeczalnych klasyków polskiego rapu jest na tym albumie, ale całościowo to imo Deep Hans > P-Ń VI. TRIP też zresztą świetny, oba te albumy po P-Ń VI to imo ich peak, oba też chyba bardziej niedocenione niż P-Ń VI

Awatar użytkownika
Burr
Posty: 933
Rejestracja: 11 maja 2026, 12:13

Re: 52 Dębiec - P-Ń VI (2003)

Post autor: Burr »

Nie, to nie jest dobre, popisy liryczne Deepa na tym albumie są nie do zniesienia
Ale "Być" kiedyś katowałem
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 10914
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: 52 Dębiec - P-Ń VI (2003)

Post autor: Burak »

Płyta jest trochę kapsułą czasu tego jak młody człowiek z tego środowiska mógł wtedy odbierać Polskę, władzę i policję. Porusza w dużej części brak perspektyw dla młodych w Polsce wtedy, ale przy tym nie jest przygnębiająca, nie ma narzekania o tym że jest źle i państwo to powinno jakoś naprawić płaku płaku jak w Na Legalu, a jest wypełniona nawoływaniem wśród słuchaczy o tym że należy wziąć sprawy w swoje ręce (m.in. Siła, Ci Źli, Policyjne, Pies) i samemu naprawić Polskę. Tracki są energiczne, tekstowo Hans rapuje o tym co mu nie pasuje, przy tym nie narzekając zbytnio w trackach że jest tylko i wyłącznie źle, że Policja mu dokucza (a jeżeli jest takie opisane narzekanie, to nie jest ogólnikowo jak u Peji, a jest opisane za co i na jakiej podstawie Policja mu przeszkadzała). Jest celny opis stereotypowego kombinującego Polaka z tamtych czasów (Kęs, żartobliwie To-My-Polacy), który robi wszystko żeby na czymś zarobić, bo ciężko o normalną pracę, cwaniaka który w pogoni za lepszej jakości życiem zapomniał o innych ludziach, przez co działa tylko i wyłącznie na swoją korzyć, nie zwracając uwagi na większy obraz i na bliźniego swego. To-My-Polacy oprócz ironicznego opisu Polski state of mind, zarówno w tracku, jak i w skicie poprzedzającym "Polacy" pokazuje że oprócz wad, mamy sporo zalet jako naród.

Chciałem na początku wpisać ten album do tematu "Najbardziej przygnębiające hiphopowe płyty", ale po odświeżeniu w ogóle do niego nie pasuje i jest przeciwieństwem albumu, który mógłby się w tym temacie znaleźć tylko ze względów na to że powstawał w latach, kiedy w Polsce żyło się nie za dobrze. Nie jest przygnębiający, a bardziej mobilizujący, dający nadzieję że jeżeli słuchacze wezmą sprawę w swoje ręce to są w stanie naprawić tamtą Polskę, na którą tak narzekał w 2001 na albumie Na Legalu Peja, który nie proponował jakiegoś rozwiązania problemu, a tylko na niego narzekał, przeciwieństwo tego co Hans robi na trackach w tym albumie, gdzie oprócz diagnozy i krytyki pojawia się też wyraźne wezwanie do działania i postawy, które pozwala nie dać się zniszczyć, i daje nadzieję na lepsze jutro.
Uwaga społeczniacy jadą ganji konsumenci
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
FREE GIMB
Awatar użytkownika
TooMuchSmoke
Posty: 577
Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23

Re: 52 Dębiec - P-Ń VI (2003)

Post autor: TooMuchSmoke »

Rosnący procent takich jak ja, odsetek rośnie.
Od setek i pięćdziesiątek, co piątek, co poniedziałek w wyborczej masz porcje podnoszące emocje.
Jak tu związać koniec a końcem, jeśli nie pracujesz nie tylko w dni niepracujące, co??

No kurwa jak to płynie, poskładane świetnie i jeszcze teść zajebista :bowdown:
ODPOWIEDZ