Przepiękna płyta, a Where I belong mi się tak wkręciło ze chuj, najlepszy numer jaki od dawna słyszałem. Wyjebalbym tylko to Welcome back, o czym juz wcześniej wspomnial Parlae, no i lekko irytujące są te gadane wstawki na końcu niektórych numerów, zawsze mnie to wkurwia, wrzucajcie to na skity a nie
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 23 lip 2022, 3:45
autor: degeneratt
jako osoba ktora jest znacznie bardziej krytyczna do 1999 i nie rozumie fenomenu tego albumu powiem, ze jest to zwyczajnie przyzwoity tribute
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 24 lip 2022, 18:36
autor: przedszkolanek
nudy :/
chyba się zaraz spać położę
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 25 lip 2022, 1:05
autor: sebring
bardzo ładne bity tu są, ale Janusz zładupa jest tutaj przejebanie kurwa nudny, poza survivor guilt tutaj jest ZERO treści czy błyskotliwych linijek.
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 28 lip 2022, 16:54
autor: fuckt
w chuj przyjemna płytka
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 05 sie 2022, 23:30
autor: 2rzyn
Poki co sprawdzilem 5 numerow liczac single i sie jaram bardzo. Czekam na winyl. Btw reedycja 1999 na winylu w listopadzie
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 06 sie 2022, 0:20
autor: clockers
bardzo dobry album. wyjebać ten generyczny, przeźroczysty refren z Cruise Control oraz całe Welcome Back i byłoby opus magnum Joey'a. w końcu udana selekcja bitów, Statik w formie, kozackie hooki, mięsiste, stylowe nawijki, sporo luzu i tego specyficznego, nowojorskiego, backpackerskiego ducha. katuje sobie na rowerku prawie codziennie od premiery i jest to baaardzo przyjemne.
osobny dla Head High - absolutny faworyt.
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 06 sie 2022, 1:26
autor: 2rzyn
Tez uwielbiam Head high a tu psioczyli ze nudne gowno
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 18 sie 2022, 6:59
autor: instinkt
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 18 sie 2022, 10:55
autor: Groszek
Cały wywiad spoko tez
Re: Joey Bada$$ - 2000 (2022)
: 25 sie 2022, 23:26
autor: jesse7
Panowie nie wiem jak układa się topka tego roku ale imo jest bardzo mocny a ten Pan musi tam wylądować. Piękny album. Może nie wybitny ale cudo klimat. Where I Belong przecież to jest kurwa koniec. Numer z Westside Gunn'em też.