Nie było to dukanie na poziomie Molesty, ale też bez przesady w drugą stronę - rapersko nie było to żadne nowatorstwo ani nieosiągalne dla innych wyżyny. Tede rapował wolno, tak jak dzisiaj początkujący fristajlowcy jak się uczą. A była to jednak połowa 2001 roku, więc nie była to już taka wydawnicza pustynia na polskim rynku. Rok wcześniej wyszło 3:44 Kalibra, gdzie imo i Joka i Dab rapowali sprawniej. Wyszły Światła miasta z gościnnym Pezetem i Eisem i mądrościami Eldoki, jak ktoś lubił taki rap "mundry", Wyszło WWO i przemyślenia i obserwacje Sokoła. Wyszedł już debiut OSTRa i Łony, coraz głośniej było o Pezecie, mniej więcej w tym samym czasie wyszła Paktofonika, gdzie też i Magik i Fokus więcej technicznie pokazali. Tede technicznie zaczął zachwycać dopiero na HHH, choć rytmicznie dalej było podstawowo i wolno.
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 14 lis 2021, 11:54
autor: unboxera
a tutaj unboxing limitowanego vinyla:
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 18 lis 2021, 9:57
autor: Dzonson
Dysponuje ktoś drugim CDkiem zgranym w mp3? Bo niestety, mój laptop nie posiada napędu
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 23 wrz 2023, 12:24
autor: lygrys
Ktoś już wie co samplowali w "Odcinam się"?
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 24 wrz 2023, 11:55
autor: CeHaTeHaCe
@WSW
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 27 gru 2023, 18:12
autor: WSW
@CeHaTeHaCe niedługo na kanale będzie film z samplami ze Sportu i będzie tam ten sampel
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 27 gru 2023, 19:20
autor: marmolad_k2
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 28 gru 2023, 9:20
autor: CeHaTeHaCe
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 21 sty 2024, 13:42
autor: lygrys
WSW pisze: ↑27 gru 2023, 18:12
CeHaTeHaCe niedługo na kanale będzie film z samplami ze Sportu i będzie tam ten sampel
Wszystkie Sample Wyczyszczone: Sample z płyty: S.P.O.R.T. [2001] TedeSpoiler
To twoja robota?
Ale mi zrobiłeś dzień, budzę się rano po lekach, mam mocnego doła, bolą mnie plecy, nie chce mi się wstawać z łóżka, a tu takie powiadomienie i po ponad 20 latach dostałem odpowiedź na pytanie, które nie dawało mi spokoju.
Dzięki.
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 20 cze 2024, 21:21
autor: Jose
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 20 cze 2024, 21:40
autor: camzat
Horry paź pokazał ryjło?
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 20 cze 2024, 21:47
autor: horrypaz
I nie tylko
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 20 cze 2024, 23:24
autor: yaml
Props
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 25 cze 2024, 13:13
autor: 2rzyn
O siema horry
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 25 cze 2024, 15:19
autor: 4-HO-MET
Pierwszy raz słucham w całości tego albumu, wcześniej znałem tylko te popularne numery (drin za drinem, dyskretny chłód). No ogólnie dobrze jednak zrobiłem, że jak poznawałem polski hh te 20+ lat temu, to zdecydowałem nie tracić czasu ani hajsu na słuchanie tedzika, a to dlatego, że jebał "cameyowym" gównem od zawsze dla mnie. I ten album właśnie taki jest. Taki polski hib hob dla ludzi, którzy w 97 słuchali disco polo, a w 2000 odkryli polski rap... Wieśniackie beaty i dukanie na 1/8 nuty, w dodatku o dupie marynie. Jędker i Sokół na Witrynach płynęli po beatach 5x lepiej od tego kasztana.
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 25 cze 2024, 15:47
autor: chujkurwa
1/10 bo odpisuje
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 25 cze 2024, 15:54
autor: gonny_trebor
tak jak wyżej, po podcaście stwierdziłem że przesłucham w końcu i strasznie się wymęczyłem
słychać tu zachłyśnięcie się tedzika pedzika fristajlem i jest to ogromna wada, bo tedzik pedzik nie jest tetrisem i strasznie duka, składa imo kompletnie bez polotu, jest ogromna przepaść między tym a normalnie spisanymi i nagranymi zwrotkami na nastukafszy czy u volta gościnnie sprzed dwóch lat
4-HO-MET pisze: ↑25 cze 2024, 15:19
Taki polski hib hob dla ludzi, którzy w 97 słuchali disco polo, a w 2000 odkryli polski rap... Wieśniackie beaty i dukanie na 1/8 nuty, w dodatku o dupie marynie.
o ile dobrze zrozumiałem o co ci chodzi:
znaczy może ci co weszli w rap na początku pierwszego boomu szybko odkryli i zajawili się TDFem, ale to raczej kwestia niskiego progu wejścia u niego, a nie tego, że nagrywał muzykę pod sezonowców, bo co jeszcze oferował polski rap wtedy? od huja smutnych uliczników, z lżejszych klimatów może kaliber? była spora luka do zapełnienia to ją zapełnił, a że konkurencja przyszła później to słuchali jego proste
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 25 cze 2024, 16:08
autor: 2rzyn
@gonny_trebor
słychać tu zachłyśnięcie się tedzika pedzika fristajlem i jest to ogromna wada
Dokladnie tak. Nastukafszy poziom wyzej jesli chodzi o nawijke.
Wracam juz tylko do Odcinam sie, ja trwam i turbo klasyka czyli wyscigu szczurow
4-HO-MET pisze: ↑25 cze 2024, 15:19
Taki polski hib hob dla ludzi, którzy w 97 słuchali disco polo, a w 2000 odkryli polski rap... Wieśniackie beaty i dukanie na 1/8 nuty, w dodatku o dupie marynie.
o ile dobrze zrozumiałem o co ci chodzi:
znaczy może ci co weszli w rap na początku pierwszego boomu szybko odkryli i zajawili się TDFem, ale to raczej kwestia niskiego progu wejścia u niego, a nie tego, że nagrywał muzykę pod sezonowców, bo co jeszcze oferował polski rap wtedy? od huja smutnych uliczników, z lżejszych klimatów może kaliber? była spora luka do zapełnienia to ją zapełnił, a że konkurencja przyszła później to słuchali jego proste
Chodzi o to, że miał teksty rezonujące z przeciętnym widzem disco relax - coś tam o hajsie, o szmatach, o najebce wódeczką i imprezkach, czyli typowy kult przygłupizmu. Dodajmy jeszcze te "imprezowe" (w polskim cameyowo-wieśniackim wydaniu) beaty i mamy pełny obraz publiki tedzika. Dla mnie to dziwne jest mocno, bo za mojej "kadencji", nikt się nim nie jarał i go nie słuchał... Bardzo blisko WWA rezydencja, i zawsze jakieś płomienie, onary ośki i inne tdfy były jebane przez nieco starszych kolegów ze stolicy. Zipy, molesta, hg, morwa, grz, itp. były propsowane. Wtedy te wszystkie baunsy ala borixon, platynowe sombrero to było uważane za wieś jebaną.
A co do tych smutnych uliczników - to już może moja subiektywna ocena, ale ja zawsze miłowałem w rapie to, że jest szorstki w treści i formie. Takie WSP - Psy, mimo pewnej "ułomności" twórców, i tak szanuję w opór mocniej, niż jakieś pierdy tedzika o hajsie... Przy czym tych czterech dresiarzy-szelestów w tym kawałku i tak ma wiele razy lepsze flow, niż tedzik na tym sporcie jego, a znaczna większość rapujących wtedy uliczników miała o wiele bardziej inteligentne i wciągające teksty.
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 25 cze 2024, 17:04
autor: Jose
W sensie co: Ona jest szmatą, Dokładnie tak, Mróz czy przede wszystkim Wyścig szczurów to słabe teksty?