Strona 3 z 3

Re: Janusz Walczuk - Kendo EP (2021)

: 18 wrz 2021, 11:36
autor: grubiorz


wszystko pykło

Re: Janusz Walczuk - Kendo EP (2021)

: 03 paź 2021, 11:32
autor: Jose

Re: Janusz Walczuk - Kendo EP (2021)

: 03 paź 2021, 14:20
autor: piernikowyskoczek
a gdzie ekstremalne sporty? hehehe

Re: Janusz Walczuk - Kendo EP (2021)

: 03 paź 2021, 16:38
autor: FruitOffTheWall
propsy jose początek taki w stylu kabana :D

Re: Janusz Walczuk - Kendo EP (2021)

: 03 paź 2021, 16:46
autor: Jose
Dziękuję, ale to nie mój tekst :D

Re: Janusz Walczuk - Kendo EP (2021)

: 12 lis 2021, 16:08
autor: Master
Przy poprzedniej płycie Janusza Walczyka napisałem coś takiego:
Ta płyta jest koszmarna, za długa, wymęczona, wybełkotana. 16 kawałków o niczym. Jak to powiedział Onar "to nie jest hip-hop".
Bo kurwa nie jest, to jest pop, do radia, dla nastolatek, do gimnazjów.
Janusz Walczuk to Twój nowy idol? Kek XD Chyba jakbym miał chuja w uszach.
I ten gościu jest kurwa wszędzie, zaraz mi z lodówki wyskoczy, marketingowy twór.
Są pewne rzeczy, które się nie zmieniły, typo dalej nie pozwala o sobie zapomnieć i pojawia się wszędzie gdzie może.
Na pewno na plus fakt, że ta epka to (całe szczęście) tylko epka. Przebrnąć przez 16 numerów to był hardcore, tu jest trochę lepiej.
Mniej jest też pedalskiej nawijki, trochę więcej techniki.
Tekstowo to chyba ta sama liga, ale ogólnie jakoś przyjemniej się ten album odbiera. Ale to też nie tak, że to kawałek solidnego rapu.
Jest przeciętnie, ale na pewno lepiej niż było.

Tempo wydawania muzyki naprawdę zacne, szkoda że progress nie nadąża.

Btw. Chujowe zwroty, chujowo zrymowane:
Młody Janula Casanova style
Z koleżankami palę lola, ciekawe czy wśród nich jest moja przyszła żona
Pantofel to nie o mnie
Bo bardziej niż kogokolwiek kocham muzę
XD