Ślamazarne spojrzenia przeplatane górnolotnymi frazesami o honorze, obronie realmu, ostatniej nocy po której pochłonie nas śmierć i sratatata. Wszyscy jacyś tacy zbyt mili dla siebie. Liczyłem, że będą dużo większe dymy z przybyciem Jaimiego, do tego wkurwiające jedna bardziej od drugiej Sansa i Danka plotkujące hihi no to opowiedz z kim się jeszcze jebałaś. Uwielbiałem poprzednie sezony GoT za polityczną intrygę, knucie i uśmiercanie w najdziwniejszych kombinacjach, także szkoda mi, że zamiast tego polecieli w stronę white walkers, smoków i patetycznej gadki
[serial][HBO] Gra o Tron / Game of Thrones (2011 - 2019)
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: [Serial] Gra o Tron
Nadrobiłem dwa pierwsze odcinki i pełna podbitka z ziewaniem
Ślamazarne spojrzenia przeplatane górnolotnymi frazesami o honorze, obronie realmu, ostatniej nocy po której pochłonie nas śmierć i sratatata. Wszyscy jacyś tacy zbyt mili dla siebie. Liczyłem, że będą dużo większe dymy z przybyciem Jaimiego, do tego wkurwiające jedna bardziej od drugiej Sansa i Danka plotkujące hihi no to opowiedz z kim się jeszcze jebałaś. Uwielbiałem poprzednie sezony GoT za polityczną intrygę, knucie i uśmiercanie w najdziwniejszych kombinacjach, także szkoda mi, że zamiast tego polecieli w stronę white walkers, smoków i patetycznej gadki
Ślamazarne spojrzenia przeplatane górnolotnymi frazesami o honorze, obronie realmu, ostatniej nocy po której pochłonie nas śmierć i sratatata. Wszyscy jacyś tacy zbyt mili dla siebie. Liczyłem, że będą dużo większe dymy z przybyciem Jaimiego, do tego wkurwiające jedna bardziej od drugiej Sansa i Danka plotkujące hihi no to opowiedz z kim się jeszcze jebałaś. Uwielbiałem poprzednie sezony GoT za polityczną intrygę, knucie i uśmiercanie w najdziwniejszych kombinacjach, także szkoda mi, że zamiast tego polecieli w stronę white walkers, smoków i patetycznej gadki
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: [Serial] Gra o Tron
nie podoba mi się ten serial już od kilku sezonów, ale oglądam z automatu. jeśli faktycznie ma być 6 odcinków ,a dwa poświęcili na zbieranie się w zamku, to niestety - odcinanie kuponów. nie ma za bardzo akcji, jakieś takie ograne klisze przedstawiane... pozostaje wierzyć, że sceny napierdalanki ze zmarlakami trochę zrekompensują zawód.
Re: [Serial] Gra o Tron
nie wypada nie podbić, ale wstrzymam się z oceną do końca serialu
tylko ja już się w sumie pogodziłem z tym że z ekranizacji książki zrobił się serial fantasy ze smokami, także tego
tylko ja już się w sumie pogodziłem z tym że z ekranizacji książki zrobił się serial fantasy ze smokami, także tego
Re: [Serial] Gra o Tron
ten ostatni odcinek to jak LOTR dwie wieże bitwa o helmowy jar trochę
Re: [Serial] Gra o Tron
Kurcze potrzebuję jakiegoś motoru napędowego żeby w końcu odpalić GoT
[Verse 1: Tay-K]
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
-
FÜRDIEGANG
- Posty: 1149
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:32
Re: [Serial] Gra o Tron
ale chujnia xdddd
ex-AlmostDivine
Twój chłopak kaloryfer kurwa, a ja se noszę bojler
No bo jem co chcę, a ten głupek liczy kalorie tak jak drobne
By cię wziąć na randkę i zamówić sałatkę
No naprawdę trochę scam, nie?
Twój chłopak kaloryfer kurwa, a ja se noszę bojler
No bo jem co chcę, a ten głupek liczy kalorie tak jak drobne
By cię wziąć na randkę i zamówić sałatkę
No naprawdę trochę scam, nie?
Re: [Serial] Gra o Tron
Aż tak źle? Bo dopiero wieczorem obejrzę, a w komentarzach już widzę, że gówno uderzyło w wentylator
szorty mam w kratę, napisy mam w grochy
o c z y d o o k o ł a g ł o w y
o c z y d o o k o ł a g ł o w y
Re: [Serial] Gra o Tron
Jebło ich turbo chyba
Re: [Serial] Gra o Tron
Po tych porównaniach z Lotr, no to jednak kurwa wielkie rozczarowanie.
- checollada
- Posty: 1270
- Rejestracja: 27 kwie 2019, 12:34
Re: [Serial] Gra o Tron
nie wiem czy to kwestia niesprecyzowanych, wyolbrzymionych oczekiwań i napięcia budowanego tyle lat, ale chyba jestem rozczarowany tym odcinkiem. mam nadzieje, że to dopiero przedsmak prawdziwej imby w tym sezonie
Re: [Serial] Gra o Tron
no to się odjebało. uwaga, w spoilerze rozprawiam na temat wątków fabularnych
Spoiler
rzeczywiście odcinek był epicki jako całość, oglądało się jednym tchem. wspaniała oprawa muzyczna też zrobiła swoje. jako widowisko zdecydowanie na plus
ALE
nawet finałowy plot twist nie jest w stanie mi wynagrodzić tych wszystkich kuriozalnych scen odratowywania głównego bohatera w ostatniej chwili. ja czasem nie wiem kurwa czy to jest zabójcza broń 4 czy jeszcze gra o tron. ten jorah pojawiający się z czapki i ratujący daenerys przed atakiem stu tysięcy nieumarłych to już była po prostu przesada, aż ryknąłem z wściekłości w kierunku telewizora, bo liczyłem na koniec smoczej królowej. chociaż tyle dobrze, że dziadyga tę misję ratunkową przypłacił życiem, aczkolwiek blondyna wywijająca u jego boku jakąś potężną klingą to było i tak za wiele jak na moje poczucie smaku
odjebano też theona za co akurat szanuję, aczkolwiek mam jakieś podejrzenia, że on się może z tego cudownie wylizać, bo coś tam jeszcze dychał jak go nocny król zostawił. śmierci jakichś edków czy berików dondarionów nie wliczam do rachunku, oni dotrwali do ostatniego sezonu wyłącznie po to, żeby poprawić statystykę nie-bezimiennych trupów i swoją misję wypełnili. miecz damoklesa wisiał nad nimi od dawna więc tutaj bez zaskoczenia
zastanawiam się, co oznacza odejście kapłanki w ostatniej scenie. bóg światła i jego kapłani okazali się kluczowi dla losów bitwy, cały czas nie rozumiem jaki mają w tym wszystkim interes. kto by pomyślał, że za słynną sceną w lesie, gdy melisandre pierwszy raz spotkała aryę, kryje się przepowiednia zabicia nocnego króla
no i właśnie. nocny król odjebany razem ze swoją świtą
również w nieco dziwacznych okolicznościach, swoją drogą. arya zabiła go sztyletem, który - o ile pamiętam - dostała od brana. co może oznaczać, że ten już przed bitwą znał jej dokładny przebieg. co z tego wynika? chuj wie
jestem dość mocno wkręcony w różne teorie na temat zakończenia got no i wiele z nich dowodzi, że tak naprawdę prowodyrem całego nieszczęścia jest grzebiący w czasoprzestrzeni bran, więc dobrotliwy w głębi duszy nocny król odpierdala całą tę inbę, dyga z dalekiej północy właśnie po to, żeby coś z tym niesfornym branem zrobić.
teoria jak teoria, ma swoje mocne i słabe strony, ale śmierć nocnego króla na tak wczesnym w gruncie rzeczy etapie sezonu sugeruje, że to właśnie on mógł być dość sprytnie zakamuflowanym protagonistą i prawdziwe kłopoty spowodowane przez brana dopiero się zaczną. konflikt z cersei wobec najazdu armii zombie od początku sezonu wydawał się przecież mało istotny, drugorzędny. i teraz co, mamy się nim nagle zacząć przejmować? albo jakimiś wewnętrznymi gierkami między jonem, sansą a dany?
wierzę, że za tym wszystkim kryje się coś więcej. z drugiej strony jednak nie ma już czasu na otwieranie nowych frontów, ale chciałbym wierzyć, że czeka nas coś więcej niż tylko walka dobra ze złem, czyli północ vs cersei. cóż - odcinek trzeci zdecydowanie zostawia więcej pytań niż odpowiedzi
ALE
nawet finałowy plot twist nie jest w stanie mi wynagrodzić tych wszystkich kuriozalnych scen odratowywania głównego bohatera w ostatniej chwili. ja czasem nie wiem kurwa czy to jest zabójcza broń 4 czy jeszcze gra o tron. ten jorah pojawiający się z czapki i ratujący daenerys przed atakiem stu tysięcy nieumarłych to już była po prostu przesada, aż ryknąłem z wściekłości w kierunku telewizora, bo liczyłem na koniec smoczej królowej. chociaż tyle dobrze, że dziadyga tę misję ratunkową przypłacił życiem, aczkolwiek blondyna wywijająca u jego boku jakąś potężną klingą to było i tak za wiele jak na moje poczucie smaku
odjebano też theona za co akurat szanuję, aczkolwiek mam jakieś podejrzenia, że on się może z tego cudownie wylizać, bo coś tam jeszcze dychał jak go nocny król zostawił. śmierci jakichś edków czy berików dondarionów nie wliczam do rachunku, oni dotrwali do ostatniego sezonu wyłącznie po to, żeby poprawić statystykę nie-bezimiennych trupów i swoją misję wypełnili. miecz damoklesa wisiał nad nimi od dawna więc tutaj bez zaskoczenia
zastanawiam się, co oznacza odejście kapłanki w ostatniej scenie. bóg światła i jego kapłani okazali się kluczowi dla losów bitwy, cały czas nie rozumiem jaki mają w tym wszystkim interes. kto by pomyślał, że za słynną sceną w lesie, gdy melisandre pierwszy raz spotkała aryę, kryje się przepowiednia zabicia nocnego króla
no i właśnie. nocny król odjebany razem ze swoją świtą
jestem dość mocno wkręcony w różne teorie na temat zakończenia got no i wiele z nich dowodzi, że tak naprawdę prowodyrem całego nieszczęścia jest grzebiący w czasoprzestrzeni bran, więc dobrotliwy w głębi duszy nocny król odpierdala całą tę inbę, dyga z dalekiej północy właśnie po to, żeby coś z tym niesfornym branem zrobić.
teoria jak teoria, ma swoje mocne i słabe strony, ale śmierć nocnego króla na tak wczesnym w gruncie rzeczy etapie sezonu sugeruje, że to właśnie on mógł być dość sprytnie zakamuflowanym protagonistą i prawdziwe kłopoty spowodowane przez brana dopiero się zaczną. konflikt z cersei wobec najazdu armii zombie od początku sezonu wydawał się przecież mało istotny, drugorzędny. i teraz co, mamy się nim nagle zacząć przejmować? albo jakimiś wewnętrznymi gierkami między jonem, sansą a dany?
wierzę, że za tym wszystkim kryje się coś więcej. z drugiej strony jednak nie ma już czasu na otwieranie nowych frontów, ale chciałbym wierzyć, że czeka nas coś więcej niż tylko walka dobra ze złem, czyli północ vs cersei. cóż - odcinek trzeci zdecydowanie zostawia więcej pytań niż odpowiedzi
Re: [Serial] Gra o Tron
Spoiler
może mi ktoś wytłumaczyć jak ona się tam zakradła przez milion nieumarłych, a potem jeszcze jakoś wyskoczyła jak puma i dała radę go zabić?
Druga sprawa, przecież to aż absurdalne jak mało postaci zginęło XD, serio, był moment na tych przebitkach jak walczą już właściwie tylko bohaterowie z imieniem, największa walka w serialu i giną jakieś Jorahy, albo Berici na kiju, no kuuuurwaa. Mogli już zabić Dankę czy chociaż Sansę, ten odcinek właściwie nic nie zmieni w dalszej perspektywie, za chwilę pójdą walczyć z Cersei i normalnie Szary Robak i Ogar gotowi do bitki jakby nigdy nic. Wszyscy główni bohaterowie nadal żyją, jedyna nadzieja, że przyjdzie Bronn i odjebie braci.
Bitwa sama w sobie nakręcona bardzo fajnie, super muzyczka, było napięcie w kilku momentach, szkoda że kilka razy użyto motywu kiedy umierający bohater jest ratowany przez osobę, z którą spotkał się 5 sezonów temu (Arya z Ogarem, Jaime z Brienne i Brienne z Jaime, Sam z Eddem), no i trochę pozostaje niedosyt, jednak oczekiwałem większych emocji, gdybym nie oglądał serialu to pewnie ta bitwa jeszcze bardziej by mi się spodobała.
W ogóle to Jaime jak na jednorękiego rycerza radzi sobie całkiem dobrze
, zwłaszcza że jeszcze niedawno miał problemy z jednym żołnierzem z Dorne, a teraz kosił wszystkich jak leci, no ale w końcu mógł się nauczyć walki przez ten czas, więc trochę na siłę się czepiam.
Ogólnie fajnie, że zamknęli już ten rozdział, szkoda że fabularnie nie dojechali do poziomu bitwy, essa
Druga sprawa, przecież to aż absurdalne jak mało postaci zginęło XD, serio, był moment na tych przebitkach jak walczą już właściwie tylko bohaterowie z imieniem, największa walka w serialu i giną jakieś Jorahy, albo Berici na kiju, no kuuuurwaa. Mogli już zabić Dankę czy chociaż Sansę, ten odcinek właściwie nic nie zmieni w dalszej perspektywie, za chwilę pójdą walczyć z Cersei i normalnie Szary Robak i Ogar gotowi do bitki jakby nigdy nic. Wszyscy główni bohaterowie nadal żyją, jedyna nadzieja, że przyjdzie Bronn i odjebie braci.
Bitwa sama w sobie nakręcona bardzo fajnie, super muzyczka, było napięcie w kilku momentach, szkoda że kilka razy użyto motywu kiedy umierający bohater jest ratowany przez osobę, z którą spotkał się 5 sezonów temu (Arya z Ogarem, Jaime z Brienne i Brienne z Jaime, Sam z Eddem), no i trochę pozostaje niedosyt, jednak oczekiwałem większych emocji, gdybym nie oglądał serialu to pewnie ta bitwa jeszcze bardziej by mi się spodobała.
W ogóle to Jaime jak na jednorękiego rycerza radzi sobie całkiem dobrze
Ogólnie fajnie, że zamknęli już ten rozdział, szkoda że fabularnie nie dojechali do poziomu bitwy, essa
Re: [Serial] Gra o Tron
kuurwa no, przesadzili
nocny [s]sosa[/s] król moja ulubiona postać
Spoiler
ilość momentów, w których jakaś postać leżała już ledwo żywa i tylko czekała na ścięcie łba, gdy nagle z dupy przybywał jego partner i rozpierdalał jakąś setkę trupów była kuriozalna. arya to już w ogóle teleportowała się szybciej niż jebana żelazna flota, na początku z wielkimi problemami opuścić kryptę przeszukiwaną przez pięciu szkielet0rów, żeby później magicznie jednym susem rzucić się na nocnego króla. mniej więcej od wjechania tej końcowej muzyki i ujęć jona spierdalającego z podkulonym ogonem byłem przekonany, że teoria jednego z moich ziomków się sprawdzi (tzn. producenci postanowią jebnąć wszystko w pizdu z hukiem, połowa najważniejszych postaci z grupy danka jon jaime tyrion itp. ginie jak podrzędne lamusy, niebieski smok robi rozpierdol i nk wbija jak po swoje) i byłoby to nawet spoko, a przynajmniej dużo bardziej szokujące, no ale niestety
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
- piernikowyskoczek
- Posty: 9204
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:06
Re: [Serial] Gra o Tron
napiszę krótko: producenci w ogóle nie mają jaj
Spoiler
spokojnie mogli odjebać Tyriona, Sansę, Hounda, Aryę, Brienne, Jaimiego, a nawet Jona, bo to ciamajda największa widocznie
zero kurwa jaj, koło Red Wedding to nawet nie stało
wielkie zagrożenie ze strony umarłych, wielka wojna skończona w jednej bitwie
w Riverlands to nawet nie wiedzą, że coś się działo pewnie
Nocny Król miał być dosłownie bogiem, a nie jakąś popierdółką, myślałem, że do odjebania go będzie potrzebne rozjebanie połowy kontynentu
jest Bran, też będący bogiem, jest Jon z połączenia krwi Starków i Targaryenów, a to chuj, zwykła Arya odjebuje Night Kinga, bo fani ją kochają
jebać, jebać, na książkę czekać
zero kurwa jaj, koło Red Wedding to nawet nie stało
wielkie zagrożenie ze strony umarłych, wielka wojna skończona w jednej bitwie
w Riverlands to nawet nie wiedzą, że coś się działo pewnie
Nocny Król miał być dosłownie bogiem, a nie jakąś popierdółką, myślałem, że do odjebania go będzie potrzebne rozjebanie połowy kontynentu
jest Bran, też będący bogiem, jest Jon z połączenia krwi Starków i Targaryenów, a to chuj, zwykła Arya odjebuje Night Kinga, bo fani ją kochają
jebać, jebać, na książkę czekać
rakieta_rakieta pisze: ↑16 kwie 2020, 19:20 Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
Re: [Serial] Gra o Tron
Spoiler
no ekipa z krypty to naprawdę powinna była zostać odjebana, skoro sansa i tyrion mieli już to swoje pożegnanie z maślanymi oczkami i smętną melodią. podobnie jak wojownicy, którzy napierdalali się na murach twierdzy i jakimś cudem odparli atak miliarda nieumarłych. cała armia super-genialnie wyszkolonych nieskalanych i krwiożerczych dothraków zostaje wycięta w pień, smok musi spierdalać z pola walki, a jednak jaime z jedną ręką i gruby sam oczywiście dają radę się wykaraskać
a akcję aryi można chyba tłumaczyć tylko jej asasyńską praktyką u ludzi bez twarzy, chociaż nie przypominam sobie, żeby oni uczyli ją tam znikania. btw wyszło chyba na to, że aryia jest obiecanym księciem (księżniczką właściwie) azorem ahaiem
a akcję aryi można chyba tłumaczyć tylko jej asasyńską praktyką u ludzi bez twarzy, chociaż nie przypominam sobie, żeby oni uczyli ją tam znikania. btw wyszło chyba na to, że aryia jest obiecanym księciem (księżniczką właściwie) azorem ahaiem
Re: [Serial] Gra o Tron
kurwa co za gniot, to był pierwszy odcinek jaki obejrzałem mimochodem bo panna oglądała i ilość bezsensownych sytuacji jest kuriozalna, mam nadzieję że książki będą lepsze
Spoiler
zastanawiałem się czemu nie wysłali po prostu jakiegoś assassina żeby odjebać króla skoro to by wystarczyło, ewentualnie pomyśleć i zamiast się bronić przed kimś kto może sobie ożywiać trupy to po prostu się w niego wjebać i okazało się że odgadłem zakończenie wojny
-
genocidegeneral
- Posty: 11494
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:50
Re: [Serial] Gra o Tron
odcinek najdłuższy w sezonie, a jakby wszystko to co było w slow motion puścić normalnie to pewnie z 3 kwadranse by były xd
Spoiler
Jon Targowiczanin to chyba kurewsko cuchnie, aż umarlaków odpycha, na jakiegoś lamusa bez imienia rzuca się pięciu naraz i koniec gry, a do Snowa się boją podejść i ich wycina pojedynczo
O kochasiach ratujących się nawzajem rzutem na taśmę nie będę nawet pisał, bo wszystko jest wyżej. Nocny też niby taki zajebisty, a jakby mu zajebać sztylet pod żebro to by się skończyło wożonko, oczywiście skończył jak każdy możliwy złoczyńca z filmów, tylko że sobie nie zdążył pogadać za bardzo, a akurat on by mógł powiedzieć po co to wszystko
To co gruby gadał o bittersweet ending to się tyczyło książek czy serialu też? Bo nie wiem co oni by chcieli zrobić, Cersei do piachu, a kazirodki będą się dymać na Tronie, gorzko w chuj.
To co gruby gadał o bittersweet ending to się tyczyło książek czy serialu też? Bo nie wiem co oni by chcieli zrobić, Cersei do piachu, a kazirodki będą się dymać na Tronie, gorzko w chuj.
"A cop yells, "do not run I will [in the future] shoot!" This phrase is meaningless to the nigger. In the nigger's mind he has two choices: be detained by the cops, or run and be free."
Re: [Serial] Gra o Tron
daj ktoś grafikę z długością odcinków w tym sezonie











