Oczywiście nie można powiedzieć, ze to słaby album, bo Gibbs gówna nie wydaje, no ale przesłuchałem i właściwie w ogóle nie ciągnie mnie, żeby posłuchać jeszcze raz. Pewnie dam jeszcze szansę, ale na ten moment to tak z 6-7/10 i jedna z mniej ciekawych pozycji w dyskografii Freddiego.
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 30 wrz 2022, 17:26
autor: sebring
bardzo dobra plyta na jedynie niezlych kurwa bitach, chociaz sa tez i bardzo dobre
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 01 paź 2022, 2:16
autor: quasimoto
Kiedyś Freedie kombinował z flow. A teraz ma się wrażenie, że już mu się nie chce kombinować. To dalej dobra płyta, ale czy taka miała być?
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 01 paź 2022, 3:06
autor: Rafał81000
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 01 paź 2022, 16:53
autor: clockers
PYS
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 01 paź 2022, 20:40
autor: horrypaz
jeszcze z jedna płyta i będzie się ścigał z eminemem
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 01 paź 2022, 20:46
autor: Groszek
Jak wyżej odsluchalem z 5 razy i takie 6/10 jak na początku się jarałem najbardziej pys to po 15 razach mam dość do tego dochodzi że nie potrzebnie śledziłem ten album i słuchałem do tego pierdolenia Freddiego ze to jego najlepiej wyprodukowany album i on bedzie napierdalał jakieś super flow lekki zawód dam troche czasu bo glownie to się do bitów nie moge przekonać coś jak u nowego kendrica niby super produkcja wow wau ale jak się zastanowić 5 sec to nie jest to nic nieosiągalnego dla innych raperów
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 01 paź 2022, 21:30
autor: horrypaz
nie wiem przesluchalem raz wiec raczej pod kątem flow, brzmienia i muzyki ale kurwa jak jak freddie sie odpala to jego delivery jest jak nogi rasiaka. jest taki nudny i jednowymiarowy ze sluchanie tego zapierdalania jest męczące. zero zmian tonu, glosu, jakichs emocji czegokolwiek, definicja maszynowego ksiazkowego nawijania, nawet jak wali jak w dark hearted zmieania to flow co 4 wersy to i tak jego ekspresja jest na takim kurwa poziomie ze brzmi tak samo. szczegolnie an tych trapowych bitach mi sie kojarzy z nawijką Buna B. Dużo lepiej i bardziej giętko brzmiał na chociażby Alfredo i jemu imo takie abstrakcyjne/wolniejsze bity bardzo służą a na trapie/szybszych/nowszych brzmi po prostu generycznie
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 02 paź 2022, 0:41
autor: Groszek
Ostatnie zdanie i tak i nie bo jednak na ice cream freddie napierdala aż uszy klaszczą, więc dla mnie to bardziej wybór bitów
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 02 paź 2022, 2:29
autor: clockers
przecież w takim Lobster Omelette choćby jest giętki jak skurwesyn
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 02 paź 2022, 11:57
autor: horrypaz
no czyli pasuje do wolniejszych podkładów, tam ma pół bitu bez bebnów i 75bpm
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 05 paź 2022, 18:54
autor: ether
Super ten album. Osobiscie nie bawie sie w porownania z poprzednimi albumami, tutaj estetyka jest zwyczajnie nieco inna, ale podoba mi sie to "wyświeżone" brzmienie, mimo, ze z początku faktycznie niektóre bity zdają sie nie urywac dupy, to ogolnie calosc tworzy dla mnie spójną rzecz. Bity tutaj często są bardziej w tle, melodyjnosc utworu czasem bardziej opiera sie na flow, do tego musi byc rytmicznosc i akurat mysle, ze zbytnia egzaltacja, zabawa glosem, moglaby mnie wkurwiac, wiec totalnie nie czuje problemu z jednostajnym flow jak ktos tam wyzej napisal. Leci na u mnie od premiery i ciesze sie, ze nowy fajny rapik wpadl w koncu.
Re: Freddie Gibbs - $oul $old $eparately (2022)
: 06 paź 2022, 20:01
autor: jesse7
Muszę się jeszcze osłuchać mocniej z tym albumem ale na świeżo to jest tam fajny rapik. Bandana miała jakiś taki spójny klimat i jej raczej nie przebije. Space Rabbit faworyt plus świetny pasujący teledysk. Takich numerów jak Lobster Omelette czy Zipper Bagz od Freddie'go mogę słuchać non stop. Będzie mi grał ten album w tle przez najbliższy czas.