OmarStooleyman pisze: ↑27 wrz 2021, 14:08
Dziś właśnie odkrywam pewne perełki na nowo i za nic w świecie nie jestem w stanie skumać fenomenu tego gościa i jego popularności przez te wszystkie lata
To ci wytłumaczę - był sympatycznym gościem w kaszkiecie i potrafił wykrzesać z siebie różnorodne flow, w czasach kiedy cała scena albo dukała, albo ledwo potrafiła rapować. A to wszystko było podawane w około-politycznym, zjadliwie buntowniczym sosie.
OmarStooleyman pisze: ↑27 wrz 2021, 14:08
Co mnie jacyś murzyni obchodzą którzy nie rozumieli w ogóle tekstu?
Celowo ich podałem za przykład, bo nie znając języka pierwsze na co zwracasz uwagę to flow. A pod tym względem OSTR, Pezet i Lil Dap są jedynymi raperami na tej nucie. Ero ponownie się niczym nie wyróżnia, poza swoją barwa głosu.
OmarStooleyman pisze: ↑27 wrz 2021, 14:08
To że wymyślili podwaliny tego gatunku nie oznacza, że po 15 latach rapu w Polsce nie wykreowaliśmy swoich stylów których oni nie czują.
Niezły eufemizm na powiedzenie, że Ero ma chujowe flow. Propsy.
OmarStooleyman pisze: ↑27 wrz 2021, 14:08
Wtedy ważne były punchline i Ero w takiej formule odnajdował się doskonale
Weź mi przytocz jakieś 2 dobre punchliny Erosa z 00s, bo ja tego w ogóle nie widzę, i dla mnie to zawsze był raper uprawiający bragę dla bragi, pozbawioną jakichkolwiek błyskotliwych pocisków.
OmarStooleyman pisze: ↑27 wrz 2021, 14:08
Ostry to nie wiem na kim chciał zrobić wrażenie wersem o wstawaniu o 12
Przypierdolka na siłę. A na kim Wankej chciał zrobić wrażenie nawijając o tym że je witaminy i pije tran? To jest hip-hop.
OmarStooleyman pisze: ↑27 wrz 2021, 14:08
Sama nawijka Ostrego to też nic odkrywczego, w reagge takie manewry z sylabami są codziennością.
Niby "nic odkrywczego" a jednak wystarczyło, żeby wypaść niczym Biggie Smalls przy drewnianym Erosie rzeczywiście pozbawionym czegokolwiek odkrywczego. A to, że Polska 20 lat za murzynami w kwestii flow to akurat żadna nowość, i pozdro dla najstarszych rastamanów z dżameji, bo to od nich wywodzi się cała ta muzyka, elo.