checix69 pisze: ↑26 lis 2020, 16:13
1 plytka miala fajne momenty i sztosowe bity. ostatniej plyty adama nie przesluchalem nawet calej ale moze przy hadesie sie troche ogarnie (?)
Chyba nie ma co na to liczyć, bo akurat Hades powinien trzymać się z dala od Adama. Przy każdej współpracy tego duetu dopasowywał się do niego poziomem i O.S.T.R. był chyba obecny przy wszystkich najgorszych momentach w karierze Hada, czego przykładem niech będzie legendarna zwrotka na Kartaginie.
Na Haos narzekałem już w momencie premiery, że poza warstwą producencką nie ma nic do zaoferowania. Ciekawe co powiedziałabym po latach. Albo nie, wolę tego nie sprawdzać. Na nowe dzieło tego duetu nie czekam, ale z ciekawości sprawdzę single (na razie nie słuchałem żadnego)
Plus jest taki, że przypomniałem sobie o Czasoprzestrzeni, będzie słuchane
Ten Monsanto to mi z z YUUUU się skojarzyło, nie wiem czemu. Dużo kawałków, jak rapuje OSTR to kojarzy mi się z nawijką i flow Busty. Zapożyczenia i inspiracje często i gęsto podpierdala od raperów pochodzenia amerykańskiego.